Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Cykl azotowy zainicjowany WA... czekam cierpliwie na azotany :)

W międzyczasie myślę nad obsadą:

Chindongo Saulosi F1 3-4 cm - 10 szt., Iodotropheus Sprengerae 5-7 cm Odłów (a może lepiej F1...?) - 10 szt., Cynotilapia spec. Mbamba Nkatha Bay F1 5-6 cm - 10 szt. (docelowo po określeniu samców i samic część do redukcji)

Z jednej strony 300-tka to maleństwo i mam tego świadomość. Z drugiej chciałbym coś ciekawego, co fajnie zagra z prostymi, ale ładnymi Saulosi i Sprengerae.

Pomyślałem więc o Mbamba Nkatha Bay - co o tym połączeniu i w ogóle o samym pysku sądzicie?

Podpowiedzcie też, czy jeśli jest dostępny odłów Sprengerae to kusić się na niego, czy zostać przy F1?

I jeszcze jedno pytanie: Czy dobrze myślę, że przy takiej obsadzie nie będą mi się krzyżowały, dając bastardy?

Edytowane przez KOMENDANT
Opublikowano
39 minut temu, KOMENDANT napisał:

Z jednej strony 300-tka to maleństwo i mam tego świadomość. Z drugiej chciałbym coś ciekawego, co fajnie zagra z prostymi, ale ładnymi Saulosi i Sprengerae

Teraz pytanie, czy mbmba to Cynotilapia, czy Labidochromis. Ciekawszy kolorystycznie jest Labidochromis (na pewno samice). Jeśli Labidochromis, to chisumulae chizumulu. Kolorkiem się uzupełnią, a dietę da się ułożyć.

Jakoś mi się nie chce wierzyć w rdzawki z odłowu. Nie bierz tego do siebie, ale F1 w zupełności wystarczy.

Krzyżowaniem nie zwracaj sobie głowy.

 

Opublikowano
3 minuty temu, pozner napisał:

Teraz pytanie, czy mbmba to Cynotilapia, czy Labidochromis. Ciekawszy kolorystycznie jest Labidochromis (na pewno samice). Jeśli Labidochromis, to chisumulae chizumulu. Kolorkiem się uzupełnią, a dietę da się ułożyć.

Jakoś mi się nie chce wierzyć w rdzawki z odłowu. Nie bierz tego do siebie, ale F1 w zupełności wystarczy.

Ta spec. Mbamba Nkatha Bay to Cynotilapia.

Zajrzałem przed chwilą do oferty Tan-Mal i mają tylko na zamówienie Labidochromis chisumulae Mbweca - chizumulu nie ma :(

Wszystkie ryby chciałbym wziąć naraz z tego samego miejsca.

 

Co do rdzawego z odłowu też byłem sceptyczny, ale jak zobaczyłem cenę jaką wywalili, to może i faktycznie udało się im sprowadzić (139 zł/szt., gdzie F1 jest w promocji 12zł/szt.)

Sam już nie wiem, bo gdyby to była prawda, to nie często można taką rybę dostać...

Opublikowano

Ceny ryb z odłowu praktycznie zaczynają się z tego pułapu ;) Rdzawe też się zdarzają...

Obsada fajnie dobrana, widać że podchodzisz do tematu z głową, co cieszy :) 

Natomiast jeśli chodzi o sam odłów to jestem nieco sceptyczny. Po pierwsze dlatego, że dla takiej ryby to jednak dużo większy stres niż dla takiej, która i tak urodziła się już w akwarium. Po drugie uważam po prostu, że zakup młodych ryb daje olbrzymią frajdę w postaci obserwacji bardzo ciekawych zachowań jakie mają takie podrostki ;) 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, MatiK napisał:

Ceny ryb z odłowu praktycznie zaczynają się z tego pułapu ;) Rdzawe też się zdarzają...

Obsada fajnie dobrana, widać że podchodzisz do tematu z głową, co cieszy :) 

Natomiast jeśli chodzi o sam odłów to jestem nieco sceptyczny. Po pierwsze dlatego, że dla takiej ryby to jednak dużo większy stres niż dla takiej, która i tak urodziła się już w akwarium. Po drugie uważam po prostu, że zakup młodych ryb daje olbrzymią frajdę w postaci obserwacji bardzo ciekawych zachowań jakie mają takie podrostki ;)

Czyli uważasz Mateusz, że jest szansa, iż faktycznie może to być rzeczywisty odłów?

Myślę o nim przede wszystkim dlatego, że jako potomstwo będzie z tego dobra genetycznie ryba, do rozdania potem znajomym malawistom. Choć troszkę w ten sposób przyczynię się do puszczania w obieg czystych ryb, a nie kolejnego mixu, od którego mnie już skręca jak próbują mi go wciskać w zoologu.

Nigdy nie miałem ryb z odłowu więc mam jeszcze jedną obawę: czy nie będzie z nimi problemu z tarłem?

Oczywiście będzie też mniejsze 96 litrowe (60x40x40) akwarium tarliskowe - sądzę, że dla takich 3,4 centymetrowych podrostków, będzie wystarczające prawda?

Co sądzisz proponowanym przez mnie pysku: Cynotilapia spec. Mbamba Nkatha Bay F1 5-6 cm?

Edytowane przez KOMENDANT
Opublikowano
33 minuty temu, KOMENDANT napisał:

Czyli uważasz Mateusz, że jest szansa, iż faktycznie może to być rzeczywisty odłów?

