luck83 Opublikowano 29 Marca 2017 #1 Opublikowano 29 Marca 2017 W moim zbiorniku od kilkunastu dni pokazują się coraz intensywniej naloty, glony jak na załączonych zdjęciach. Na skałach i muszlach naloty są zielonkawe i pyszczaki je skubią, natomiast na szybie (ale tylko w warstwie żwirku) naloty są jakby brunatne/brązowe. Co z tym robić? O ile glony na wapieniach i muszlach mnie nie przerażają, to naloty na szybie w strefie warstwy żwirku nie wyglądają estetycznie. Parametry wody: NO2 - między 0,025 a 0,05 NO3 - 10 NH4 - poniżej 0,05 pH - 8 GH - 10 KH - 8 Temp. - 26 Woda jest czysta, nie jest mętna, jest przeźroczysta. Podmieniam ją raz na tydzień w ilości 15-20%. Pomocy
mareckee Opublikowano 29 Marca 2017 #2 Opublikowano 29 Marca 2017 To brązowe to chyba okrzemki. Jedną z kilku przyczyn jest oświetlenie zbiornika słońcem, a z tego co pisałeś w innym temacie to chyba akwarium przy oknie. Co do powstawania zielonych glonów, być może przyczyna jest w zawartości PO4 w wodzie, które w danej proporcji do azotu mogą powodować sinice, glony, brak glonów i sinic. Masz test na PO4? I ew jaka filtracja? Być może za słabo kręci wodą i temu te zielone glony powstają
luck83 Opublikowano 29 Marca 2017 Autor #3 Opublikowano 29 Marca 2017 Zgadza się, akwarium mam w odległości 3-4 m od okna. Ścianki wyeksponowane w stronę okien zostały zaatakowane przez ten brązowy nalot. Jedna ze ścianek, która jest schowana przed promieniami słońca, jest czysta, bez nalotu. Mam test PO4, właśnie zrobiłem pomiar, - wynik: nieco poniżej 0,25 mg/l (nie jest to idealnie odcień punktu 0,25, ale bardzo zbliżony). Filtracja: kubełek HW-302A, wypełniony w sposób: jeden kosz do pełna ceramiką, drugi kosz drobna gąbka, a najwyższy kosz watolina. Dodatkowo mam nałożoną gąbkę na rurce zasysającej do kubełka. Strumień wody na wylocie jest mocny, "optycznie" stwierdzam, że raczej taki sam, jak przy starcie akwa, więc wykluczyłbym zapchanie, przytkanie, itp. Woda w baniaku krąży aż miło, rybie odchody nigdzie nie zalegają, itp.
tottinho10 Opublikowano 29 Marca 2017 #4 Opublikowano 29 Marca 2017 To ja Ci polecę sposób dzięki któremu w akwarium nie mam nawet śladów okrzemka Znalazłem go właśnie na tym forum i powiem szczerze to najlepszy temat na tym forum ever Ale wiesz najlepiej też jak posłuchasz się doświadczonych kolegów co pomagają Ci w tym temacie, ale zerknij również na te ślimaczki.
deccorativo Opublikowano 29 Marca 2017 #5 Opublikowano 29 Marca 2017 Moim zdaniem też to okrzemki. Podstawową przyczyną okrzemek jest wysoki poziom krzemianów SiO2 w wodzie kranowej. Taka woda preferuje rozwój okrzemek a tłumi rozwój innych glonów. Czasami okrzemki potrafią zawładnąć całym baniakiem spychając inne glony w zaułki. Poziom SiO2 w akwariach słodkowodnych nie powinien przekraczać 0,2ppm SiO2 tymczasem nasze kranówy zazwyczaj mają krzemianów tak od 20-60ppm np moja węgrowska ma 60ppm ale nie mam okrzemek a baniak stoi w wielkim oknie oranżerii i świecę . ledami od 6 do 21 a potem do 24 niebieskie nocne więc ciemno jest tylko 6 godzin . Pozostałe czynniki jak światło słoneczne, silne i długo świecenie lamp, mają drugorzędne znaczenie. Często na forach roślinnych polecają na pozbycie się okrzemek właśnie zwiększenie świecenia, większe podmiany i zwiększenie filtracji - ja bym poszedł w przeciwnym kierunku. Zazwyczaj problem dotyka nowych baniaków i po roku okrzemki przeważnie same znikają a w zasadzie zastępują je u nas krasnorosty i zielenice czego ci życzę bo to pastwisko dla naszych ryb. Helmety owszem zjedzą okrzemki błyskawicznie ale także te początki pięknych zielenic jakie ci się pojawiają a krasnorosty zazwyczaj ominą . W jednym akwarium mam Helmety i faktycznie skały jakby dopiero wsadzone do wody i żadnego glonu a w drugim bez Helmetów - same pastwiska rybne. Co innego mnie zaniepokoiło u ciebie. - jesteś niebezpiecznie blisko sinic - jeśłi ten test PO4 to JBL. Jeśłi trafiłem to wynik x3 czyli 0,25 x3 = 0,75ppm PO4. Z Tabeli Buddiego wynika że wskażnik jest 13 a od 10 wchodzisz w sinice więc blisko. Oczywiście trzeba czasu by to nastąpiło ale bym do tego twojego kubełka już wsadził woreczek JBL PhosEx Ultra i obniżył zdecydowanie PO4 . Tak przy okazji ten preparat obniża też SiO2 ale jak w kranie takie poziomy krzemianów to jedna podmianka wody niweczy cały wpływ tego PhosExa. Wniosek sam się nasuwa - odciąć się od takiej kranówy i nie podmieniać wody albo maleńko i sporadycznie - nawet w słońcu nie będzie okrzemek.
