Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Jak w temacie, dość niespodziewanie wszedłem w posiadanie tego pokarmu. Otóż będąc zagranicą żona chciała zrobić mi niespodziankę i zakupiła kilka pokarmów firmy O.S.I w tym tytułowy Red Tiny Bits. Pokarm ten jest w bardzo drobnym granulacie na szczęście w małym opakowaniu 50g. Początkowo miałem go komuś wydać ale korzystając z tego że jestem w trakcie uzupełnienia obsady i w akwarium wylądowała pewna grupkach małych pysków zastanawiam się czy mogę go z powodzeniem "skarmić"? Z opisu wynika że jest to pokarm typowo mięsny. Moja obsada to Saulosi, Cynotilapia Chewere i Yellow. Karmię 2 razy dziennie rano mięsnym i wieczorem spirulina. Myślicie że moge z powodzeniem użyć ten pokarm dla mojej obsady? czy ktoś miał z nim doczynienia? Na stronie opisany jest  jako pokarm między innymi dla młodych pielęgnic.

Opublikowano

Miałem próbki tego pokarmu i rybki go uwielbiały. Wtedy jeszcze Cynotilapia sp hara Gallireya Reef Labidochromis caeruleus yellow.
Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

A ja nawet o nim nie słyszałem. Z ciekawości wszedłem na opis i nie ma przeciwwskazań by nie podawać go młodym rybom, tym bardziej, że jest drobnej granulacji. 

Karmisz jak do tej pory, mięsnym z rana ze względu na Saulosi i zwróć szczególną uwagę na ilość podawanego pokarmu w granulkach. Nie musi być go dużo aby ryby spokojnie się pożywiły. 

Zaciekawiło mnie w nazwie słowo "RED" i pomyślałem, że jest to jakiś inny pokarm wybarwiający z gamy pokarmów OSI. Czytając skład to chyba jedynie karoten ma związki wybarwiające ale raczej Yellow i samice Saulosi nie przebarwią się w pomarańcz :)

Opublikowano

Jestem już po kilku karmieniach tytułowym pokarmem i muszę powiedzieć że jestem zadowolony. Ryby pobierają go bardzo chętnie, granulacja jest drobna co się bardzo sprawdza ze względu młode ryby w moim akwarium, ponadto jest to granulat który w zasadzie nie tonie tylko pływa. Choć nie wiem być może po chwili dryfowania zacznie tonąć ale u mnie w akwa nie jestem w stanie tego sprawdzić ponieważ w kilka sekund zostaje pochłonięty. W każdym bądź razie oceniam go jak najbardziej pozytywnie, szczególnie do karmienia młodych ryb.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Przy doborze pokarmu zwracaj uwagę na skład pokarmu, jeżeli jest przeznaczony dla wszystkich pielęgnic nie będzie to oznaczało że jest odpowiedni dla twojej obsady. W diecie paletek czy innych pielęgnic amerykańskich znajdziesz piersi indyka, serca wołowe co nie będzie dobre dla tych ryb. Ocena pokarmu po tym jak pochłaniają go ryby jest błędna.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.