Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to jak narysowałeś świadczy, że środkowe wzmocnienie nic nie wzmacnia - pod nim przechodzi środek szuflady, to, że blat wygląda na gruby wcale nie świadczy to o nim, że jest taki w całym przekroju, zazwyczaj robi się tak, że od góry jest płyta meblowa, środek to ażurowe wypełnienie i dół zamyka płyta pilśniowa.

Opublikowano

Wtedy bez problemu powinno wytrzymać, jak zalejesz akwarium zaobserwujesz po szufladach, gdy będą chodziły bez problemu to super, jednak jeżeli szyflady zaczną się nie chcieć otwierać bo je ściśnie to niestety nie zostawiał bym na niej akwarium.

Opublikowano

Usunalbym środek z szuflady i po prostu na środku postawilbym wzmocnienie :P

4 godziny temu, yaro napisał:

nie zeszpeci tej szafki wtedy? ale wzmocni na pewno, jednak plecy dawał bym na 100%

To na jakie plecy wymienić? Mógłbyś podać grubość i rodzaj drewna?

Opublikowano
4 godziny temu, yaro napisał:

Na środku jest wzmocnienie ale nie od góry do dołu, tylko między górną a dolną półką, z tego co widzę to tam gdzie są szuflady już wzmocnienia nie ma,

Jarku, tam gdzie są szuflady też są wzmocnienia (szuflady muszą na czymś chodzić :)), tylko nie w tej samej linii co to środkowe. Ja bym dał dwa wzmocnienia na górnej półce w linii tych ścianek od szuflad i będzie ok. Wtedy nie trzeba dawać jakichś specjalnie mocnych pleców. Wystarczą takie, które usztywnią konstrukcję. 

Opublikowano
4 godziny temu, yaro napisał:

to jak narysowałeś świadczy, że środkowe wzmocnienie nic nie wzmacnia - pod nim przechodzi środek szuflady, to, że blat wygląda na gruby wcale nie świadczy to o nim, że jest taki w całym przekroju, zazwyczaj robi się tak, że od góry jest płyta meblowa, środek to ażurowe wypełnienie i dół zamyka płyta pilśniowa.

tu Ci kolega wyjaśnia doskonale, środek nad szufladą niczego nie utrzyma wiele. Więc tu należy rozważyć wzmocnienie, i ewentualnie dodanie pełnej płyty 16-18mm na plecach. Szafka jest dość szeroka więc ustawiając akwa na środku ciężar będzie właśnie tam.

2 minuty temu, pozner napisał:

Jarku, tam gdzie są szuflady też są wzmocnienia (szuflady muszą na czymś chodzić :)), tylko nie w tej samej linii co to środkowe. Ja bym dał dwa wzmocnienia na górnej półce w linii tych ścianek od szuflad i będzie ok. Wtedy nie trzeba dawać jakichś specjalnie mocnych pleców. Wystarczą takie, które usztywnią konstrukcję. 

Plecy zdecudowanie uniosą większość, przy założeniu że akwarium nie będzie stało zbyt daleko od tylnej części.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Tobikos napisał:

Blat o grubości 6,3cm

Jak możesz to sprawdź dokładnie ten blat. Grubość 6,3cm ma zapewne tylko z przodu na głębokości ok 5cm. Dalej ma pewnie grubość 16mm. Jak to sprawdzić? Otwartą ku górze dłonią suń po dolnej stronie blatu. Jeśli po kilku cm "wymacasz" duży uskok to szafka może nie wytrzymać. Druga opcja to tak jak wcześniej napisano - ażurowe wypełnienie. Nie spodziewaj się po tej szafce cudów.Podejrzewam że cała jej konstrukcja to płyta 16mm. Pod akwarium które chcesz na niej ustawić, może być za słaba. Wzmocnienia można dać pod blatem nad przegrodami między szufladami. Ale pod szufladami do ziemi też warto byłoby takie zamontować.

Edytowane przez mareckee
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, mareckee napisał:

Jak możesz to sprawdź dokładnie ten blat. Grubość 6,3cm ma zapewne tylko z przodu na głębokości ok 5cm. Dalej ma pewnie grubość 16mm. Jak to sprawdzić? Otwartą ku górze dłonią suń po dolnej stronie blatu. Jeśli po kilku cm "wymacasz" duży uskok to szafka może nie wytrzymać. Podejrzewam że cała jej konstrukcja to płyta 16mm. Pod akwarium które chcesz na niej ustawić, może być za słaba

Może tak być. Moje akwarium stoi na takich szafkach (2×90). Blat tylko z przodu jest szeroki. Przez środek każdej dałem poprzeczne wzmocnienie z płyty wiórowej i jest ok. Taki blat 16mm. spokojnie wytrzyma. To będzie 300l. rozłożone na dł.120cm. i szer. 40cm.!!

Edytowane przez pozner

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.