Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej hej,

mój powrót do malawi musi być mocno różny od tego co już miałem, więc kilka krótkich pytań na pewno utwierdzi mnie w przekonaniu o słuszności wyborów. Liczę na konstruktywny dialog.

Jak niektórzy wiedza z innego wątku stawiam równocześnie dwa zbiorniki. Będę się posługiwał nazwami z TanMala, nie zabijajcie - nie mam czasu dociekać czy coś się od tego czasu nie zmieniło w terminologii.

1. Pierwszy 228x55x30h cm z szyby 8mm opti, czyli wody będzie netto jakieś 320 l, po uwzględnieniu 2cm rantu i niewielkiego komina  - nonmbuna, tu widziałbym:

a) lethrinops marginatus red fin 9-11 cm, które kiedyś już miałem ale nie doczekałem do wspaniałości - idealnie w układzie 3+4 = ten obowiązkowo

b ) Aulonocara steveni Usisya 5 - 6 cm - idealnie 3+4 = obowiązkowo

c) Sciaenochromis fryeri Iceberg - układ 1+1 lub sam samiec = byłoby fajnie

d) Copadichromis chrysonotus 8 - 10 cm REAL - układ 3+4 lub 2+2 = podoba mi się koncepcja toniowości tej ryby

Zbiornik praktycznie pozbawiony skał, wielka płaska, płytka łacha piachu, parę źdźbeł traw.

2. Drugi pod spodem 220x50x30h cm, z szyby opti 8mm, czyli wody netto jakieś 270l, po uwzględnieniu rantu i komina komory pompy 18l, bo to akwa będzie na poziomie podłogi - mbuna roślinożerna, widziałbym:

a) Labeotropheus trewavasae Chilumba - docelowo 1+3 = obowiązkowo

b ) Pseudotropheus perspicax red top Ndumbi - docelowo jakby się udało z więcej niż 1 samcem, 3-4 samice = obowiązkowo

c) Pseudotropheus tropheops Chilumba orange - docelowo 1+3, już miałem, tym razem chciałbym mieć dłużej

d) Pseudotropheus zebra Chilumba Maison Reef albo klasyczny red-red jeśli pierwszy zbyt bitewny do zestawu a/b/c...

Tutaj praktycznie całe dno w specjalnie na płasko przyciętych granitach, tak jakby tło 3d położone na dnie, ale z naturalnych kamieni, niektóre pojedyncze wyższe, gdzieniegdzie tylko trochę piasku w szczelinach... Wcześnie porządnie oświetlonych aby urosły glony, gdyż jako że akwaria na jednym obiegu to górna nonmbuna przez 2-3 miesiące wyhoduje glony w dolnym.

Wody będzie w obiegu więcej, gdyż nad baniakami będą w oknie 3 warstwy donic 160x40x12cm (niski poziom wody) z sałatą, ziołami, pomidorkiem słowem jadalnymi. Wiem o wymaganiach co do wody, dlatego baniak będzie bliski mojej kranówy na poziomie ph 7,8 i kh 6, będzie automatyczna podmiana sterowana komputerem na wypadek wahań. To tak w skrócie. Liczę że gigantyczne okno od południowej strony i delikatne nawożenie zrobią swoje.

Baniaki najpewniej oświetlane czymś ledowym diy raczej full spec do zimnego, bo choć podobają mi się te płaskie lampki ala beamworks to cholera żadna mi nie pasi tak out of the box. No ale o tym to nie tutaj. Niemniej to ważne info w kontekście ryb.

Jesli można by do górnej nonmbuny dodać jeden jakiś większy gatunek nielicznie, a do dolnego jakiś jeszcze jeden bitewny kolorowy roślinożerny to byłoby fajnie. Sugestie mile widziane.

Co sądzicie?

Edytowane przez makok
Opublikowano

Jak na moje to 30cm wysokości akwarium to za mało... ? Dojdzie podłoże, odejdą 2-3cm od powierzchni i zostaje 20-25cm dla ryb a to zdecydowanie za mało zwłaszcza dla non mbuny.... 

Natomiast jeśli chodzi o obsadę to też za dużo gatunków na te ok. 300l wody...

