Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, Bezprym napisał:

Andrzej działa, w każdym bądź razie mnie na telefonie przerzuca.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
 

No ja patrzę z laptopa i może dlatego u mnie nie działa...

Opublikowano (edytowane)

Może te zdjęcia coś rozjaśnią. Zrobione były przez Ada Keningsa i przez niego opisane. Jest to stare nazewnictwo.  Najpierw Metriaclima estherae:

1) Metriaclima estherae Chilucha Reef - male

59ad40eb5d38d_M.etheraeChiluchaReef-male.jpg.eb19cd0f34337c8123d018053384f304.jpg

Metriaclima etherae Chilucha Reef - female

59ad41542489e_M.etheraeChiluchaReef-female.jpg.a22141f01aa59376080d5a80d0ff8f0e.jpg

Metriaclima estherae Chilucha Reef - female O-morph

59ad4189605c3_M.etheraeChiluchaReef-femaleO-morph.jpg.fe0987b0a29c3a52217faa0ec88b7327.jpg

 

 

2) Metriaclima estherae Meponda - male

59ad430cd6474_M.etheraeMeponda-male.jpg.6d6e3cee99a666a8848c91b9534414d7.jpg

Metriaclima estherae Meponda - female

59ad4344c9f26_M.etheraeMeponda-female.jpg.6b4b94858db87bb791ebc772ac90376f.jpg

Metriaclima estherae Meponda - male OB-morph

59ad437c46e6d_M.etheraeMeponda-maleOB-morph.jpg.ab3e7cd0db6183d3c797502918495efd.jpg

Metriaclima estherae Meponda - female O-morph

59ad43bd0ec70_M.etheraeMeponda-femaleO-morph.jpg.5bb17867fca36b120f61911a688254e0.jpg

 

 

3) Metriaclima estherae Metangula - male

59ad44a0079b7_M.etheraeMetangula-male.jpg.99dd1fc77eab35021837003716a3d60b.jpg

Metriaclima estherae Metangula - female

59ad44d2b1e2c_M.etheraeMetangula-female.jpg.0bfc84adb85256be9ac4e34564a3403a.jpg

Metriaclima estherae Metangula - female O-morph

59ad450a0fc1d_M.etheraeMetangula-femaleO-morph.jpg.e15b70e5f42c6c9ee21aedd21d2f250e.jpg

 

 

4) Metriaclima estherae Minos Reef - group

59ad45703612e_M.etheraeMinosReef-group.jpg.372823988998b6bf8c17b7b91ae1ce89.jpg

Metriaclima estherae Minos Reef - male

59ad45afeb9df_M.etheraeMinosReef-male.jpg.71786ab712ca16d946629e08a3f34722.jpg

Metriaclima estherae Minos Reef - male O-morph

59ad46a6b61ec_M.etheraeMinosReef-maleO-morph.jpg.b3dfce353dc0ee32003518bac1db7859.jpg

Metriaclima estherae Minos Reef - female O-morph

59ad45f874556_M.etheraeMinosReef-femaleO-morph.jpg.6c106fca1aa898c2fb691d7151ba8971.jpg

Metriaclima estherae Minos Reef - male OB-morph

59ad4632dfb41_M.etheraeMinosReef-maleOB-morph.jpg.30d26bbd99d673fbf869845d608895ea.jpg

Metriaclima estherae Minos Reef - female OB-morph

59ad467107129_M.etheraeMinosReef-femaleOB-morph.jpg.4b57683c62a1babc13efb23bf7bea467.jpg

 

 

5) Metriaclima estherae N`kolongua - male

59ad4767f39d1_M.etheraeNkolongua-male.jpg.ea09009642b705615f1d525d82cd3869.jpg

Metriaclima estherae N`kolongua - female OB-morph

59ad47a5275d9_M.etheraeNkolongua-femaleOB-morph.jpg.f34a6af51549aa1776b7f18cc05bb4fc.jpg

 

 

6) Metriaclima estherae Nkhungu Point - male

59ad480930db1_M.etheraeNkhunguPoint-male.jpg.3fa466343a746df2f37553ff96b8cd36.jpg

Metriaklima estherae Nkhungu - female O-morph

59ad4841ed28f_M.etheraeNkhunguPoint-femaleO-morph.jpg.53d9cbf297d9b877cd6b9a823d098121.jpg

Zamieściłem zdjęcia normalnych samców samców, żeby pokazać, że wszystkie są niebieskie. Jedynym jasno różowym samcem jest Minos Reef O-morph. To samo tyczy się samic. Normalne samice są szare, albo niebieskie. Żółte i pomarańczowe są te O-morph. Rozróżnienie O-morph i OB-morph polega na tym, że te pierwsze mają pojedyncze plamy.

