Skocz do zawartości

Zmiana ze 112 na 350l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
41 minut temu, Zielak napisał:

To ładnie proszę o kolejne podpowiedzi. Jutro jadę kupić pompe Jebao rw8 i filtr jbl i tu moje pytanie: 1900e czy 1500e. Mam jeszcze 700e którą chce przeznaczyć na "biologa" tak jak mi wcześniej doradzono. Co włożyć do 700 a co do 1500 badź 1900? Z góry dziękuje:)

Rozumiem zakup RW8 - to regulowany cyrkulator ale JBL e700 który już masz to wystarczający biolog do 400l . Tam wkładasz 1l dowolnej ceramiki jaką dostałeś z tym kubłem starym - najlepiej te białe kulki MicroMec 1200m2/l - więc 1l wystarcza na baniak 800l a takiego jeszcze nie masz ale ci życzę.

więc brakuje ci tylko mechanika - takie prawdziwe 2000l/h tylko przez gąbkę ppi45 by szybko zbierało nieczystości.

Oczywiście możesz kupić kubeł jako mechanik ale to średnio dobry interes.

Jak znam JBLa to każdy nowy kubeł ma wkłady fabryczne a do mechanika są potrzebne tylko gąbki i wata - to pytam po co ci te fabryczne 5 koszyków a tam wkłady ceramiczne za które zapłacisz a nie użyjesz? Chyba rozumiesz że bez sensu jest robić dwa kubły jeden biolog a drugi mechaniko-biolog.

W przeciwieństwie do ogólnie panującego przeświadczenia - uważam że nie ma nadmiarowej filtracji biologicznej - nadmiar złoża prowadzi tylko do zbierania g.. w tym złożu a więc pogarsza parametry wody zwiększając wielokrotnie zbyteczny przerób zanieczyszczeń organicznych.

Poza tym cena - za mechanika Aquael Circulator 2000 + nowa gęsta gąbka ( ta fabryczna jest za rzadka) zapłacisz ok 120zł a za JBL e1900 - 750 zł  - oba mają służyć za mechanika jedyna różnica że jeden widoczny w baniaku a drugi nie. Warte to 620zł. sam decyduj.

 

 

Opublikowano

To popraw jeszcze jak możesz ten żwir... ;)

nie wszystkie ryby przekopują dno, ale nie wiem ile musiałoby być tego piachu żeby powstały strefy beztlenowe.

Opublikowano
43 minuty temu, deccorativo napisał:

Rozumiem zakup RW8 - to regulowany cyrkulator ale JBL e700 który już masz to wystarczający biolog do 400l . Tam wkładasz 1l dowolnej ceramiki jaką dostałeś z tym kubłem starym - najlepiej te białe kulki MicroMec 1200m2/l - więc 1l wystarcza na baniak 800l a takiego jeszcze nie masz ale ci życzę.

więc brakuje ci tylko mechanika - takie prawdziwe 2000l/h tylko przez gąbkę ppi45 by szybko zbierało nieczystości.

Oczywiście możesz kupić kubeł jako mechanik ale to średnio dobry interes.

Jak znam JBLa to każdy nowy kubeł ma wkłady fabryczne a do mechanika są potrzebne tylko gąbki i wata - to pytam po co ci te fabryczne 5 koszyków a tam wkłady ceramiczne za które zapłacisz a nie użyjesz? Chyba rozumiesz że bez sensu jest robić dwa kubły jeden biolog a drugi mechaniko-biolog.

W przeciwieństwie do ogólnie panującego przeświadczenia - uważam że nie ma nadmiarowej filtracji biologicznej - nadmiar złoża prowadzi tylko do zbierania g.. w tym złożu a więc pogarsza parametry wody zwiększając wielokrotnie zbyteczny przerób zanieczyszczeń organicznych.

Poza tym cena - za mechanika Aquael Circulator 2000 + nowa gęsta gąbka ( ta fabryczna jest za rzadka) zapłacisz ok 120zł a za JBL e1900 - 750 zł  - oba mają służyć za mechanika jedyna różnica że jeden widoczny w baniaku a drugi nie. Warte to 620zł. sam decyduj.

 

 

Zależy mi żeby nie było filtra wewnętrznego w akwarium ale wiem że na tym akwarium się nie skończy :) tak że kubełek e1900później mi się przyda. Wkład ceramiczny który w nim będzie, będę mógł go dołożyć do 700?

e1900 chce użyć tylko jako mechanika no chyba że tak nie może być ?

Opublikowano
5 minut temu, Zielak napisał:

Zależy mi żeby nie było filtra wewnętrznego w akwarium ale wiem że na tym akwarium się nie skończy :) tak że kubełek e1900później mi się przyda. Wkład ceramiczny który w nim będzie, będę mógł go dołożyć do 700?

e1900 chce użyć tylko jako mechanika no chyba że tak nie może być ?

Nie wiem po co chcesz pchać następną ceramikę do e700?

Tak jak pisałem wcześniej a później też Henryk że 1litr dowolnego złoża wystarczy tobie żeby obsłużyć biologię w twoim zbiorniku a nawet i w dużo większym,więc szkoda pchać na fuul złoża do kubełka...

e1900 użyj jako typowego mechanika z wkładami z gąbki ppi45+dodatkowo watę filtracyjną...

Uwierz nam że to spokojnie wystarczy...

Gdyby okazało się że cyrkulacja nie zdaje egzaminu to dokupisz falownik i już będzie bajka :) 

Naprawdę nie masz co tak kombinować...

Posłuchaj rad kolegów a żałować na pewno nie będziesz :) 

 

Opublikowano
3 minuty temu, egon44 napisał:

Nie wiem po co chcesz pchać następną ceramikę do e700?

Tak jak pisałem wcześniej a później też Henryk że 1litr dowolnego złoża wystarczy tobie żeby obsłużyć biologię w twoim zbiorniku a nawet i w dużo większym,więc szkoda pchać na fuul złoża do kubełka...

e1900 użyj jako typowego mechanika z wkładami z gąbki ppi45+dodatkowo watę filtracyjną...

Uwierz nam że to spokojnie wystarczy...

Gdyby okazało się że cyrkulacja nie zdaje egzaminu to dokupisz falownik i już będzie bajka :) 

Naprawdę nie masz co tak kombinować...

Posłuchaj rad kolegów a żałować na pewno nie będziesz :) 

 

OK już rozumiem :) ceramika to nie to samo co złoże :D

Czyli reasumując: 700 - biolog, 1900 mechanika i narazie nie kupować pompy tak ?

Opublikowano
5 minut temu, MatiK napisał:

Ceramika to jest złoże... Na Twojm miejscu kupiłbym falownik. Wg mnie bez niego się nie obejdzie.

Mam w 700 jeden koszyk ze złożem, drugi koszyk będę miał z 1900 więc go będę mogł dać do 700 na dwa koszyki i ewentualnie dokupie jak pisał deccorativo

Do 1900 kupie gąbke + wate akwarystyczną

Falowni RW - 8 ( 290zł) to już będzie kropla w tym wszystkim a na pewno mi się kiedyś przyda

Opublikowano
1 godzinę temu, eljot napisał:

Możesz podać w którym punkcie bo na szybko znalazłem taką informację 

FAQ 1/Poradnik dla początkujących/Wystrój akwarium

Opublikowano
10 minut temu, pozner napisał:

FAQ 1/Poradnik dla początkujących/Wystrój akwarium

Tego nie poprawię bo to na serwisie a jestem od forum, tu pomoże RS :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.