Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich,


Naczytałem się juz sporo nt obsady do 126 l zbiornika, ale chciałbym jednak upewnić sie w następującej kwestii:


W przyszłym tygodniu wpuszczam pyszczaki. Akwa działa już od ponad 3 tygodnie. Wszystko jest zainstalowane i parametry wody się ustabilizowały.

Mogę wpuścić saulosi i rdzawe w proporcjach 1+3 bez szkody dla ryb?

Do tej pory czytałem posty osób, które chciały na siłę łączyć gatunki, których w takim zbiorniku łączyć nie można z oczywistych prawie dla wszystkich powodów, co spotykało się z Waszym sprzeciwem (słusznym zresztą). Jednak co myślicie o rdzawych z saulosi?

Na stronach malawi.pl w kalkulatorze 80x35x45 - można wpuścić dwa gatunki w proporcjach 1+3 - z wiadomej "trójki".

Nie pytam, czy lepiej jeden gatunek, tylko czy można te dwa konkretne razem...


Drugie pytanie natury technicznej (nie chcę zamieszczać dwóch wątków):

Na razie mam zainstalowany filtr wewnętrzny (z nadfiltracją - do akwa od 200 - 400l) - gąbka. Wiem, że powinienem się podeprzeć jeszcze lepszym biologicznym. Czy moze być kaskada (tańsza), czy zdecydowanie kubełkowy (dużo droższy)


pozdrawiam

Rafał

Opublikowano

Ja powiem, że można wpuścić te 2 gatunki wpuścić razem, ktoś Ci zaraz powie, że nie można... Będzie ciasno, ale cóż.. Twój wybór. Jeśli będzie za ciasno, to będziesz musiał coś zmienić. Pytanie mam tylko, skąd będziesz wiedział, że wpuszczasz proporcje 1+3? Będziesz miał już dojrzałe/dorosłe ryby w dobranych haremach?


Co do kaskady... kaskady są dobre do akwariów typowo roślinnych, kubeł ma dużo większą pojemność i mieści się tam dużo więcej wkładów filtracyjnych. Jeśli będzie to jakaś duża kaskada, to może być, sam zobaczysz, czy będzie dawać radę. Jest jednak jeszcze 1 rzecz, która przemawia przeciw kaskadom - szybciej się brudzą, gdyż woda trafia od razu na wirnik, a później dopiero jest filtrowana. Dlatego też trzeba często go czyścić. Kubeł jest dlatego wygodniejszy, można nie zaglądać miesiącami...

Opublikowano

ja zakladam takie samo akwarium w tej chwili.... co do obsady to bedzie to akwarium jednogatunkowe... z pseudotropheus saulosi w proporcji 2 + 7...

Opublikowano

A ja napiszę Ci tak, przemyśl sprawę czy nie możesz postawić większego baniaka. Sam mam akwa takie jak Ty, jest w nim 10szt. młodych saulosi(przy ich ruchliwości wydaję mi się że jest straszny tłok). Obsadę jaką planowałem to 3+6 i jak mam być szczery to akwa jest za małe na 2+5. Obsady z jednym samcem nie biorę wogólę pod uwagę i dlatego..... stawiam nowy baniak 180*50*50 8) (w pierwszym moim poście na tym forum zarzekałem się że nie mogę postawić większego baniaczka niż 126l :oops: ), baniak napewno byłby dłuższy ale długość najdłuższej ściany w moim pokoju to ok 2,5m.

Teraz jeszcze nie cwaniacze :wink: ale jak postawie nowy baniak będę przeciwnikiem baniaków o długości 80cm.

Opublikowano

IMHO bedzie trochę ciasno ale to jedyny układ dwugatunkowy jaki sobie wyobrażam w takim małym zbiorniku . Oczywiście najlepiej miec coś większego tzn baniak ale nie zawsze się tak da zrobić. Dlatego jeśli naprawdę to największy możliwy zbiornik, możesz zahodowac te dwa gatunki w tym układzie.

Opublikowano

Dzięki za podpowiedzi.

Baniaka większego nie mogę założyć, bo jak napisałem już dojrzał, więc jest kupiony 8)


Nie upieram się przy opcji 1+3 i 1+3. Nie rozumiem tylko dlaczego ma być ciasno w takich proporcjach skoro 3+6 saulosi nie będzie ciasno... Wydaje mi się, że przeciwnie. Samiec saulosi bardziej będzie rywalizował wewnątrz gatunku niż z samcem rdzawym, tym samym będzie spokojniej i mniej ciasno ( :?: )

Obsada 2 x 1+3 ma być docelowo. Kupie po 5 maluchów i będę oglądał co z nich wyrośnie, następnie podmieniał. Chyba tak się zwykle robi...


Co do filtra, to będę się starał kupić kubeł... Jak często trzeba czyścić kaskadę i który z nich ciszej chodzi?




pozdrawiam

Opublikowano

hmmm... co do ciasnoty i różnicy między 3 a 2 samcami. Do takiego akwarium za żadne skarby nie wcisnąłbym 3 samców, jakiegokolwiek gatunku. Wiem, że wiele osób tutaj poradziłoby 3 samce saulosi zamiast dwóch, jakoby niby wszystkie 3 miały być wybarwione i rywalizować o samice. Tylko gdzie ta przestrzeń dla nich? Ja do takiego akwarium dałbym 2 samce i nieważne czy jednego, czy 2 gatunków po 1 samcu. Przy sensownym układzie dekoracji, oba samce powinny podzielić akwarium na 2 części i powinien być spokój. Powinien :) Nie znaczy, że będzie...


Kaskada, mam Aquaclear 150 i jego wydajnośc już po tygodniu mocno spada, a czasem po dłuższym czasie nawet staje. :x Niby można założyć jakąś gąbkę na wlot, ale ta gąbka będzie się zapychać i będzie trzeba ją co 2 dni płukać... :)

Opublikowano

...Aha, który chodzi ciszej? o myślę, że nawet jak oba będą tak samo głośne czy ciche, to i tak kubeł będzie cichszy. Dlaczego? Bo schowasz go w szafce, a kaskada wisi "goła" z boku akwarium... :)

Opublikowano


Nie upieram się przy opcji 1+3 i 1+3. Nie rozumiem tylko dlaczego ma być ciasno w takich proporcjach skoro 3+6 saulosi nie będzie ciasno... Wydaje mi się, że przeciwnie. Samiec saulosi bardziej będzie rywalizował wewnątrz gatunku niż z samcem rdzawym, tym samym będzie spokojniej i mniej ciasno ( :?: )

Obsada 2 x 1+3 ma być docelowo. Kupie po 5 maluchów i będę oglądał co z nich wyrośnie, następnie podmieniał. Chyba tak się zwykle robi...



Będzie ciasno bo w takim baniaku zawsze jest ciasno :). Twoje myślenie odnośnie stosunku agresji wewnątrz a zewnątrz gatunkowej jest zbieżne z moim, tyle, że ja dałbym jeden gatunek z jednym samcem ( np saulosi w układzie 1 na 4-5 ) a z dwoma już bym sie zastanawiał. Dlatego też uważam że możesz próbować hodowac te dwa gatunki choć nie jest to optymalne rozwiązanie. IMHO kup ryby po 6 sztuk z 5 uzyskanie od razu 1 + 3 to strzał w dziewiątke ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.