Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Jestem nowy na forum i prosiłbym o kilka rad.:)

Akwarium

  • Juwel Rekord 800 (112L)

 

Filtracja

  • Juwel Bioflow Super

  • Eheim ECCO Pro 2034

 

Oświetlenie

  • 2x20 watt T8

 

Podłoże i Dekoracje

  • Piasek kwarcowy

  • Kamień podobny do gnejsu drzewiastego (rudo-biały)

  • Czarne tło z folii samoprzylepnej

 

Obsada

  • 1+5 Pseudotropheus Saulosi

 

 

Akwarium malawi posiadam około 3 miesięcy. Jedna z moich samic niedawno inkubowała i niestety połkneła ikrę.:(

Postanowiłem założyć akwarium 60 litrowe (kotnik).

Niedługo potem kolejna samiczka zaczęła inkubować i była w akwarium ogólnym aż do dzisiaj.

Odłowiłem ją i przeniosłem do kotnika gdzie po 2 godzinach wypusciła 10 młodych.:)

Chciałbym się dowiedzieć czy powinienem ją zostawić z potomstwem w kotniku czy lepiej ją odłowic i przełożyć do ogólnego?

Mam jeszcze jedno pytanie czy to normalne że po zgaśnieciu światła w kotniku samica pozbierała młode spowrotem do pyszczka ?

Proszę o wyrozumiałość dla początkującego i z góry dziekuję za wszelkie porady:)

Pozdrawiam!

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, jujas12345 napisał:

Akwarium malawi posiadam około 3 miesięcy. Jedna z moich samic niedawno inkubowała i niestety połkneła ikrę.:(

Witaj na forum...

Jeśli to jej pierwsza inkubacja to całkiem normalne że połknęła ikrę lub wypluła...

Godzinę temu, jujas12345 napisał:

Postanowiłem założyć akwarium 60 litrowe (kotnik).

Niedługo potem kolejna samiczka zaczęła inkubować i była w akwarium ogólnym aż do dzisiaj.

Odłowiłem ją i przeniosłem do kotnika gdzie po 2 godzinach wypusciła 10 młodych.:)

Chciałbym się dowiedzieć czy powinienem ją zostawić z potomstwem w kotniku czy lepiej ją odłowic i przełożyć do ogólnego?

Jeśli przeniosłeś samicę do kotnika i wypuściła młode to jak najszybciej powinieneś ją przełożyć do zbiornika ogólnego,bo przebywając długo poza zbiornikiem może nie zostać przyjęta z powrotem do stada,a tym samym może być nękana przez resztę ryb...

 

 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
7 minut temu, jujas12345 napisał:

Rozumiem.

Teraz niestety muszę poczekać aż znów je wypusci:(

A czy to normalne że znów pozbierała je do pyszczka?

Według mnie to całkiem normalne że samica pozbierała je z powrotem do pyszczka,w naturalnym środowisku też się tak dzieje,gdzie w razie niebezpieczeństwa z strony innych ryb samice tak samo postępują...

Jednak proponował bym na twoim miejscu wogóle nie odławiać inkubujących samic z zbiornika ogólnego..

Szkoda grzebać w baniaku,i stresować ryby...

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Problem w tym ze ogolny jest dosc maly i nie chce tam miec zupy a odlowienie rybek po inkubacji nie wchodzi w gre z powodu dekoracji

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
6 minut temu, jujas12345 napisał:

Problem w tym ze ogolny jest dosc maly i nie chce tam miec zupy a odlowienie rybek po inkubacji nie wchodzi w gre z powodu dekoracjiemoji5.png

O nadmiar maluchów w ogólnym się nie martw,natura zrobi swoje...

Opublikowano
2 minuty temu, jujas12345 napisał:

Ok dziekuje za rady
Pozdrawiam

Spoko ;) ...W razie czego śmiało pytaj w razie wątpliwości...

Pozdrawiam :D ...

Opublikowano
3 minuty temu, egon44 napisał:

O nadmiar maluchów w ogólnym się nie martw,natura zrobi swoje...

A ja się zaczynam martwić, mam teraz takie tło, rośliny i kamienie, że już spokojnie pływa tam koło 6-7 maluchów,  z czego dwa skurczybyki wpłynęły w szczelinę za tło, a Red Finy u mnie płodne jak króliki, kolejna samica nosi male :/
Sterylizować trza jak kota hehe

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.