Skocz do zawartości

Akwarium Malawi 240L


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich użytkowników. Jako że planuje założyć swoje pierwsze akwarium to chciałbym abyście mi pomogli w tym temacie. Wstępnie trochu pooglądałem/poczytałem na ten temat ale wiadomości jest tak dużo że aż w głowie się kręci. Na Youtube spodobały mi się filmy użytkownika "Akwa Łobuz". Pytanie czy takie rozwiązanie filtracyjne sprosta zadaniu ? Nie chciałbym ładować wewnątrz żadnych filtrów gdyż to i tak będzie stosunkowo mały baniak więc szkoda by było tracić cenną powierzchnię. Czy ewentualnie jakieś inne filtry (z własnego doświadczenia) molibyście mi polecić ? Byłbym wdzięczny także gdybyście mi pomogli dobrać pierwszą obsadę rybek. Jako że jestem początkujący to nie chciałbym dać plamy i wybierać najbardziej kolorowych (jak pewnie większość pierwszaków) lecz jakieś które wybaczą początkowe błędy i będą ze sobą żyły zgodnie. Będę wdzięczny za każdą radę i pomoc. Pozdrawiam

 

 

Opublikowano

Kolego kwiq fajnie że po sześciu latach milczenia jednak do nas powracasz - witaj młodzianku:D

Widać że teraz bardziej dojrzale podchodzisz do naszej pasji.

Jeśli chcesz by ci pomóc to możesz na nasze koleżeństwo liczyć.

Jeśli możesz to zacznij od uzupełnienia swojego profilu i wstaw ten baniak w planach, miejscowość by sprawdzić jaką wodę masz w kranie.

Co do obsady to się nie wypowiem ale to daleka jeszcze sprawa natomiast baniak , wystrój i filtracje to jak najbardziej czas zacząć.

Nie znam kolegi lobuza dogs i chyba nie jest tu z nami ale jego filmik jest bardzo pouczający jak można zrobić zupełnie dobrą filtrację do Malawi, choć moim zdaniem jest ona jeszcze nie kompletna a może taką być  i na dodatek bardziej ukrytą, na co kładziesz nacisk.

Nie uwzględnia tła , grzałki, możliwości usuwania nawet w tej jego wersji NO3 i PO4 a skimmer jest widoczny - ale to co pokazał to fajne rozwiązanie.

Możesz w tym kierunku iść choć bym dobrał inne elementy składowe takiego systemu.

1/ to jednak kubeł nie AquaNova1200 20W ale tańszy i mocniejszy Sunsun HW303A  1400l/h 35W ale ze skimmerem.

http://allegro.pl/filtr-kubelkowy-hw-303a-1400l-h-35w-najtaniej-wwa-i6112140501.html

i żebyś nie myślał że ten kubeł AN 1200 to nie jest produkowany w Chinach - oba są chińskie:D

2/ pomysł z kubkiem kompletnym od multikani800 bez gąbek i wypełnień już dawno opisywałem w nawężowcu + ta wata to super rozwiązanie jako prefiltr i jednocześnie mechanik do kubła.

http://allegro.pl/aquael-multikani-800-pojemnik-z-dnem-i-pokrywka-i6197136249.html

choć widziałem też takie po ok 55zł

i wata http://allegro.pl/jbl-symec-1000gr-wata-filtracyjna-wklad-do-filtra-i4857094893.html

Kubeł bym wypełnił tylko 1 litrem dowolnej ceramiki i tej najtańszej a nie drogim Matrixem - bakterie nitryfikacyjne nie kierują się ceną złoża.

Natomiast w pozostałe 2 kosze dałbym  2x 0,5l Purolite A520E przyciśnięte tylko cienką warstwą ceramiki - poczytaj temat koleżanki suricade o takim rozwiązaniu.

Ale uprzedzam to dopiero jak ryby będą z tydzień pływały.

Grzałkę możesz dać przepływową 200W ale podłączyć ją razem z kubłem.

Jeśli tło czarne to już |O|K a jeśli 3D to jednak bym szedł w kaseciak a nie kubeł bo wpadłem na nowy pomysł jak kasetę grubości 7,5 cm na stałe wkleić pod wzmocnienie 5cm i był dostęp do wszystkiego bez suwania , haków, itp. ale to gdzie indziej i po "sprawdzeniu na ludziach"

ustrojstwo do nalewania wody przez węgiel aktywny to już buduj.