Tak, ale nie napalałbym się na rybę tylko dlatego, że może być z odłowu ;) 

 

33 minuty temu, KOMENDANT napisał:

Myślę o nim przede wszystkim dlatego, że jako potomstwo będzie z tego dobra genetycznie ryba, do rozdania potem znajomym malawistom. Choć troszkę w ten sposób przyczynię się do puszczania w obieg czystych ryb, a nie kolejnego mixu, od którego mnie już skręca jak próbują mi go wciskać w zoologu.

Jeśli kupisz dobre F1-F2-F3 to też będzie dobra genetycznie ryba, chodzi o to, żeby uniknąć chowu wsobnego, a znajomi malawiści mogą kupić pewne ryby tam, gdzie Ty masz to zamiar uczynić i po problemie ;) Pamiętaj, że nie musisz nic puszczać w obieg, chyba że po prostu jesteś nastawiony na sprzedaż to ok...

 

34 minuty temu, KOMENDANT napisał:

Nigdy nie miałem ryb z odłowu więc mam jeszcze jedną obawę: czy nie będzie z nimi problemu z tarłem?

Nie powinno być problemu chociaż 300 litrów to dość drastyczna przesiadka z jeziora...

 

35 minut temu, KOMENDANT napisał:

Oczywiście będzie też mniejsze 96 litrowe (60x40x40) akwarium tarliskowe - sądzę, że dla takich 3,4 centymetrowych podrostków, będzie wystarczające prawda?

To tarliskowe, czy dla podrostków? ;) dla małych ryb na chwilę będzie ok, dorosłym pozwól się wycierać w spokoju w docelowym akwarium ;)

40 minut temu, KOMENDANT napisał:

Co sądzisz proponowanym przez mnie pysku: Cynotilapia spec. Mbamba Nkatha Bay

Mogę tylko powiedzieć, czy mi się podoba, czy nie bo nigdy nie miałem z nią styczności, a to chyba nie ma dla Ciebie większego znaczenia ;) 

Opublikowano
13 minut temu, MatiK napisał:

Jeśli kupisz dobre F1-F2-F3 to też będzie dobra genetycznie ryba, chodzi o to, żeby uniknąć chowu wsobnego, a znajomi malawiści mogą kupić pewne ryby tam, gdzie Ty masz to zamiar uczynić i po problemie ;) Pamiętaj, że nie musisz nic puszczać w obieg, chyba że po prostu jesteś nastawiony na sprzedaż to ok...

Absolutnie moim celem nie jest chów na sprzedaż, akwarium ma być dla przyjemności. Tak się jednak złożyło, że jestem szefem największej organizacji młodzieżowej w Wielkopolsce i widzę, że mamy wśród naszych członków sporo młodzieży zainteresowanej akwarystyką, lecz której niestety nie stać na zakup dobrych ryb - wielu z nich to dzieciaki z niezamożnych rodzin. Pomyślałem więc, że mogę cieszyć się z rozmnażania i obserwowania jak podrastają, a jednocześnie wspierać naszą młodzież rozdając im nadmiar za darmo. W ogóle myślimy o sekcji akwarystycznej :)

20 minut temu, MatiK napisał:

Tak, ale nie napalałbym się na rybę tylko dlatego, że może być z odłowu

Chyba jednak rzeczywiście odpuszczę tą kwestię i wezmę F1 :)

21 minut temu, MatiK napisał:

To tarliskowe, czy dla podrostków? ;) dla małych ryb na chwilę będzie ok, dorosłym pozwól się wycierać w spokoju w docelowym akwarium.

Oczywiście chodzi o baniaczek dla odchowania małych :)

22 minuty temu, MatiK napisał:

Mogę tylko powiedzieć, czy mi się podoba, czy nie bo nigdy nie miałem z nią styczności, a to chyba nie ma dla Ciebie większego znaczenia

No właśnie nikt jej nie zna :(

Opublikowano
1 minutę temu, KOMENDANT napisał:

Absolutnie moim celem nie jest chów na sprzedaż, akwarium ma być dla przyjemności. Tak się jednak złożyło, że jestem szefem największej organizacji młodzieżowej w Wielkopolsce i widzę, że mamy wśród naszych członków sporo młodzieży zainteresowanej akwarystyką, lecz której niestety nie stać na zakup dobrych ryb - wielu z nich to dzieciaki z niezamożnych rodzin. Pomyślałem więc, że mogę cieszyć się z rozmnażania i obserwowania jak podrastają, a jednocześnie wspierać naszą młodzież rozdając im nadmiar za darmo. W ogóle myślimy o sekcji akwarystycznej :)

A no chyba, że tak... Chwali się ;)

2 minuty temu, KOMENDANT napisał:

No właśnie nikt jej nie zna :(

Ktoś by się pewnie znalazł... Może @harisimi?

Opublikowano (edytowane)

Po pierwsze odłów to wyższy level. Ryby są delikatniejsze, podatniejsze na stres i w konsekwencji na bloat. Mniej wybaczają błędy w karmieniu. Leczenie znoszą gorzej. To ryba dla hodowcy i to świadomego, doświadczonego malawisty lub jedyne rozwiązanie ( cześć predatorów ) ale i w tym wypadku dla zaawansowanych w wiedzy. Co do Cynotilapii . Tych akurat nie znam ale te co miałem są podobne do siebie czyli małe, żywiołowe i terytorialne. Przy szkle 120 cm zachodzi ryzyko dominacji jednego terytorialisty nad drugim. Lepiej byłoby wziąć coś mniej terytorialnego np elongatus czy Labidochromis ( wszystkożerne ).

Edytowane przez harisimi
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.