Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
33 minuty temu, Dziubek napisał:

no tak wypłukałem gąbki w wodzie z kranu...

nie wywaliłem całej biologi, wywaliłem tylko ngbc, zostały dwa koszyki grysu koralowego , dołożyłem dwa dodatkowe, ale już je usunąłem...

no może nie nic , ale sporo mniej ... prawie nic ...

No dobra, jest ok. Biologię w tym grysie masz. Straszna panika zasiana i sam się trochę przez to zakręciłem. 

Co tam wsadzisz do tego filtra? Wybór należy do Ciebie. Do tej pory robiłeś prawie nic i skutki już chyba zauważyłeś. Wodę masz ponoć dobrą w kranie, więc ten zbiornik może chulać na zwykłej biologii i standardowych podmianach. Jeśli jednak chcesz robić mniej, to twoja wola. 

Nie wywalaj tego grysu, bo to jedyne "dobro", które ci pozostało.W nim jest reszta tej biologii. Podmieniłeś dość sporo wody, jak na pierwszy raz. Twoim rybom zakręciło się pewnie nieźle w głowie od tej zmiany i czytając podstawy na pewno wiesz, że tak się nie robi. Musisz kontynuować te podmiany dopuki Ph, KH i GH będą miały wartości porównywalne do wody w Twoim kranie. Robisz to zgodnie z instrukcjami przedmówców! Jakiekolwiek zmiany w filtrze robisz stopniowo kontrolując przy tym parametry. Gdy to będziesz miał opanowane i rutynowe czynności będziesz wykonywał sumiennie, wtedy proponuję zapoznanie się z pyszczakami z Malawi, oczywiście czytając o nich najpierw, następnie upewniając się, co do obsady, którą byś chciał, a na koniec możesz wybrać się na zakupy.

  • Lubię to 1
Opublikowano (edytowane)
Dnia 20.08.2017 o 08:00, deccorativo napisał:

jak to zbudujesz to robisz dwie podmiany wody w akwarium każda po 50% w odstępie 2 dni ( bo są tam jeszcze ryby) jak nie ma ryb to jedna 90%

- potem z rybami co tydzień podmianka zawsze przez ustrojstwo 20 % wody.

- potem zajmiemy się twoim kaseciakiem - masz tam pompę Jebao DCT albo AC  3000-4000l/h - przy tym układzie kaseciaka nie możesz pracować nawet na połowie siku jaki ta pompa daje.

- wyjmujesz NGBC i robisz fotkę jak on wygląda a potem go płuczesz wodą RO albo tą z baniaka.

- wyjmujesz na stałe dwie gąbki tapicerskie bo ne są za gęste do Malawi .

- w całej komorze pompy robisz ruszt z siatki na krety na wysokość przelotów dolnych

- na tą siatkę przekładasz z obu kieszeni całą ceramikę na to kładziesz NGBC na to gąbka ale taka rzadka ppi10-20 i na tym stawiasz dopiero pompę.

- dajesz pompę na full i wtedy zobaczysz ile syfu masz pochowane w tym akwarium.

Henryk, nie wiem jak to się stało, że nie doczytałem tego co napisałeś o ngbc... może przez to ze jestem na zwolnieniu przez uszkodzone oko prawe oko, a może przez zwykłe nie dopatrzenie ...  coś m się zakodowało, że ngbc trzeba się pozbyć... zresztą i tak to już koniec, bo nie można go dokupić... (nie wiedziałem ze jeszcze ciu jest w szafce...)

podmiana duża zrobiona , gąbki geste wyjęte... rusztu pod pompą nie zrobiłem... czy jest to konieczne? teraz jest tak, że  woda płynie  przez :

komory gąbek 

gąbkę ppi45, grys koralowy, ngbc(nowe i ostatnie bo wiecej nie ma), następnie już w 

komorze pompy

na dnie lezy gąbka ppi 30 i na niej pompa... ustawiona na full..

w każdym bądź razie jest mniej więcej tak jak chciałeś ,

teraz podmiany robić co tydzień po 20% przez węgiel ciurkać... ? tak ?

póki jest ngbc to już niech będzie ... skończy się za kilka miesięcy i co dalej ??  bez polimeru to chyba nie dam rady... chociaż zbliża się okres zimowy wtedy jest więcej czasu...

oczywiście z dwóch stron tak samo tylko coś mi edycja wyszła pliku...

kaseciak v7 schemat malawi.jpg

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano

Dzuibku drogi to nie twoje chore oko tylko Wojtek R cię do tego NGBC zniechęcił i pierwsze co napisał by wywalić.:D

Sugestia że przez NGBC ryby padają nie jest niczym uprawniona.