Najlepiej byłoby postawić jedno akwarium wyższe i wybrać jedną z tych obsadę... Takie jest moje zdanie ale może inni uważają że 30cm wysokości wystarczy to niech się jeszcze wypowiedzą... ?

Opublikowano (edytowane)

Podłoża będzie max 2-3cm, a woda dojdzie do 28cm. Może się wydawać nisko, ale czy za nisko to się okaże. Nie chce stawiać jednego akwarium i wybierać pomiędzy.

300l ale 228cm. To jednak trochę różni zwykłe projekty od mojego.

Czekam na dalsze opinie. :)

Dzięki.

Wydaje mi się że gatunki dobrałem do pogodzenia w takich warunkach.

Edytowane przez makok
Opublikowano
13 minut temu, makok napisał:

300l ale 228cm. To jednak trochę różni zwykłe projekty od mojego.

Czekam na dalsze opinie. :)

No ale 300l to 300l więc ponad 20 ryb to za dużo na taki litraż...

Opublikowano

Masz na myśli obciążenie biologiczne? W obiegu będzie 590 netto w akwariach i 58l netto w dnicach. Pomijając roślinność na oknie będzie jeszcze rezerwowo automatyczna podmiana wody. 650l netto z podmianą kropelkową na 30-38 ryb? Mających 1,198m^2 w górnym na 20-23 ryb i 1,1m^2 dna w dolnym na resztę?? Czy my daliśmy się już zwariować odkąd mnie tu nie było, czy mylicie kolego netto z brutto? Jakie masz akwarium i ryby?  

Opublikowano

Nie wiem jak z Lethrinopsami, ale reszty za bardzo w tym non-mbunowym projekcie nie widzę. Jednak fachowcy od non-mbuny się tutaj wypowiedzą wkrótce. Może pomyśl nad pielęgnicami piaskowymi Xenotilapia z Tanganiki. 

Co do mbunarium, to nie widzę w nim Maisonów i Labeotropheusów. 

Z najmniejszymi gatunkami można by spróbować. 

Opublikowano

Tutaj miałem akwa 180x70x55h cm z dnem 1,24m^2 i też pływało tam 35 ryb, ale w tym dwa duże drapieżniki... ok młodsze, ale wyklarowało by się to z czasem.

Opublikowano
Godzinę temu, makok napisał:

Masz na myśli obciążenie biologiczne? W obiegu będzie 590 netto w akwariach i 58l netto w dnicach. Pomijając roślinność na oknie będzie jeszcze rezerwowo automatyczna podmiana wody. 650l netto z podmianą kropelkową na 30-38 ryb? Mających 1,198m^2 w górnym na 20-23 ryb i 1,1m^2 dna w dolnym na resztę?? Czy my daliśmy się już zwariować odkąd mnie tu nie było, czy mylicie kolego netto z brutto? Jakie masz akwarium i ryby?  

Wychodzi ponad 40 ryb na 650l wody; czy to tak super...?  Tym bardziej że nie będą to jakieś najmniejsze gatunki...

Jeśli chodzi o moje akwarium i ryby zajrzyj sobie do mojego profilu bo nie zamierzam zaśmiecać Twojego wątku opisywaniem swojego akwarium...

40 minut temu, makok napisał:

Tutaj miałem akwa 180x70x55h cm z dnem 1,24m^2 i też pływało tam 35 ryb, ale w tym dwa duże drapieżniki... ok młodsze, ale wyklarowało by się to z czasem.

Dobrze napisałeś "pływało"... Równie dobrze mogło sobie pływać nawet 50 ryb, rozmnażać się i w ogóle... Tym bardziej że nie były to dorosłe ryby a widać że nie miały swojego miejsca w akwa w którym rządził Nombochromis Livingstoni...

Opublikowano

O ile mbunarium może dać radę, to non-mbunarium będzie moim zdaniem za niskie. Mimo, że Lethrinopsy i Aulonocary to przydenne i grzebiące ryby, to powinny mieć trochę wysokości do pływania. Tym bardziej, że chcesz mieć jeszcze toniowe Copadichromisy, gdzie w tym przypadku trudno mówić o toniowości.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.