Skocz do zawartości

uszkodzenie wzmocnień wzdłużnych w akwa 300l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie,

Mam problem. Żona odebrała przesyłkę paletową z akwarium. Wszystko wyglądało dobrze z zewnątrz, wiec podpisała odbiór. Po rozpakowaniu okazało się, że pękły wzmocnienia wzdłużne. Dziwna sprawa bo z zewnątrz nie było żadnych uszkodzeń.

Zastanawiam się czy opłacalne jest szukanie kogoś kto to zdemontuje i wklei nowe wzmocnienia? Nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a nawet gdzie szukać żeby to zrobić i  ile to może kosztować.

Pomoże ktoś? Z góry dzieki

Edytowane przez grabiec
Opublikowano
22 minuty temu, grabiec napisał:

Pomoże ktoś? Z góry dzieki

No nareszcie projekt ruszył :D-  a pamiętasz Darku że ma być impreza na uruchomienie.:D

23 minuty temu, grabiec napisał:

Pomoże ktoś? Z góry dzieki

Nie wiem od kogo ten baniak .

Jak firma rzetelna to powinna poczuwać się do odpowiedzialności - nie sprawdziliście przy odbiorze sprawa poza  dostawcą i twój ból głowy.

Jak znam sprawy to chyba tam są też spinki wklejone ?   daj fotkę bo raczej puściło wszystko czyli pękły wzmocnienia wzdłużne ale w których miejscach , po mojemu - bo spinki puścił także tylko teraz nie widzisz.

Chyba słonia postawili na tym akwarium w transporcie.

Opublikowano

tak wyglada, cos ciezkiego mogli polozyc i w trakcie jazdy byly za duze naprężenia.

Na razie równolegle walcze z firma kurierska zeby podjechali spisac mimo wszystko protokół

Opublikowano

wygląda że nie słoń tylko ci widłami wózka widłowego chyba wjechali w przesyłkę.

Bez protokołu uszkodzenia w chwili odbioru tematu nie wybronisz, a akwarium  chyba od Robizoo.

Walcz z firmą kurierska do upadłego bo wyrażnie widać uszkodzenie transportowe

 

Jeśli ci się nie uda zareklamować to.

Rozpakuj całkowicie poświeć latarką czy szyby nie pęknięte i jak rogi czy nie odprysły.

Jak  tylko te wzmocnienia to warto naprawiać bo szkoda kosztu.

Masz dwie drogi - u Marka w dobreakwaria  widziałem takie akwarium do naprawy stało i sam mówił że nie jego robota ale naprawiać będzie, albo może erybka w Markach.

 

Opublikowano

wózkiem nie wjechali bo z przodu był karton i folia i to wszystko bylo w idealnym nienaruszony stanie. Musiało cos stać na górze. Faktycznie jakiś słoń.

W poniedziałek jednak podjadą z firmy kurierskiej, musze byc przy tym bo im nie odpuszcze tego uszkodzenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.