Dla porównania dodam jeszcze trochę zdjęć Metriaclim zebra z różnych lokacji.

1) Metriaclima zebra Chiloelo - male

59ad4a7f55243_M.zebraChiloelo-male.jpg.2815900cc6a456bfb0c376416e98246c.jpg

Metriaclima zebra Chiloelo - female

59ad4ab01059e_M.zebraChiloelo-female.jpg.6eea7d94d8c7aff042a3b0ee88d2c4c1.jpg

Metriaclima zebra Chiloelo - female OB-morph

59ad4ae80bb44_M.zebraChiloelo-femaleOB-morph.jpg.653f9e673a6fcb5593b24a86a01b8f8e.jpg

 

 

2) Metriaklima zebra Cobwe - male

59ad4b78e138b_M.zebraCobwe-male.jpg.1a21cbf976524adf5041837dd50e5aec.jpg

Metriaclima zebra Cobwe - female

59ad4b9cf3fd2_M.zebraCobwe-female.jpg.34080981739815810bc1c66f5b88695f.jpg

Metriaclima zebra Cobwe - male OB-morph

59ad4bd0f0f54_M.zebraCobwe-maleOB-morph.jpg.5b2dc7966c171a932273e905cbc58336.jpg

Metriaclima zebra Cobwe - female OB-morph

59ad4bf8b4d39_M.zebraCobwe-femaleOB-morph.jpg.8d15d93a31a7ad71ec78435a4c51f9b9.jpg

 

 

3) Metriaclima zebra Gome - male

59ad4c3a8b799_M.zebraGome-male.jpg.457eb567d9b8ba48ff7725caa8e4f43a.jpg

Metriaclima zebra Gome - male OB-morph

59ad4c69c0d6d_M.zebraGome-maleOB-morph.jpg.c5d956d937ea9d9f2ffd73fb2c661234.jpg

Metriaclima zebra Gome - female OB-morph

59ad4c8f1e433_M.zebraGome-femaleOB-morph.jpg.d2484a00ee51375a82886a321cd91990.jpg

 

 

4) Metriaclima zebra Metangula - male

59ad4d3a9c92f_M.zebraMetangula-male.jpg.922f984105c818b26add3a86a78e67f0.jpg

Metriaclima zebra Metangula - female OB-morph

59ad4d80a88cb_M.zebraMetangula-femaleOB-morph.jpg.0401c99b2bfaaebbc615c3b7d13b37f5.jpg

 

 

5) Metriaclima zebra Nakantenga Island - male

59ad4ddc1dd1e_M.zebraNakantengaIsland-male.jpg.88b9414c04c9ca593ef2bffcbdd9f878.jpg

Metriaclima zebra Nakantenga Island - male O-morph

59ad4e19bb997_M.zebraNakantengaIsland-maleO-morph.jpg.88185a1e45eef733ca405b2670cb6863.jpg

Metriaclima zebra Nakantenga Island - female O-morph

59ad4e42460f7_M.zebraNakantengaIsland-femaleO-morph.jpg.f23b79bb46d598ce7c83a0984238f10b.jpg

 

 

6) Metriaclima zebra Nkhata Bay - male

59ad4e9b78d5b_M.zebraNkhataBay-male.jpg.3c6391ae209d78dc7fbab420b73bf32a.jpg

Metriaclima zebra Nkhata Bay - male OB-morph

59ad4ebeb4f0e_M.zebraNkhataBay-maleOB-morph.jpg.98657b71f5d9274b4a6ceb8b1e90f1b9.jpg

Metriaclima zebra Nkhata Bay - female OB-morph

59ad4edb25e19_M.zebraNkhataBay-femaleOB-morph.jpg.9765907489d1c3e0a2b93426c331a967.jpg

 

 

7) Metriaclima zebra Likoma - male

59ad4f23aa13e_M.zebraLikoma-male.jpg.062a49c7aa3d120b6a6438e53f54ba25.jpg

Metriaclima zebra Likoma - male OB-morph

59ad4f4291370_M.zebraLikoma-maleOB-morph.jpg.eab1c707f038fb66a286813db9936ee1.jpg

Metriaclima zebra Likoma - male O-morph

59ad4f6fec479_M.zebraLikoma-maleO-morph.jpg.7c9687febd352818ebd2c4299f6facf1.jpg

Dołączam jeszcze filmik z lokacji Likoma. Zwróćcie uwagę na dalszy plan. Widać tam samce, ciemne samice (normalne) i samice OB. Samce zachęcają do tarła tak samo samice normalne jak i OB. 