luck83 Opublikowano 29 Marca 2017 Autor #6 Opublikowano 29 Marca 2017 (edytowane) Godzinę temu, deccorativo napisał: Co innego mnie zaniepokoiło u ciebie. - jesteś niebezpiecznie blisko sinic - jeśłi ten test PO4 to JBL. Jeśłi trafiłem to wynik x3 czyli 0,25 x3 = 0,75ppm PO4. Niestety, mam pod ręką tylko test PO4 Zooleka. Zamówię JBL'a wraz z poniższym preparatem PhosEx Ultra. Godzinę temu, deccorativo napisał: Oczywiście trzeba czasu by to nastąpiło ale bym do tego twojego kubełka już wsadził woreczek JBL PhosEx Ultra i obniżył zdecydowanie PO4 . Tak przy okazji ten preparat obniża też SiO2 ale jak w kranie takie poziomy krzemianów to jedna podmianka wody niweczy cały wpływ tego PhosExa. Wniosek sam się nasuwa - odciąć się od takiej kranówy i nie podmieniać wody albo maleńko i sporadycznie - nawet w słońcu nie będzie okrzemek. Jak mam to rozumieć? - tzn, ile % podmiany robić i co jaki okres? Edytowane 29 Marca 2017 przez luck83
spiochu Opublikowano 29 Marca 2017 #7 Opublikowano 29 Marca 2017 Weź Saliferta zamiast JBL. Wysłane z telefonu
deccorativo Opublikowano 30 Marca 2017 #8 Opublikowano 30 Marca 2017 11 godzin temu, luck83 napisał: Niestety, mam pod ręką tylko test PO4 Zooleka. Zamówię JBL'a wraz z poniższym preparatem PhosEx Ultra. Jak pisze Piotr Zadnego JBLa PO4 ten test zaniża wyniki o 300% ale przynajmniej to wiemy - co wskazuje Zoolek PO4 nie wiem bo go nie weryfikowałem. Tylko i wyłącznie dobrze wskazuje fosforany test Salifert PO4. ( sprawdziłem i porównałem do fotometru Millweke MW12 - który ma dokładność odczytu +/- 0,04 ppm) Do czasu pomiaru tym testem uznaję temat za nie rozeznany. Z całej walizki testów Zooleka dla rośłinnych ( bo nie ma walizki dla Malawi ) dobrze wskazują tylko dwa - ten na pH jeśli masz zakres 7,4-9 i ten na GH/KH reszta pokazuje co se chceta.
eljot Opublikowano 30 Marca 2017 #9 Opublikowano 30 Marca 2017 IMHO wydasz kasę na testy, pochłaniacze fosforanów, krzemianów. itp a i tak zapewne jakieś glony się pojawią (bo powinny w naszym biotopie). Jak dla mnie jeśli chciałeś mieć czyste "białe" kamienie i dekoracje pomyliłeś biotop. 1
luck83 Opublikowano 30 Marca 2017 Autor #10 Opublikowano 30 Marca 2017 Tak jak wspomniałem wcześniej, nie przeszkadzają mi glony na skałkach, kamieniach, muszlach itp., przeciwnie, przyjemnie jest patrzeć na zachowanie ryb szukajacych po kamieniach tych glonów, skubiących je itp. Przeszkadzają mi natomiast glony na szybie, te brązowe w warstwie żwirku, i tutaj chciałbym spróbować coś zaradzić. 2 godziny temu, deccorativo napisał: Do czasu pomiaru tym testem uznaję temat za nie rozeznany. OK, wrócę z wynikiem pomiaru testem PO4 Saliferta.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się