Wojtek jest przeczulony na biopolimery bo naczytał się  opinii  o nich na forum Tanganiki :(- ja go nie krytykuję - każdy ma wolną wolę i stosuje takie techniki jakie uważa za najlepsze. Tu się z Wojtkiem zasadniczo nie zgadzam i koniec.

Między wierszami twoich wpisów czytam że po prostu nie masz zbyt wiele czasu by  opiekować się akwarium i tylko sporadycznie pomieszkujesz na łonie rodziny.

Ja mam identico z akwarium Malawi w pracy czyli 60km w jedną stronę - dla takich jak my są biopolimery + świderki + Purolite. ( takie trio mi się sprawdza) dając lewitację ryb bez żadnych podmian wody miesiącami. To samo mam w domu w Tanganice i tu mam wodę-lewitację ryb  i żadna mi nie zdechła bo są tam Purolite i TMBT ( przedtem było NGBC)

Pierwsze kwartałami a nie miesiącami trzyma NO3 na poziomie  3-10ppm a drugie usuwa też NO3 i klaruje wodę usuwając  żółty kolor wody . Z twojej wypowiedzi nie czytam że masz złą opinię o tym NGBC a świderki zjadają to co u morskich robi grzechoczący odpieniacz białek - u nas odbywa się to bezgłośnie choć świderki to plaga ale do opanowania helenkami.

Świderki siedzą w złożu biopolimerów jak u ciebie widziałem na fotce, a helenki za duże by tam wejść więc zjadają tylko te świdry które wyłażą do akwarium - mam do wybrania ze 2 szklanki skorupek po świderkach.

Miałeś to i sam wywaliłeś a szkoda - wystarczyło dosypać troszkę nowego i by dalej trzymało parametry wody na uwięzi.

Teraz czeka cię 2 tygodnie podmian wody zanim to od nowa ruszy.

NGBC w nowej lepszej wersji powrócił do Polski i można go kupić na allegro choć już nie w tej cenie co było w akwarystyczny24  więc jak ci się sprawdza - nie ma problemu.

Możesz też płynnie przejść na znacznie lepszy i tańszy biopolimer TMBT - kupujesz za100 zł 1 litr w erybce i przekładasz NGBC cały do jednego koszyczka a do drugiego dajesz TMBT - jak ci zniknie całe NGBC to dosypujesz już TMBT - ja je mieszałem razem od początku a jak zostały tylko śmiecie po NGBC to wypłukałem czyste TMBT .

TMBT rusza miesiąc ale praktycznie nie znika  nawet po 2 latach mam jeszcze go choć się powoli łamie i rozpada.

Teraz twój kaseciak.

Pierwsze to już nie grzeb w tej biologii - 

Co do kaseciaka i jego wyposażenia  to mam pytania.

-- podaj mi o ile spada ci lustro wody w komorze pompy przy max 3000l/h w stosunku do poziomu w akwarium -  sądzę że dużo.

-  wyjaśnij chłopczyku co mas w koszku czyli co jest w koszyczek1 a co w koszyczek ?

- jaka jest wysokość przelotu dolnego 5 cm ???  i czy kamień dotyka do przegrody dolnej - rozumiem że ten kamień to grys koralowy?

podaję jak docelowo poukładać  by nie było spadku poziomu w komorze pompy - jak pompa ma więcej wody nad sobą to jest cichsza.

599becb0d5e80_kaseciakv7schematmalawi.thumb.jpg.7a8de680e465afb1d43e2692c9e40abc.jpg.cd3d145cf0cd48c9297f42e8db6cdf81.jpg

zielone - ruszt  z siatki na krety lub siatki ocynkowanej powlekanej

brązowy to złoże grysu koralowego jako biologia

fiolet to gąbka pi35

czerwone - pompa

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Możesz też płynnie przejść na znacznie lepszy i tańszy biopolimer TMBT - kupujesz za100 zł 1 litr w erybce i przekładasz NGBC cały do jednego koszyczka a do drugiego dajesz TMBT - jak ci zniknie całe NGBC to dosypujesz już TMBT - ja je mieszałem razem od początku a jak zostały tylko śmiecie po NGBC to wypłukałem czyste TMBT .

jestem za i nawet zacząłem czytać ten watek na forum, ale jest dość długi  i "zamieszany" ... przydało by się aktualne streszczenie ...

2 godziny temu, deccorativo napisał:

-- podaj mi o ile spada ci lustro wody w komorze pompy przy max 3000l/h w stosunku do poziomu w akwarium -  sądzę że dużo.

w tym momencie pompa pracuje na maxa i różnica to max 6 cm, (około 10 cm do pompy)

2 godziny temu, deccorativo napisał:

-  wyjaśnij chłopczyku co mas w koszku czyli co jest w koszyczek1 a co w koszyczek ?

