Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Kolegów i Koleżanki,

chciał bym Was serdecznie poprosić o ustawienie diety dla moich zwierzaków. Zacznę od przedstawienia obsady:

5 szt Otopharynx Tersitigma 6-7 cm

10 szt. Placidochromis sp. Blue Otter - 4-5 cm

10 szt. Copadichromis Borleyi Namalenje - 4-5 cm

10 szt. Labidochromis Caeruleus - 3-4 cm

 

Pokarmy jakie aktualnie posiadam:

Northfin Veggie - malutki granulat z zakupu klubowego

Northfin Cichlid - jak wyżej

Spirulina OSI - grubszy granulat

HS Aqua (OSI) Cichlid Flakes

HS Aqua Vivid Color Flakes

HS Aqua Red Power - granulki

Tropical D-Allio plus - płatki

Tropical Soft Line Herbivore, Hakiri Excel i Gold - duże granulki

 

Jeśli da się z tego ułożyć dietę to super. Jeśli z czegoś należy zrezygnować lub coś dokupić to bardzo proszę o podpowiedź. Aktualnie karmie na wyczucie a chciał bym żeby to było z głową i według jakiegoś schematu.

Z góry dziękuję

 

 

Opublikowano

Zrezygnowałbym na pewno z Hikari. Te pokarmy niestety puchną w wodzie i przewodach pokarmowych ryb co może prowadzić do problemów. Jeśli chcesz mieć dobry granulat to polecam NLS, NatureFood, oraz Dainichi. Wydaje mi się też, że masz trochę za duży stosunek pokarmów roślinnych do mięsnych, Twoje ryby są raczej mięsolubami i można im sporadycznie uzupełniać dietę Spiruliną, ale nie odwrotnie. No i odpuściłbym aż tyle tych typowo wybarwiających... Są to pokarmy uzupełniające karmy główne, do tego moim zdaniem tak naprawdę, jeśli będziesz karmił ryby dobrymi jakościowo pokarmami, dbał o wodę i warunki w jakich trzymasz ryby to te wybarwiające nie będą potrzebne do tego, żeby wyglądały świetnie.

Opublikowano

Większość pokarmów pozostała mi po wcześniejszej obsadzie. Hikari owszem pęcznieją i prawie nie karmiłem nimi Ch. Saulosi. Spiruliny wystarczy mi na 20 lat. Wypisałem wszystko co mam. Które dokładnie pokarmy tych proponowanych marek możesz polecić? Na razie oparłem dietę głownie na HS Aqua Cichlid i Northfin Cichlid.

Opublikowano

No i to jest świetna baza. Z tych polecanych przeze mnie to: NLS Cichlid Formula, NatureFood Premium Cichlid, NatureFood Supreme Artemia, Dainichi UltimaKrill (ale właściwie jeśli używasz Northfin to chyba przy tym bym został). Do tego rzadko Spirulina (1-2 x na tydzień). No i dobre mrożonki (lasonogi, larwa czarnego komara...). Polecam IchtyoTrophic, ale tylko z dobrego sklepu żeby nie okazało się, że były ponownie zamrażane po rozmrożeniu. Przed podaniem należy dokładnie wypłukać na sitku pod bieżącą wodą i dopiero takimi opłukanymi karmić.

Opublikowano

Bardzo żałuję ale nie mam dostępu do dobrego sklepu. W życiu nie podał bym mrożonki z mojego zoologa;-). Dzięki @MatiK. Poczekam jeszcze na jakieś propozycję i uzupełnię zapasy. Fajnie było by uzyskać efekt w postaci rozpiski tygodniowej. Zobaczymy czy temat się rozwinie.

Opublikowano

Może @harisimi coś podpowie i wyprowadzi z błędu jeśli w taki wprowadziłem. W każdym razie, pomogłem jak umiałem ;)

Co do rozpisek tygodniowych to jestem takiego zdania, żeby nie trzymać się ściśle danego terminu dla konkretnej karmy. Lepiej zachować po prostu pewne proporcje mięsno-roślinna i podawać różne pokarmy jeśli ma się taką możliwość, zawsze to trochę zmniejsza rybom monotonię pokarmową. Ale wyrocznią nie jestem więc też chętnie poczekam na wypowiedź innych w tym temacie ;) 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dainichi ultima krill, w Twoim przypadku rozmiar baby bo masz młode ryby. Weź na wszelki wypadek mniejszy rozmiar i zobaczysz czy po skończonym opakowaniu przejść na small. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.