Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie.

Czy ktoś z Was może miał przypadek, w którym falownik Jecod, Jebao RW-15 po zaniku napięcia i jego powrocie miał problem z odpaleniem? Otóż tej nocy był chwilowy zanik napięcia i falownik nie chciał odpalić sam. Wyciągnąłem go, wyczyściłem wirnik i dalej nie chciał odpalić. Dopiero po mocniejszym gibnięciu nim odpalił ale chodzi głośniej. I kolejna sprawa czy zauważyliście spadek mocy z biegiem czasu? Trochę lipa jak falownik za 350zeta siada po niecałym roku.

Opublikowano

a nie masz przypadkiem tak, że startuje w drugą stronę ? w sensie, że wydaje Ci się, że nie pracuje a on po prostu kręci się odwrotnie ?

ja mam tak w swoim tunze, czekam aż się rozsypie albo jeszcze bardziej mnie wk...  i kupuję coś innego ..

Opublikowano

Ogólnie rzecz biorąc już ten temat przerabiałem. Problem jest w tym że falownik jak jest rzadko czyszczony i zdąży już spaść jego moc to temat jest nie do uratowania, koniecznie reklamuj. Jeden mi się w diabły zepsuł dostałem nowy po czym olałem czyszczenie go i doprowadziłem do stanu że zaczął się zatrzymywać, spadek mocy itd. Efekt kolejny raz poszedł falownik do reklamacji.Został naprawiony teraz śmiga jak ta lala, tym razem raz w miesiącu koniecznie będzie czyszczony na zicher ;-).

Opublikowano

Jest jeszcze kwestia braku jednej fazy u mnie w domu. Energa jeździ i naprawia ale awarii jest sporo. Może nie startuje bo jest mniejsze napięcie na innych fazach? Falownik dziś wyczyściłem bardzo dokładnie, nawet kamień który zebrał się na silniku co wkłada się śmigiełko. Co lepsze to po czyszczeniu gdy jest odpalony zauważyłem wzrost wydajności. Poczekam aż Energa naprawi fazę na słupie i zobaczymy. Jak będzie dalej fiksował to oddam na gwarancje, jak będzie ok to zostawię. Pytanie do elektryków czy możliwe są spadki napięcia przy braku jednej z faz?   

  • Dziękuję 1
Opublikowano
32 minuty temu, lufa555 napisał:

Falownik dziś wyczyściłem bardzo dokładnie, nawet kamień który zebrał się na silniku co wkłada się śmigiełko.

No własnie o tym pisałem, że jak już zajdzie kamienieniem szczególnie w tym miejscu i na czas nie wyczyści się to dochodzi do uszkodzenia urządzenia. Tak przynajmniej miałem dwukrotnie. 

Opublikowano
1 godzinę temu, lufa555 napisał:

Pytanie do elektryków czy możliwe są spadki napięcia przy braku jednej z faz?   

Elektryk ze mnie już na emeryturze ;) Gdyby była awaria na tej fazie która zasila twoje gniazdka to mogłyby się dziać dziwne rzeczy, choć zazwyczaj miałbyś po prostu brak zasilania i zaciemnienie w domu ;). Zapewne jest awaria na innej fazie niż ta która zasila twoje mieszkanie. Jeżeli masz podpięte gniazda 3 fazowe (nie mylić ze zwykłym gniazdkiem ;) ) w domu to nie będą działać urządzenia do nich podpięte np betoniarka , piec elektryczny .....

Opublikowano
5 minut temu, eljot napisał:

Elektryk ze mnie już na emeryturze ;) Gdyby była awaria na tej fazie która zasila twoje gniazdka to mogłyby się dziać dziwne rzeczy, choć zazwyczaj miałbyś po prostu brak zasilania i zaciemnienie w domu ;). Zapewne jest awaria na innej fazie niż ta która zasila twoje mieszkanie. Jeżeli masz podpięte gniazda 3 fazowe (nie mylić ze zwykłym gniazdkiem ;) ) w domu to nie będą działać urządzenia do nich podpięte np betoniarka , piec elektryczny .....

Tyle to wiem. Urządzenia trójfazowe mogą działać na 2 fazach ale po co palić silniki ;) Ogólnie w rejonie mamy sporo awarii i operator niby stara się to naprawić. Mnie ciekawi czy nie ma mniejszego napięcia na reszcie faz bo może to być przyczyna braku automatycznego startu. Zrobią zobaczymy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.