Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dodam, że koszt badania PO4, NO2, NO3, NH4 i pH to 140zł w Pracownia Badań Fizykochemicznych Wody WSSE w Katowicach

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Wielkie podziękowania Zbyszku bo  otworzyłeś i przetarłeś piękną opcję badań  wody kranowej  za 120 zł z prezentacją wyników.

Teraz widać co i z jaką dokładnością badają.

Będzińska kranówa pochodzi z kilku ujęć więc wcale nie znaczy że wszyscy w Będzinie piją taką wodę.

Ja tam w tej twojej kranówie nie widzę jakiś złych parametrów:

MIKROELEMENTY

Si czyli krzemiany - 1,3 mg/l - wynik nie spotykany w polskich kranach i  ty nie masz okrzemek , ja mam 60mg/l w swoim kranie, a średnia krajowa zapewne ok 20mg/l .

Zn cynk -  9,5 mg/l - bardzo dużo za to niem masz wcale żelaza

METALE SZKODLIWE

Tylko małe ilości  ołowiu i miedzi :D- zapewne efekt naszej jazdy przez wiek na benzynie ołowiowej.

MAKROELEMENTY

Niskie poziomy sodu, magnezu i potasu:( w porównaniu do tych poziomów w Niassa   ale i siarki :D więc Purolite będzie ci działał doskonale.

SKŁADNIKI ODŻYWCZE

PO4 - 0,14 mg/l

P -fosfór - 0,05 mg/l

Ciekawe dlaczego nie podali zasolenia bo co prawda to nie ten biotop ale zapewne w kranie masz nieco soli z kopalń.

W mojej ocenie wodę masz nadspodziewanie dobrą a nawet wręcz doskonałą po przepuszczeniu przez ustrojstwo :)

Testy są jak wszystkie robione pod morszczaków a nie pod Malawi więc te wartości podawane obok jako zalecane dla koralików nijak się mają  do naszych ryb, ale badanie cenne.

Jak już jesteś ich klient to spytaj czy nie mogliby robić test nie wody z akwarium morskiego a test polskich kranówek pod kątem ryb słodkowodnych z pomiarem pH, NH3/4, NO2, NO3, oraz KH, GH bo cenne pomiary PO4, SiO2 i metali ciężkich już robią .

ale i za to ci dzięki.

pozdrawiam.

 

 

 

Opublikowano

To nie do końca z Będzina... Bardziej powiatu bedzinskiego... Ph 7,4 kh 9 to sam mierzylem.... 

Co do testu fajna sprawa... Probowke zarejstrowac zalać wysłać i wyniki ładnie czytelnie opisane, strona też intuicyjna... Jako ciekawostka polecam. 

 

Ciekawe, że nie dokonca pokrywają się wynikami podanymi przez wodociągi... 

Opublikowano
2 godziny temu, crav napisał:

Ciekawe, że nie dokonca pokrywają się wynikami podanymi przez wodociągi...

Bo wodociągi podają wyniki na wylocie. Woda w kranie może się różnić. Gdzieś na Forum wypowiedział się człowiek pracujący w wodociągach, że różnice mogą być znaczne.

Opublikowano

A co by było jakby Trójca z Ursynowa :) zleciła badanie swojej wody - może by się wyjaśniło dlaczego Purolite A520E u nich nie działa a wyszłoby po 40 zeta na łba. Ze już nie wspomnę o badaniu tej wody oligoceńskiej z SGGW na Ursynowie która możliwe że jest o niebo lepsza od ich ursynowskiej kranówy.

Badanie jest bardzo wszechstronne i obejmuje także poziomy związków siarki  a pH, KH,GH, NO2, NO3 sami są w stanie zbadać.

 

Opublikowano

Pomysł z wodą Oligoceńską zarzuciłem, gdy pojechałem tam z baniakami i nie znalazłem miejsca do zaparkowania :) nie wyobrażam sobie drałowania kilka kursów z baniakami 30l. A po nocy mi się nie chce jeździć. Trzeba żyć z tym co się ma w kranie.

Ryby zdrowe, wodę można wyklarować a cotygodniowe podmianki jak by nie patrzeć to też nie koniec świata, w końcu do niedawna wszyscy je stosowali :).

Opublikowano
7 minut temu, Pleziorro napisał:

 

Ryby zdrowe, wodę można wyklarować a cotygodniowe podmianki jak by nie patrzeć to też nie koniec świata, w końcu do niedawna wszyscy je stosowali :).

robiłem robię i będę robił podmiany, ale też fajnie wiedzieć czym się je robi ;]

Opublikowano
38 minut temu, crav napisał:

robiłem robię i będę robił podmiany, ale też fajnie wiedzieć czym się je robi ;]

To na pewno warto wiedzieć, jednak w moim poście, bardziej mi chodziło o pomysł z baniakowaniem Oligocenu, szkoda zachodu, trzeba lać "kranowitę" i kontrolować stan No3, robili tak wszyscy zanim wprowadzono produkty takie jak żywice jonowymienne do zbijania No3 :). A pomysł z przebadaniem naszego ścieku zacny ale chwilowo mam zblokowane wydatki... więc sprawa musi zaczekać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.