 

 

 

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź. Fakt kiedyś miałem zajawkę ale zabierałem się do tego całkiem od "d.. strony". Teraz mam już własne "M" oraz  młodzieńca, któremu baniak obiecałem więc możliwości są większe. Mieszkam w Mielcu/Podkarpacie. Co do Baniaka to chciałem na początek coś 240l - 120/50/40cm. Chciałem zamontować tło lecz zewnętrzne Juwela jak na poniższym foto, żeby zapewnić maksymalną powierzchnię milusińskim. Jako aranżacja podobają mi się bardzo łupki drzewiaste i je bym głównie umieszczał (chyba że jest jakaś techniczna przeszkoda ku temu) oraz piasek dolimitowy wapienny.

juwel-poster-1-fototapeta-s-60-x-30-cm.j

Opublikowano

Witaj na forum!!!

Mam taką samą tapetę 3D co zamierzasz kupić,więc moim zdaniem najlepiej pasującym kamieniem do tego tła będzie serpentynit,z resztą zobacz sobie na moim filmiku jak ładnie zlewa się z tłem https://www.youtube.com/watch?v=MAdvcuPCok0

Co do piasku to zamiast tego dolomitowego proponuje odwiedzić pobliską żwirownię i tam zakupić np szary piach o mieszanej granulacji...Mam go w swoim zbiorniku i wygląda on naturalniej od tego śnieżno białego,z resztą też miałem styczność z tym piachem parę lat temu...

Oczywiście nie nalegam jeśli tobie się ten dolomitowy piach podoba to celuj przy zakupie w granulację 0.8-1.2mm :D ...

A tak wygląda piach który ja zakupiłem na żwirowni DSC_0265.JPGDSC_0268.JPG

Co do reszty to już łopatologicznie wytłumaczył wszystko tobie kolega Henryk(deccorativo) ;) 

Opublikowano
29 minut temu, kwiq napisał:

Teraz mam już własne "M" oraz  młodzieńca, któremu baniak obiecałem więc możliwości są większe. Mieszkam w Mielcu/Podkarpacie. Co do Baniaka to chciałem na początek coś 240l - 120/50/40cm. Chciałem zamontować tło lecz zewnętrzne Juwela jak na poniższym foto, żeby zapewnić maksymalną powierzchnię milusińskim. Jako aranżacja podobają mi się bardzo łupki drzewiaste i je bym głównie umieszczał (chyba że jest jakaś techniczna przeszkoda ku temu) oraz piasek dolimitowy wapienny.

 

Znowu jeśli mogę doradzić to gratulując potomka idz od razu w max szkiełko bo jedziesz na fali i małżownika raczej nie będzie stawiała veta - a nie musi w przyszłości  zgodzić się na zamianę na o wiele większy baniaczek. Powiesz że to minimum dla Malawi.:D Zobacz ile w uzgodnione z żoną miejsce się zmieści i taki na max zamawiaj baniak - oczami wyobrażni widzę taki 180x60x60 cm:D nie mów żonie ile to litrów bo nie należy kobiet straszyć:D one od razu widzą tą wodę na podłodze.

Co do tła ala fototapeta zewnętrzna to ma zalety ale ta akurat pasuje do łupka drzewiastego jak pięść do oka. Ma wyglądać naturalnie jakby te kamienie co stoją w piasku odpadły od tej skalnej ściany, ale piasek dolomitowy może być sam taki mam biały jak śnieg od Retne, ale teraz to bym posłuchał Andrzeja.

Co do wyboru kamieni to weż pod uwagę że co byś nie wybrał to tylko przez pierwszy miesiąc widać np ten piękny łupek drzewiasty bo za chwilę, okrzemki, krasnorosty, a może i zielenice i tak skryją fakturę kamieni.

Wodę masz super dla Malawi :D pH 7,51 bez amoniaku i azotynów a NO3 - 1,24ppm - malinka ale ustrojstwo buduj.

szkło na maxa a pomożemy restę tanio zorganizować by budzetu rodzinnego zbytnio nie obciążać.

