Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Jestem szczęśliwym posiadaczem akwarium 112 l. Trwają negocjacje z żoną na temat wielkości nowego zbiornika. Lokalizacja jest już klepnięta.

IMG_1469.JPG

Komoda jest zrobiona z płyty wiórowej 16mm. Wymiary długość- 180 cm, wysokość - 88 cm, szerokość- 40 (licząc listwę od frontu 42). Plecy oczywiście papierowe.

Zakładam, że wynegocjuję szerokość zbiornika 150 cm. Wątpię aby udało się 180 cm. Pytania:

1. Jak wymienić plecy? Muszą być jednolite czy wystarczy jeśli od frontu powciskam płyty do każdej szafki i na tył szuflad? Jakiej grubości powinny być te plecy?

2. Czy podobny zabieg trzeba wykonać z poszczególnymi płytami pionowymi (boki i te dwie środkowe pomiędzy szufladami)? Jeśli tak, czy trzeba przesuwać te nóżki tak żeby były idealnie na środku tych podwójnych podpór?

3. Chciał bym szerszy zbiornik niż 40 cm więc trzeba coś wykombinować z blatem. Pomyślałem że dam na obecny blat matę pod panele i na to dam grubszy blat wystający po 4 cm z przodu i z tyłu. Od frontu jest taka jakby maskownica (cokół) i nie jest tak dokładnie zlicowana z blatem, stąd pomysł na tą matę.

Taki optymalny zbiornik dla mnie to 180x50x60, będzie mbuna więc sporo kamieni, kamienie otoczaki więc bardzo ciężkie.

Walcie śmiało jeśli to nie ma prawa się udać. Będę kombinował coś innego.

 

PS. Jeśli to zły dział, proszę moderatorów o przeniesienie.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Witaj Pawle,

widzę że przeżywasz to samo co ja kilka miesięcy temu.

Miałem identyczną sytuację. Też bawiłem się z ulepszaniem komody i mogę doradzić następujące rzeczy:

- do pionowych ścianek podokładaj płyty 18mm

- plecy ja osobiście wycinałem z płyty 18mm róznego rodzaju kwadraty, prostokąty itd i wkładałem je pomiędzy pionowe płyty i poziome półki

- blat zrobiłem identycznie jak planujesz.

mój zbiornik co prawda wystaje tylko 5 cm po za komodę, ale sądze że 10cm nie będzie problemem, szczególnie że dasz po 5cm z każdej ze stron.

A i najważniejsze walcz o te 180cm. Każdy cm się liczy :) Jak postawisz nowe szkło będziesz żałował że nie wykorzystałeś dostępnej przestrzeni.

 

Edytowane przez eazeo83
Opublikowano

Zdjęcia są w linku w pierszym poście. Wszystko skręcałem. Ścianki docinałem tak aby wchodziły bardzo pasownie, podklejałem je klejem i dociskałem do tych oryginalnych, dodatkowo skręcając je z półkami. Na zdjęciach to widać.

Opublikowano

1. Nawet lepiej, jeśli powciskasz je do środka, bardzo dobrze usztywnią konstrukcję.
2. Myślę, że nie zaszkodzi i moim zdaniem możesz dać spokojnie płyty 16mm. Nóżki są w zasadzie na środku pionowych podpór, chyba nie ma sensu przenosić je o centymetr w bok.
3. Mata zawsze może się ugiąć. Nie wiem ile wystaje cokół ale może położysz cienką płytę z której robi się plecy do szafek?

Wysłane z telefonu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.