MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 17 Stycznia 2017 #51 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Jeżeli, jak wyżej wspomniałeś Śpiochu, wcześniej było z nią ok, to dostała lanie. Niektóre z tego wychodzą, ale to trochę trwa.
spiochu Opublikowano 17 Stycznia 2017 Autor #52 Opublikowano 17 Stycznia 2017 Uff, uspokoiliście mnie. Wysłane z telefonu
spiochu Opublikowano 28 Stycznia 2017 Autor #53 Opublikowano 28 Stycznia 2017 Tym razem chyba dostał strzała, jeszcze wczoraj wieczorem wszystko było ok. Wnioskuję na podstawie dziury koło płetwy bocznej.
JemioloSeba Opublikowano 28 Stycznia 2017 #54 Opublikowano 28 Stycznia 2017 Dziwne rzeczy się w Twoim akwarium dzieją oj dziwne. Masz podejrzenie kto może być tym cichym zabójcą?
michal_j Opublikowano 28 Stycznia 2017 #55 Opublikowano 28 Stycznia 2017 te wszystkie poprzednie przypadki to pewnie też był efekt urazów mechanicznych ..
JemioloSeba Opublikowano 28 Stycznia 2017 #56 Opublikowano 28 Stycznia 2017 Z tego co czytam to Yellowki masz od maja. Zakładając, że ryby gdy je kupiłeś miałby 2 miesiące (strzelam) to obecnie nie są to małe ryby. Trzeba trochę siły aby za jedynym uderzeniem zabić. Jeszcze raz zapytam - czy masz jakiegoś agresora o masie zbliżonej lub większej do tego Yellowka?
spiochu Opublikowano 28 Stycznia 2017 Autor #57 Opublikowano 28 Stycznia 2017 Najbardziej masywną rybą w baniaku jest samiec Maingano. Następny w kolejce jest samiec Cobue, ale jeśli bym miał stawiać to na tego pierwszego. Choć to Maingano jest jedynym gatunkiem z którego nic nie padło...Musiało któremuś odbić po przesiadce na większy zbiornik i dokładce 2 gatunków Wysłane z telefonu
spiochu Opublikowano 3 Lutego 2017 Autor #58 Opublikowano 3 Lutego 2017 Dziś rano martwe Maingano i Yellow na wykończeniu. Trzymajcie kciuki, żeby dożył do 14 bo wybieram się do ichtiopatologa... Chcę wykluczyć jakąś dziwną chorobę i mieć pewność zanim wywalę prawdopodobnego agresora... Wysłane z telefonu
Pleziorro Opublikowano 3 Lutego 2017 #59 Opublikowano 3 Lutego 2017 Jeśli potwierdzisz, że masz agresora w postaci Maingano, to możemy spróbować zaaklimatyzować w zamian mojego, u mnie są dość łagodne z innymi moimi rybami, może i u Ciebie samce nie wykażą agresji, a chętnie się pozbędę jednego dwóch samców, bo mam przerybienie. Jak sobie zorganizujesz wszystko do progu do progu, to masz go u mnie po tak zwanemu koleżeńsku bo wiem że idzie w dobry baniak.
spiochu Opublikowano 3 Lutego 2017 Autor #60 Opublikowano 3 Lutego 2017 Na razie nic nie wskazuje na bakterie/pasożyty. Chociaż pacjent nie dotarł żywy. W poniedziałek będą jeszcze wyniki posiewu.Jutro odpalam 60l i będzie wielkie łapanie Maingano... Ktoś chce go do predatorów? Wysłane z telefonu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się