 

 

 

Opublikowano

Dzięki, śliczne masz to akwarium. Bardzo podobne chciałbym uzyskać :) Jednak piasek będzie musiał być śnieżno biały (taka choroba). Reasumując na start powinienem mieć:

1. Baniak 240l

2. Pokrywę + oświetlenie - jakie oświetlenie byście proponowali ?

3. Filtr Kubełkowy HW-303A 1400l/h 35W + ceramika + Purolite A520E

4. Prefiltr multikani800  + wata

5. Grzałka przepływowa 200W - możecie coś polecić ?

6. Skimmer - czy także możecie polecić coś godnego ? Gdzie go umieścić/podłączyć - jak dotąd spotkałem się tylko z pływającymi (mam równolegle oczko wodne).

 

Czy coś jeszcze będę potrzebował ? Z dekoracjami powinienem sobie poradzić . Jak wszystko skompletuje to postaram się robić relację z uruchamiania baniaka krok po kroku.

 

Opublikowano
2 minuty temu, deccorativo napisał:

Znowu jeśli mogę doradzić to gratulując potomka idz od razu w max szkiełko bo jedziesz na fali i małżownika raczej nie będzie stawiała veta - a nie musi w przyszłości  zgodzić się na zamianę na o wiele większy baniaczek. Powiesz że to minimum dla Malawi.:D Zobacz ile w uzgodnione z żoną miejsce się zmieści i taki na max zamawiaj baniak - oczami wyobrażni widzę taki 180x60x60 cm:D nie mów żonie ile to litrów bo nie należy kobiet straszyć:D one od razu widzą tą wodę na podłodze.

Co do tła ala fototapeta zewnętrzna to ma zalety ale ta akurat pasuje do łupka drzewiastego jak pięść do oka. Ma wyglądać naturalnie jakby te kamienie co stoją w piasku odpadły od tej skalnej ściany, ale piasek dolomitowy może być sam taki mam biały jak śnieg od Retne, ale teraz to bym posłuchał Andrzeja.

Co do wyboru kamieni to weż pod uwagę że co byś nie wybrał to tylko przez pierwszy miesiąc widać np ten piękny łupek drzewiasty bo za chwilę, okrzemki, krasnorosty, a może i zielenice i tak skryją fakturę kamieni.

Wodę masz super dla Malawi :D pH 7,51 bez amoniaku i azotynów a NO3 - 1,24ppm - malinka ale ustrojstwo buduj.

szkło na maxa a pomożemy restę tanio zorganizować by budzetu rodzinnego zbytnio nie obciążać.

 

 

 

Nie przejdzie póki co taki baniak. Nie bardzo mam gdzie go obecnie wstawić to raz, a dwa że kiedyś przyjdzie mi się zmierzyć z migracją tego całego ustrojstwa na wlaściwe lokum. Wolałbym zacząć od czegoś mniejszego i jak złapię z czasem większego bakcyla to sobie z małżonką poradzę ;) Jako że chcę uzyskać akwarium podobne do kolegi "egon44" to  serpentynit jak najbardziej by wchodził w grę. Piaseczek jednak biały bym preferował tak jak pisałem powyżej.

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, kwiq napisał:

Dzięki, śliczne masz to akwarium. Bardzo podobne chciałbym uzyskać :) Jednak piasek będzie musiał być śnieżno biały (taka choroba).

Dzięki naprawdę miło mi :) 

Co do piasku tak jak pisałem nie namawiam,ale jeśli taki bielutki tobie się podoba to ok ;) 

18 minut temu, kwiq napisał:

2. Pokrywę + oświetlenie - jakie oświetlenie byście proponowali ?

Pokrywę zrób sobie z spienionego PCV...

Oświetlenie polecam oparte na modułach Led białych barwy zimnej+RGB oraz do tego koniecznie sterownik świtu i zmierzchu LedDimmerPro

18 minut temu, kwiq napisał:

3. Filtr Kubełkowy HW-303A 1400l/h 35W + ceramika + Purolite A520E

Ceramikę będziesz miał prawdopodobnie w zestawie z kubełkiem HW-303A,ewentualnie szukaj na aukcjach bo mają takie zestawy...

 

18 minut temu, kwiq napisał:

6. Skimmer - czy także możecie polecić coś godnego ? Gdzie go umieścić/podłączyć - jak dotąd spotkałem się tylko z pływającymi (mam równolegle oczko wodne).

Skimmer też jest w zestawie z kubełkiem ;) 

Edytowane przez egon44
Opublikowano

Z tym skimmerem to byłbym ostrożny w HW, mam wprawdzie w modelu niższym i tam wogóle nie chce śmieci z tafli zaciągać, kombinuję już na wszelkie sposoby i nic.


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.