Skocz do zawartości

Malawi 240l do oceny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Krzymor napisał:

A czy rak i ryby nie będą sobie wchodzić w drogę? Moim zdaniem pomimo całego piękna tego raka jest to nieporozumienie w jednym baniaku z pyszczakami.

Testy Zooleka przekłamuja i to bardzo - kup testy JBL.

Z tym się do końca nie zgodzę ;)

Sprawdzałem ostatnio u siebie testy na NO2, NO3, PO4, pH od Zooleka i JBLa i wyniki wyszły takie same ;)

Ale to zależy jak się trafi, ale osobiście również polecam zakupić od razu JBLa :) Ale jeśli masz już całą walizkę, to najlepiej byłob jakoś posprawdzać te testy JBLem i będziesz miał pewność :D

Opublikowano

Z testami Zooleka nie jest jak się trafi.

Dobre są tylko dwa  na pH 7,4-9 oraz ten na KH/GH

te wskazują zawsze dobrze i zawsze wyniki są identyczne lub bardzo zbliżone do wyników robionych JBLem.

Problemy są przy tych pozostałych z wyjątkiem PO4 którego nigdy nie miałem i nie porównywałem więc nie wiem.

Podstawowy problem testu NO3 Zooleka jest to że na jego wynik wpływa także poziom NO2 a może i NH4 oraz inne nie ujawnione dotychczas parametry wody - może wysokie pH a może soda - nie wiem do końca co.

Prawie zawsze mierząc kranówę wyniki obu testów na NO3 się pokrywają ale jak dochodzi biologia akwarium i dojrzała woda z tym co dają ryby i sypana karma to wyniki obu tak się rozjeżdzają że pomiar Zoolekiem traci sens. Testy JBLa reagują wyłacznie na poziom czynnika mierzonego a testy Zooleka na wszystko inne co siedzi w wodzie.

Przykład Zoolek  w czasie dojrzewania pustego akwarium bez ryb w miarę dojrzewania biologii wykazuje w pomiarach że poziom NO3 zamiast rosnąć - maleje.

Z testem Zooleka NO2 też jest podobnie - kranówa zazwyczaj się pokrywa ale w baniaku coś ten test wytrąca z równowagi i kłamie, raz więcej raz mniej.

No to sami widzicie do czego nadają się te testy - do mierzenia wody w kranie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Testy wody z dzisiaj po małych problemach np. No2 = 3 :) No3 = 100 :)

No2: 0,4

No3: 10

PH: 7,5  dodać sody i zwiększyć???

Nie zamknął mi się cykl jeszcze, wiadomo świeży baniak, podstawowe błędy itd.

Wlałem bakterie i dodałem filtrację z napowietrzaniem i wraca do normy.

Opublikowano

kolego Brzozy możesz udawać Greka ale nas trudno oszukać.:D

Krzymor dwa dni temu pytał o parametry i powątpiewał w te podane. Zapewne tknęło go to samo co mnie - czysty jak łza baniak.

Ten baniak na moje oko nie ma miesiąca dojrzewania - jest nówka bez żadnego śladu okrzemek:Di przyznaj - wpuściłeś do niedojrzałego baniaka ryby i raka.

18 minut temu, Brzozy napisał:

Testy wody z dzisiaj po małych problemach np. No2 = 3 :) No3 = 100 :)

No2: 0,4

No3: 10

PH: 7,5  dodać sody i zwiększyć???

Nie zamknął mi się cykl jeszcze, wiadomo świeży baniak, podstawowe błędy itd.

Wlałem bakterie i dodałem filtrację z napowietrzaniem i wraca do normy.

Nie gmatwaj dalej bo co to znaczy te np NO2 -3ppm a NO3 -100ppm ? a zaraz potem NO2 -0,4ppm i NO3 - 10ppm

podmieniłeś 90% wody??

Wyskocz ty na miasto  nie wiem jaka dzielnica bo wygląda na Wawer albo Falenicę to może do Clariasa na Grochowie - kup dwa testy  JBLa NO2 i NO3 i to

https://www.clarias.pl/microbe-lift-nite-out-ii-236ml-usuwa-amoniak-nh3-i-azotyny-no2-p-1783.html

ale przed wlaniem Nite Out zmierz i podaj prawdę.

Zostaw te pH , raka, i  całą resztę  bo moim zdaniem to ty masz poważny problem i nic ci samo nie wraca do normy.

