Skocz do zawartości

Poszły konie po betonie czyli 300l by Zygi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, darkon napisał:

Nie to nie jest klasyczny start na WA, to jest klasyczny przykład skopanego startu zbiornika.

Jak się komentuje to może trochę wyjaśnienia jak ja skopałem ten start zbiornika?

Nie używałem żadnych specyfików oprócz podanych w szablonie WA, nie grzebałem a temp. i zaciemnienie też było szablonowo.

Jak pisałeś wcześniej, każdy zbiornik jest inny, więc Twoje komentarze są nie na miejscu.

Zresztą podmiana była robiona sugestiami @deccorativo twórcy startu na WA.

Opublikowano
22 minuty temu, Zygi napisał:

Jak się komentuje to może trochę wyjaśnienia jak ja skopałem ten start zbiornika?

Nie używałem żadnych specyfików oprócz podanych w szablonie WA, nie grzebałem a temp. i zaciemnienie też było szablonowo.

1 godzinę temu, darkon napisał:

3- po dodaniu pożywki i bakterii ręce precz od baniaka, nic nie kombinujemy, nic nie dodajemy, ujmujemy, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. Możemy mierzyć co kilka dni NO2 i NO3. Cykl ruszy i się zamknie, nic na siłę, natura pracowała nad tym miliony lat, to działa, tylko trzeba czasu, każdy zbiornik jest inny, ale w każdym w końcu muszą zajść te same procesy.

A w zbiorniku grzebałeś, rośliny sadziłeś, PH korygowałeś, wodę podmieniałeś. Po co ?

Opublikowano
33 minuty temu, darkon napisał:

A w zbiorniku grzebałeś, rośliny sadziłeś, PH korygowałeś, wodę podmieniałeś. Po co ?

Rośliny posadziłem po tym jak @deccorativo stwierdził że biologia jest mocna a ph podniosłem 23.06. 

O podmianie wody już pisałem w poprzednim moim poście.

Start zbiornika był 22.05 więc już ponad 5 tygodni.

Zresztą dosyć już tych dywagacji na temat co by było gdyby babcia miała wąsy.

Opublikowano

W moim zbiorniku mimo iż nie ma ryb to tętni życie. Wraz z nurzańcem przywędrowałi do mnie nieproszeni goście. Z tego co się zorientowałem jest to rozdętka. Co prawda nie przeszkadzają mi one w chwili obecnej(zobaczymy w przyszłości) bo nawet chciałem urozmaicić akwarium świderkami żeby nie było tak sterylne, tylko żyjące.

Wyczytałem że jest to pożyteczny ślimaczek, żywi się resztkami pokarmowymi, glonami, odchodami, zjada zgniłe rośliny . Z minusów jakie ma to szybko się mnoży. Do tego to chyba sprinterzy wśród ślimaków bo naprawdę szybko się poruszają.

Przyszła obsada nie będzie się nudzić z nimi, nie wiem jak ma się sprawa odżywiania moich gatunków(saulosi, hara, rdzawy) ślimakami, ale mam nadzieję że pysie zaprowadzą równowagę gatunkową w zbiorniku.

 

P6280001.JPG

P6280006.JPG

Opublikowano (edytowane)

Z tego co jeszcze zauważyłem to w zbiorniku są nicienie. Takie małe cienkie białe robaczki, pływające w toni, zauważyłem tylko jednego. 

Znalazłem na forum Tropheus Tanganika że są nieszkodliwe, co mnie nie uspokaja bo inne informacje w internecie mówią co innego.

http://forum.tropheus.com.pl/index.php?action=vthread&forum=6&topic=3675

takie coś znalazłem

 

robić jakąś kurację???

Edytowane przez Zygi
Opublikowano

Jest wiele gatunków nicieni, jedne są szkodliwe, inne nie, bez określenia konkretnedo gatunku trudno coś konkretnego powiedzieć. Co do świderków to przemyśl jeszcze sprawę, bo w pewnym momęcie może się okazać, że masz ich więcej niż piachu a azotu i fosforu przybywa niewiadomo skąd.

Wytapatalkowane

Opublikowano

Czy wypowie się ktoś konkretnie na temat nicieni w moim zbiorniku? Robić jakąś kurację na pustym zbiorniku czy jednak są objawem zdrowej flory w akwarium jak to pisali znawcy na forum Tropheus Tanganika. Wyczytałem że Zoolek Capisol (Capitox) działa na nicienie wykształcone a jaj nie rusza, więc to takie błędne koło.

Piszcie czy mieliście takie przypadki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.