:) 

koszyki są zbudowane z siatki i widać je na fotce z ngbc, ich wymiary to (tak jak wymiary komory gąbek czyli mediów )... 12 cm x 10 cm a ich wysokość to około chyba 5 cm ale nie pamiętam  dokładnie,  gąbki mają ten sam wymiar co koszyki  i na pewno mają wysokość 5 cm,

w "koszyczek 1" jest grys koralowy ,

a w "koszyczek" jest NGBC (pewnie nie ma 5 cm, tylko koszyk się zgniótł i ma wysokość ngbc czyli jakieś~ max 2 cm...)

2 godziny temu, deccorativo napisał:

- jaka jest wysokość przelotu dolnego 5 cm ???  i czy kamień dotyka do przegrody dolnej - rozumiem że ten kamień to grys koralowy?

przelot dolny ma 3 cm (górny też miał 3 cm, ale kiepski był przepływ więc zwiększyłem górny przepływ na 5 cm i jest ok)

 nie dotyka nic dna filtra  gdyż są tam wklejone pionowe poprzeczki

2 godziny temu, deccorativo napisał:

zielone - ruszt  z siatki na krety lub siatki ocynkowanej powlekanej

brązowy to złoże grysu koralowego jako biologia

fiolet to gąbka pi35

czerwone - pompa

 

w tym momencie nad pompą jest około 10 cm wody, jak to przełożę po twojemu to będą puste komory na media... no i będę musiał usunąć prowadnice na gąbki t25... a nie będzie to łatwe ... ale oczywiście jest to wykonalne... poza tym wydaje mi się, że wtedy będzie mniej wody nad pompą

Edytowane przez Dziubek
Opublikowano

No to chyba teraz załapałem zawiłości dwu różnych rysunków .

Po pierwsze zmyliły mnie te koszyczki zamiast napisać grys i NGBC ( że w koszyczkach to nie jest takie istotne może być luzem )

w poście #4  na rysunku jest kamień myślałem że to ten grys koralowy ale teraz załapałem że to kamień napowietrzający.

To  po wojskowemu - wróć. moje bazgroły są nie ważne.;)

Jedyną wadą twojego kaseciaka są za małe okna przelotu dolnego - zawsze i wszędzie i dla każdej wersji pisałem że musi być minimum 5cm -ty zrobiłeś 3 cm i dlatego ci spada lustro w komorze pompy aż o 6 cm a powinno najwyżej o 2 cm  ale tragedii nie ma.

Co do streszczania tematów to nie będę - niech każdy się wstydzi za swoje wypociny i różne OT zamazujące istotę tematu.

Mając doświadczenie z NGBC masz 90 % wiedzy o TMBT tylko producent inny i wymagania oraz start dłuższy. Zwala NO3 nawet lepiej niż NGBC i nie znika tak szybko.

 

 

 

 

 

Opublikowano
4 godziny temu, deccorativo napisał:

Po pierwsze zmyliły mnie te koszyczki zamiast napisać grys i NGBC ( że w koszyczkach to nie jest takie istotne może być luzem )

nie wiem czemu tak opisałem ... :confused: , a w koszyku jest lepiej niz luzem ... szczególnie przy wyjmowaniu.

4 godziny temu, deccorativo napisał:

w poście #4  na rysunku jest kamień myślałem że to ten grys koralowy ale teraz załapałem że to kamień napowietrzający.

dokładnie  tak jest.

 

4 godziny temu, deccorativo napisał:

Jedyną wadą twojego kaseciaka są za małe okna przelotu dolnego - zawsze i wszędzie i dla każdej wersji pisałem że musi być minimum 5cm -ty zrobiłeś 3 cm i dlatego ci spada lustro w komorze pompy aż o 6 cm a powinno najwyżej o 2 cm  ale tragedii nie ma.

 

jak go budowałem to mówiono że 3 jest ok... później wyszło ze mało... a cieżko poprawic , bo trzeba na dole wyciąć, a trochę tam ciasno rękę wsadzić i jeszcze bym musiał ruszt na dnie podwyższyć ... choć w sumie koszyk by sprawę rozwiązał... jak będzie trzeba to się podetnie , na razie nie ruszam...

 

Opublikowano
Dnia 22.08.2017 o 14:59, deccorativo napisał:

To  po wojskowemu - wróć. moje bazgroły są nie ważne.;)

Rozumiem, że to się tyczy zmian w kaseciaku... 

A podmianki co ile robić i co dokładnie mierzyć? 

Chcę kupić TMBT... Chyba 1litr starczy czy raczej 2?

Opublikowano

Podmianki jak pisałem wcześniej - zrób .

Potem standardowo 20% co tydzień i przed podmianką mierz NO2 i NO3.

1l TMBT to na 300l baniak aż z nadmiarem :D pamiętaj ten rusza 4 tygodnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.