Skocz do zawartości

Dwutlenek chloru w moich wodociągach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wodę póki co leje z garnka więc mam taką możliwość, tylko myślałem że taka woda przegrzana przez piec gazowy nie będzie najlepsza....

Opublikowano
4 minuty temu, MDRAGON87 napisał:

Nie

To nie było tematu ;)

Teraz, lukas1987 napisał:

To nie było tematu ;)

Co do wody, to śmiało możesz lać mieszaną... ;)

Opublikowano
5 minut temu, lukas1987 napisał:

To nie było tematu ;)

Co do wody, to śmiało możesz lać mieszaną... ;)

Ok, dzięki za info.

P.S możesz zapodać link do swojego akwarium - rozmiar imponuje :)

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, MDRAGON87 napisał:

Ok, dzięki za info.

P.S możesz zapodać link do swojego akwarium - rozmiar imponuje :)

Link do galerii :

I do tematu budowy :

PS. Buduj kolego ustrojstwo z przyłączem do węża prysznicowego a zobaczysz jak łatwa i przyjemna stanie się podmianka wody w baniaku ;)

Edytowane przez lukas1987
Opublikowano
22 godziny temu, egon44 napisał:

Henryku jak parametry wody(pH,NO2,NO3,NH4) razem w parze z normalnym zachowaniem ryb bez oznak chorobowych itd. są ok w zbiorniku to czego innego nam wszystkim trzeba żeby osiągnąć  "dobrostan ryb " / ''dobrostan akwarysty''?

Proszę wytłumacz to bo czasami nie potrafię zrozumieć twojego toku myślenia(bez urazy oczywiście bo nie mam tego na celu) ale troszkę wydaję się że próbujesz szukać dziury w całym starając się ułożyć schemat mega sterylnego akwarium dla naszych ryb pływających w zbiornikach a jak parametry wody są ok i reszta o czym napisałem powyżej to po co to wszystko komplikować.

Nie czuję urazy a nawet czekałem że spytasz bo z tym "dobrostanem ryb"  odniosłem się do wypowiedzi Andrzejów.:D

Masz rację że tak pojmujemy ten stan dobroci dla ryb.

Możliwe że patrzę na to za szeroko ale nie mam pretensji że ktoś czegoś nie wie jak i ja ale jak się dowie że robi za mało to nie reaguje i nie stara się poprawić tego o czym właśnie się dowiedział - nawet jakby to nie wpływało natychmiast i w sposób widoczny na zachowania ryb.

Opieram się na wiedzy fachowców  biologów, chemików i jeśli ci co zaprojektowali Purolite  zalecają formowanie wstępne to dlatego że wiedzą iż bez tego formowania wydziela ćóś co jest szkodliwe dla ludzi - czy dla ryb oczywiście nie ma takich badań. Więc nie znajdziesz mojej wypowiedzi mimo że działa też bez formowania wstępnego by tak stosować - zawsze polecę formowanie bo uznaję wiedzę tych co to stworzyli i zbadali i bez udawadniania że nie ma wpływu na drażnienie błony śłuzowe ryb.

Podobnie dyskusja z eljotem  Darkiem i wieloma innymi kolegami powraca w dyskusji o stosowaniu  sody fakt że ogromnie podnosi KH a tylko umiarkowanie pH więc nie ma badań wpływu KH na ryby - nawet 70 dH jakie osiągnełi sodowiarze ;) ale nawet bez badań stan gdy jakiś parametr przekracza 7x ten jeziorowy dla mnie nie jest dobrostanem ryb. Nie wiem czy wtedy lepiej dla naszych ryb gdy jest pH 7,4 czy  KH 70 dH  - w moim odczuciu lepiej jak oba są możliwie blisko tych z jeziora a nie tego co chemią uzyskujemy w baniaku.

Podobnie podchodzę do kwestii podmian wody czy przez ustrojstwo czy prosto z kranu do baniaka. Pomijając kwestię gwałtownego spadku temperatury i kubłowania  pozostają nie tylko aspekty zapachu chloru ( jak u ciebie) lub przy tematycznym ClO2 braku zapachu i smaku takiej wody.  Dajemy najlepsze złoża - drogie jak Matrix i wielokrotnie w nadmiarze by operować takim sloganem jak "nadfiltracja biologiczna"  a zupełnie świadomie wiedząc że kranówa  zawiera bakteriobójczy chlor czy chloraminę bądz ClO2 świadomie niszczymy lub osłabiamy tą biologię i to całą niezależnie jak dużo damy tego Matrixa - i nie tylko tą nitryfikacyjną ale łącznie z  glonami, drożdzami i bakteriami, denitryfikacyjnymi, gnilnymi i fermentacyjnymi które rozkładają najpierw ten szit by potem nitryfikacja to przerobiła.

Nie wspomnę tu o usuwaniu, metali ciężkich, pochodnych ropy naftowej, detergentów czy środków ochrony roślin.

Wiele z nich się kumuluje w ciałach ludzi i wiemy że i ryb i  to wiemy i mając molłiwości nie usuwamy -  to dlatego uważam ten stan za brak dobrostanu ryb.

Mając pokarmy premium dlaczego stosujesz te a nie najtańsze najuboższe - bo wiesz co zawierają i jak wpływają na ryby czyli dbasz o ich dobrostan a żyłyby i na takiej paszy najtańszej.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.