Czy oglądając te zdjęcia można być pewnym, że ma się Metriaclimę estherae OB, czy O ? To, że Kenings może to rozróżnić, to można zrozumieć, ale czy Ci którzy te ryby hodują i sprzedają, mają taką wiedzę. Czy mają pewność, że to jest M. estherae OB, a nie Forma barwna M. zebra? Przykład podał kol. @Stepn

DSC00604.thumb.JPG.1044dc8c5d987e92e4e945a388e7c6b6.JPG.e34297c8e9e438e37118e577119904b8.JPG

Prawdopodobnie kolega ma odmianę OB M. zebry po Samcu normalnym i samicy OB. A u tego osobnika odezwały się geny przodka.

Bajzel z rybami OB jest taki, że nikt nie podjął się jeszcze opracowania tej grupy ryb. Te podziały na OB, O, BB, B i co tam jeszcze, są moim zdaniem kiepską próbą uporządkowania tego, ale natura i tak swoje robi, więc taka próba skazana jest na porażkę. Dochodzi do tego jeszcze bajzel na rynku. 

Kolego @Przezda, twoja samica ze zdjęcia

P3190097_zps4a460b28.thumb.jpg.49ac33a84d7115e437c2df9c220d74e7.jpg.5cb43e142fa4160dcaaa08fa20f87ccc.jpg

przypomiana tą samicę ze zdjęcia Keningsa i wygląda na samicę Metriaclima zebra Chadagha O-morph

59ad56185f43d_M.zebraChadagha-femaleO-morph.jpg.5e4e4d96a584d5dae946efcf5d710216.jpg

Kolego @Stepn, Ryba na zdjęciach kol. @sj1950 to na pewno nie jest Tropheops. Jak już napisał kol. @Robson79, nie ta głowa, ani pysk. Może to być jakaś Metriaclima. Nie wszystkie Metriaclimy mają taki kształt głowy. Część Pseudotropheusów od niedawna to Metriaclimy (min. P. sp. "elongatus chewere"). Może to być też jakiś mieszaniec. Musi podrosnąć.

To tyle, może coś pomogłem. Sorry za strasznie długi post, ale chciałem umieścić jak najwięcej materiału.

Dodam jeszcze, że na pewno nie trzymałbym razem różnych odmian Metriaclimy zebra. Metriaclima estherae też była kiedyś zebrą red, a jeszcze wcześniej, w latach 70-tych ubiegłego stulecia była Pseudotropheusem i pod taką nazwą była u nas sprzedawana.

Edytowane przez pozner
  • Lubię to 4
Opublikowano

Dzięki Kolego Pozner. Super kompendium. Jeśli ryby ze zdjęć @sj1950 to nie Tropheopsy, to tym bardziej i nie M. estherae. Inne metriaclimy, w jakimś niewielkim stopniu możliwe, ale szansa na to, że  to metriaclima estherae jest totalnie zerowa. Mam rację?

Natomiast Twoje przykłady, zdjęcia i opisy - szacun.

Pozdrawiam

 

Opublikowano

Kolega Pozner podał w swoim komentarzu zdjęcie mojej Metriaclimy jako przykład zamieszania z tym OB itd...

To jako uzupełnienie chciałbym jeszcze napisać, że obydwoje rodzice byli w plamy, a w miocie plamistych było raptem 3 czy 4 sztuki, a ponad dwadzieścia takich jak te z powyższego zdjęcia.

Obecnie samiec z tamtego zdjęcia wybarwił się w ten spsoób:

DSC00620.thumb.JPG.5257544491be48b374fad33a488970a5.JPG

a po lewej widoczna jest również inkubująca samiczka, jego siostra z tego samego miotu.

Opublikowano

Czyli Ci rodzice OB to nie są M. estherae Minos Reef, a jakiś zebry.

Godzinę temu, Stepn napisał:

Inne metriaclimy, w jakimś niewielkim stopniu możliwe, ale szansa na to, że  to metriaclima estherae jest totalnie zerowa. Mam rację?

Pewnie to nie jest estherae, ale też nie ogarniam tego tematu z OB.

Opublikowano

Dobra robota @pozner! Trochę zeszło tutaj Twojego czasu.

Te ryby, które miał Przezda i które ja obecnie mam, to te same ryby. Przezda podarował mi je na rzecz swojego saulosarium. Samice tego gatunku są identyczne jak samice OB z rafy Minos. Dodatkowo zgadza mi się wszystko z rybami z linku poniżej. 

Lekkie różnice między nimi są, ale są to cechy indywidualne każdego samca MC. Występuje u niego również lekkie pręgowanie. 

