Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hej!

Wiele osób mnie pytało jakiej wielkości i ile otworów wyciąć w kaseciaku, odpowiadałem zawsze, że tyle co u mnie w poprawnie działającym.

Jednak różniły się od tych które wycinał Decco czy inni doświadczeni kaseciarze, ale skoro kaseciak działa to znaczy że każdy otwór jest ok ?

NIE!.

Zauważyłem że bardzo mało zanieczyszczeń wpada do mojego kaseciaka w Czarnej Perle II, dzieje się tak od początku, niezależnie czy mam czystą gąbkę czy ubrudzoną, w związku z nie wyłapywaniem wszystkich nieczystości są one podrywane przez falownik i wyrzucane w toń i co za tym idzie woda jest zamglona. Ostatnio mnie to na tyle wkurzyło, że zmieniłem ustawienie kamieni, myśląc że sytuacja jest spowodowana zaburzeniami cyrkulacji wywołanymi przez duże głazy w okolicy zasysu i falownika. Poprawiło się ale nieznacznie, więc zacząłem rozkminiać dalej...

Mam 4 otwory 65mm wysokości i 5mm szerokości zawinięte 10mm pod spód. czyli 4x 375mm2 = 15cm2.

Aby sobie uzmysłowić wielkość otworu, narysujcie na kartce kwadrat 4x4cm, to będzie 16cm2 - duży prawda ?

Idąc tym tropem zmierzyłem inne moje kaseciaki, z czego największy na pompie DCT4000 miał 5x50x5mm = 12,5cm2 

Wyciąłem pasek pcv 5mm i zaślepiłem jeden z otworów zmniejaszjąc otwór do ~11,5cm2 i co zaobserwowałem ?

- lepszy zasys nieczystości, są ściągane z większej odległości

- spadek poziomu wody w kaseciaku o ~ 2cm i bardzo nieznaczny spadek w komorze śmieciowej.

Dodałem kolejny pasek (7,5cm2) i poziom poleciał bardzo w dół zarówno w komorze pompy jak i w komorze śmieciowej, czyli woda nie nadąża wpływać ! ŹLE !

Zakryłem tylko 3/4 drugiego otowru i co widzę ?

- Zasys nieczystości bardzo dobry

- Spadek poziomu w komorze pompy ~4cm 

- Spadek poziomu w komorze śmieciowej ~1cm i się utrzymuje.

Na podstawie tych testów jestem w stanie powiedzieć, że optymalnym otworem dla pompy DCT4000 przy maksymalnym biegu i przy użyciu gąbki o grubości 5cm jest powierzchnia ~10cm2

____________

Podsumowując, nie jest to idealny poradnik dla każdej pompy, jest to wyliczenie tylko i wyłącznie dla przepływu ~4000l i nie testowane na razie na innej pompie. Być może pokuszę się o przetestowanie i wyliczenie dla popularnego Atmana 306 (w wolnej chwili).

Mam nadzieję że materiał będzie pomocny dla przyszłych projektantów kaseciaków.


 

Edytowane przez Pleziorro
  • Dziękuję 6
Opublikowano

Jest jak piszesz, ja ostatnio zakleiłam grzebień na górze ( i tak był dość szczelnie zasłonięty gąbką) co znacznie poprawiło odległość z jakiej wciąga brudy.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 15.11.2016 o 11:13, spiochu napisał:

Znasz może średnicę otworu wylotowego z pompy a co za tym idzie powierzchnię wylotową? Ciekawi mnie jakie są proporcje.

Wysłane z telefonu
 

 

DCT 4000

Wylot nieuzbrojony - 25,4 mm (1")

Wylot z pół śrubunkiem - 20 mm (3/4")

20161123_214520.jpg

20161123_214359.jpg

  • Dziękuję 2
Opublikowano

To daje dla nieuzbrojonego powierzchnię 5cm2 i 3,14cm2 dla uzbrojonego wylotu. Czyli zasys swobodny w kasecie musi być około 2-3 razy większy niż otwory na pompie.
Ciekawe jak jest z innymi pompami...

Wysłane z telefonu

Opublikowano

Może się mylę, bo nigdy nie byłem orłem z przedmiotów ścisłych, ale wydaje mi się, że tu nie do końca pompa będzie miała wpływ, co wysokość na jakiej są zasysy i wysokość akwarium (siła wtłaczana wody do kasety). W dalszej kolejności gąbki i jej stan zabrudzenia a na końcu dopiero średnica wylotu z pompy o ile w ogóle ma to znaczenie, bo podejrzewam że DCT6000 będzie miała taką samą średnicę ale za to ciśnienie jak węża strażackiego ;) 

Opublikowano (edytowane)

Wydaje mi się, że @spiochu chce znaleźć proste przełożenie wielkości otworów w kasecie do wielkości otworu wylotowej pompy.

 

Analizując model przepływu. Woda dostaje się otworami o danym polu przekroju i wydostaje otworem o również znanym polu przekroju. To wszystko w przypadku modelu idealnego, gdzie nie ma innych strat przepływu. Natomiast w naszym przypadku niewiadomych i zależności jest wiele:

1. opory przepływu

2. wysokość otworów wlotowych nad dnem

3. zawirowania wody przy wylocie do kasety 

4. dopływ wody góra - skimer 

 

Bez modelu 3D się nie obejdzie. Tylko,   że taki model byłby niepraktyczny bo każdy z nas ma:

1. różne otwory wlotowe 

2. inny układ dna

3. falowniki, który zaburza przepływ

A to powoduje, że woda krąży jak chce i gdzie chce. 

 

Odnosząc się do @Pleziorro. Owszem wysokość ma znaczenie ale ważniejsze moim zdaniem jest właśnie pole przekroju wlotu. Im mniejsze tym większe ssanie, ale obszar działania się zmniejsza. Im większe otwory tym ssanie mniejsze, ale obszar działania większy. Wielkość ssania  będzie z kolei miała wpływ na odległość od kasety, z której będzie zasysana woda. 

 

Przychodzi mi na myśl podanie do wody, powiedzmy w połowie akwarium, strugi gencjany i jej obserwowanie. Ktoś chętny bo u mnie jeszcze sucho w akwarium. 

Edytowane przez bobanr
Opublikowano
4 godziny temu, bobanr napisał:

Przychodzi mi na myśl podanie do wody, powiedzmy w połowie akwarium, strugi gencjany i jej obserwowanie. Ktoś chętny bo u mnie jeszcze sucho w akwarium. 

W celu ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.