Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam ponownie

Prace nad akwarium posuwają się powoli ale do przodu.

Jako, że nie mam doświadczenia w układaniu kamieni potrzebuje ponownie waszej pomocy:

Jak przymocować łupek aby stał w takiej pozycji o ile z małymi łupkami nie ma problemu tak z łupkami o wysokości 35-45cm jest już o wiele gorzej.

1. Podłożenie kamienia nie zdaje egzaminu bo i tak się przeważa i jest mało stabilnie

2. Przykleić silikonem akwarystycznym spód do pcv?

3. Przewiercić łupek włożyć pręt z nierdzewki - przydusić pręt kamieniami

4.  Zalać podstawę kamienia cr65 na wysokość z 1.5cm

Może macie jakieś inne patenty jak ułożyć bezpiecznie łupki na sztorc?

58afe2e9dfcd1_20170224_0651191.thumb.jpg.b58bf10cefd663c70e448ceb77c505e2.jpg

Edytowane przez Chriis
Opublikowano

Nie możesz w miejscu gdzie na zdjęciu jest ręka położyć po prostu innego kamienia, a tego na nim oprzeć ?

Opublikowano

Można ale chciałbym aby pod łupkiem nic nie było... Problemem jest ze łupki są dość wąskie przez co mało stabilne

Opublikowano

Sylikon akwarystyczny nie trzyma się zbyt dobrze PCV więc to może nie pomóc, jak już to próbuj Soudal FIX Turbo. Gorzej tylko jak kiedyś puści i rybka będzie akurat pod spodem.

Opublikowano

Moim zdaniem trudno z łupków stworzyć coś co by wyglądało naturalnie i samo stało na sztorc i było wysoko.

Ja z łupków kleiłem takie wieże - jeden płaski na dno a na nim stawiałem piramidę z 2-3 innych i kleiłem od środka Soudal All Fix by kleju nie było widać.

Zaletą jest możliwość takiego sklejenia że wewnątrz powstaje kryjówka i nie wygląda to jak garaże.

Chciejstwo by pod spodem nic nie było uważam za złe chciejstwo :(- i tak ten płaski łupek-podstawka zniknie w piasku a sztywność konstrukcji zapewniona - i tak trzeba to kleić na sucho a do wody w baniaku wkładać po kilku dniach jak ekstra wyschnie klej. Mnie nigdy takie klejenie nie puściło , a wyjmowałem i wkładałem taki "kamień" wielokrotnie.

Opublikowano

Postanowiłem skleić cx5 (jakbym wiedział że to takie mocne to dałbym o wiele mniej zaprawy)

Poniżej wstępna kompozycja

cx5 wykończę żywicą epoksydową obsypaną białym piaskiem

Jak uważacie dołożyć jeszcze kamienia czy starczy?58b57099ae110_20170228_0610351.thumb.jpg.2882a05b38a4a8e61610634cf0fe8bb1.jpg

20170228_061101.thumb.jpg.c0781782571a913f54a31357b02b0147.jpg

Opublikowano

Po za kwestią gustu, wydaje mi się że obecnie dość mocno zachwiejesz cyrkulację takim układem kamieni. Niekorzystnie dostawiasz kamienie do szyb, daj tym rybo miejsce do pływania :) 

Mam jeszcze pytanie, czy wiesz, że te białe łupki będą całe jaśniej lub cieniej brązowe z prześwitami białego ? Mogą wyglądać na dość zaniedbane a całe akwarium może sprawiać wrażenie brudnego.
 

Opublikowano (edytowane)

Nawet przez myśl mi nie przeszło że mogą brązowiec Teraz dałeś mi do myślenia czy nie pójść w coś ciemniejsze.

Edytowane przez Chriis
Opublikowano

A później zzielenieją w zależności od ilości światła. U mnie np. okrzemki w ogóle się nie pojawiły a od razu zielenice

Opublikowano (edytowane)

Mam dolomity, które były prawie białe z ciemnym rysunkiem i ładnie pokryły się glonem. Tak że nie muszą te łupki brzydko wyglądać. Poniżej różnica, jak było i jest.20170228_182710.thumb.jpg.40d311d02e189508d44e7ec16db822cc.jpg

Edytowane przez pozner

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.