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Metriaclima estherae Minos Reef OB eng.html

Samce niebieskie z Minos są pręgowane (na zdjęciu, które zamieściłeś akurat są niewidoczne, ale to już kwestia nastroju ryby).

Jedyne co mnie zastanawiało to właśnie potomstwo O morph. Nie wyglądają one tak idealnie jak samiczka redzika. Fakt, że trochę już ich widziałem w zbiorniku Przezdy jak i moim i zauważyłem, że to drobne nakrapianie to też cecha indywidualna. Niektóre z tych maluchów miały tych kropek więcej, a niektóre mniej. Na zdjęciach w internecie widać czasem takie samice z Minos (lekko przybrudzone), widać też na jednym ze zdjęć powyżej z grupą estherae z Monos Reef. Poniżej na zdjęciu Koningsa tak samo (patrz kropka u nasady płetwy ogonowej, końcówka płetwy grzbietowej i przybrudzone płetwy piersiowe). 

Pytanie brzmi:

Czy te samice redzików powinny wyglądać właśnie tak, czy były też selekcjonowane lub wyławiane na sprzedaż te najczystsze? 

Inne Metriaclimy do tych ryb nie pasują. Zawsze jest jakiś detal, który się nie zgadza i dla tego stawiam, że to estherae. Jedynie może to być inna odmiana geograficzna, ale nie wiem, czy są jeszcze jakieś estherae z takimi samicami OB. 

 

15045379247042112253030.jpg

Te maluchy O Morph są oczywiście pomarańczowe. Na zdjęciu Przezdy może tak nie wyglądać. Kwestia oświetlenia i aparatu. 

Opublikowano

Dzięki @pozner , kawał dobrej roboty... ????  Choć teraz pewnie każdy kto ma Metriaclimy OB w swoim akwarium będzie zastanawiał się jakiej odmiany są jego ryby... ?

  • Lubię to 1
Opublikowano

Mam w swoim zbiorniku 2 maluchy O morph (ok 1cm), sfotografowanie ich graniczy z cudem robiąc to telefonem. Dla porównania wstawiam jednak zdjęcia dwóch różnych samic, z czego jedna inkubuje. 

 

IMG_20170904_195531.jpg

IMG_20170904_195735.jpg

IMG_20170904_195815.jpg

IMG_20170904_195605_01.jpg

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Mnie zastanawia to, że normalne samice estherae nie są pomarańczowe. Pomarańczowe, mniej lub bardziej, są tylko formy O-morph. Wygląda to tak, jakby wszystkie pomarańczowe maluchy, które są w sprzedaży, to jest forma O-morph. Czyli właściwie wszystkie estherae. Dlatego samce, jakie z nich wyrastają, mają kolor jasnego różu, czyli też O-morph. Ilość i rozłożenie plam jest przypadkowa. Na pewno muszą być znikome, pojedyncze. Czy tylko Minos Reef ma intensywnie pomarańczowe samice? Tego nie wiem. Trudno to oceniać po zdjęciach.

Tu sytuacja jest jasna, a przynajmniej tak ja to widzę. Ciemne, lub niebieskie młode (zależy od lokacji) - forma podstawowa. Pomarańczowe młode - forma O-morph. Łaciate młode - forma O-morph.

Gorzej jest z formami OB, czy O Metriaclimy zebry, gdyż mogą być sprzedawane jako estherae OB i O. Ktoś kupując taką rybę jako estherae, nie wie co kupuje i co z tego wyrośnie. No i co z tego się wykluje po rozmnożeniu. Jako co to później sprzedać czy oddać. Pozostają tylko renomowane hodowle, chociaż myślę że i one nie dają pewności.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
34 minuty temu, pozner napisał:

 

Gorzej jest z formami OB, czy O Metriaclimy zebry, gdyż mogą być sprzedawane jako estherae OB i O. Ktoś kupując taką rybę jako estherae, nie wie co kupuje i co z tego wyrośnie. No i co z tego się wykluje po rozmnożeniu. Jako co to później sprzedać czy oddać. Pozostają tylko renomowane hodowle, chociaż myślę że i one nie dają pewności.

Zgadza się. Nawet na listach ryb renomowanych widnieją pozycje typu np. Pseudotropheus zebra Hongi Is. I bądź tu mądry człowieku. Czy to Metriaclima zebra Hongi, czy fainzilberi Hongi. Tych prxykładów można by wymieniać i pewnie znalazły by się jeszcze bardziej zagmatwane. Z Metriaclimami jest to właśnie bardzo kłopotliwe, ponieważ występują praktycznie w każdej części jeziora i do tego w tych wszystkich morfach. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.