Napisz kolego prawdę całą i gołą - pomożemy:D

 

Opublikowano

Przecież cały czas piszę jak jest:

Baniak jest świeży bo ma około miesiąca jak napisałem wcześniej.

Zrobiłem testy 19.09 wyniki były kosmos:

No2 : 3

No3: prawie 100

Podmieniłem około 30% wody, dodałem dodatkową filtrację z napowietrzaniem, napowietrzacz podstawowy na full, wlałem bakterie nitrifikacyjne.

Testy z dzisiaj 21.09 takie jak wyżej napisałem.

Pisałem o problemach typu np. no2 = 3 o no3 = 100, a potem podałem wyniki jakie mam aktualnie. Czego nie rozumiesz to Ci wytłumaczę?

Opublikowano

Ja nie jestem z CBŚ ale nie wierzę w to co podajesz.

w poniedziałek 19 tego napisałeś to cyt

Ad.1 Zbiornik ma około miesiąca.

Ad.2  PH - 8.0 - No3 - 0 - NO2 - 0,1 - NH3 - 0

 

dziś podajesz że było na prawdę to

9 minut temu, Brzozy napisał:

Baniak jest świeży bo ma około miesiąca jak napisałem wcześniej.

Zrobiłem testy 19.09 wyniki były kosmos:

No2 : 3

No3: prawie 100

podajesz że podmieniłeś 30% wody a to znaczy że jak było NO3 -100 to po podmianie 30% wody musi być NO3 - 30-40ppm a nie 10ppm jak podajesz .

Zacznij od zakupu tego co zaproponowałem bo biologii w akwarium to ty nie masz i samo napowietrzanie NO3 nie usuwa.

Opublikowano
1 minutę temu, deccorativo napisał:

Ja nie jestem z CBŚ ale nie wierzę w to co podajesz.

w poniedziałek 19 tego napisałeś to cyt

Ad.1 Zbiornik ma około miesiąca.

Ad.2  PH - 8.0 - No3 - 0 - NO2 - 0,1 - NH3 - 0

 

dziś podajesz że było na prawdę to

podajesz że podmieniłeś 30% wody a to znaczy że jak było NO3 -100 to po podmianie 30% wody musi być NO3 - 30-40ppm a nie 10ppm jak podajesz .

Zacznij od zakupu tego co zaproponowałem bo biologii w akwarium to ty nie masz i samo napowietrzanie NO3 nie usuwa.

19.09 założyłem temat na waszym forum i podałem wyniki ostatniego robionego testu wody który był 07.09. (zapisuje sobie na kartce daty i pomiary) wtedy było wszystko ok. 19.09. wieczorem zrobiłem testy i była tragedia.

Opublikowano (edytowane)

jak sobie tak wszystko notujesz na kartkach to podaj tak:

- datę kiedy wlałeś wodę do baniaka a nie od kiedy masz baniak i go stroiłeś.

- datę gdy wpuściłeś ryby

- 07.09 - mam pierwsze wyniki testem Zooleka

- 19.09 mam pomiary z wynikami jak z kosmosu:cry:

Właśnie chyba zamykają ci ostatnie sklepy - zostajesz do jutra z problemem.

Mierz co 3-6 godzin tylko NO2 tym testem do d.. i jak osiągnie 2-3ppm rób podmiankę wody nawet 50-70% może do jutra rak wytrzyma.:(

napisz jak zachowują się ryby.

Wstaw kolego swoją dzielnicę tej Warszawy bo wtedy koledzy dowiedzą się jak daleko masz do Rafała Plezi albo Darka którzy chyba mają koła ratunkowe dla ciebie ten NitiOut w domu powinien mieć Plezi. może mieszkasz na tej samej ulicy co on.

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Nie wydaje mi się, że NO3 mogło sięgnąć 100. Jeżeli jest faktycznie jak pisze Decco to wpływ NO2 może zakłócać wynik NO3 i to jest bardziej realne. Na chwilę obecną pozostaje zmierzyć czymś wiarygodnym NO2 i NO3 oraz zapodać bakterie Probidio Biodigest.

Co do raka to nie jest to zwierze, które harcuje nocą? Rak jest też wszystkożerny i żeby nie wyglądało to tak, że nocą będzie polował na ryby.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Przeglądam wpisy na forum, bo się urlopowałem i takie pytanie mi się nasuwa odkopując ten wątek.

Czy już wszystko padło łącznie z tym pięknym rakiem jak z Podróży Pana Kleksa ? czy może odpłynął razem z Meluzyną... ;)

  • Dziękuję 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.