Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Po rozmowie ze szklarzem nabrały mnie wątpliwości co do słuszności wykonywania stelażu... szklarz zaśmiał się pod nosem i pytał po co kombinuję pod takie akwarium metalowy stelaż. Stawiają większe na szafach z płyty wzmocnionych oczywiście i stoją latami. Nie ukrywam, że ta opcja mi zdecydowanie bardziej pasuje bo unikne wojny z żoną jak zobaczy stelaż i brak miejsca pod akwarium na jej szuflady ;)

Co sądzicie o pancernej szafce z płyty zamiast stelaża i obudowy? Brnąć w to czy nie ma sensu? Najbardziej interesuje mnie zdanie osób, które mają duże akwaria na takich właśnie szafkach. Sprawa jest też o tyle dla mnie wygodna, że mam pod samym domem zaprzyjaźnionego meblarza, który wykona co tylko zechcę :)

Dodam jeszcze, że nie interesuje mnie miejsce pod akwarium na filtrację ani inne pierdoły.

Seba, to nad czym Ty się zastanawiasz?

Zamawiaj u tego stolarza gotowy mebel z szufladami, szafkami i będzie git, tym bardziej, że ma służyć jako mebel użytkowy (nie tylko na potrzeby akwa), więc ma być max. estetyczny i nie będziesz się musiał głowić, jak to żelastwo obudować, zamontować szuflady itp. Spokojnie wystarczy płyta 32 mm na pionowe przegrody i plecy, a blat już nawet z 18 mm spokojnie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

240-tkę miałem na zwykłej płycie 18-tce. Wujek ma 1000l na starej drewnianej szafce. Więc podwójna płyta wytrzyma to na bank.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeśli priorytetem nie jest miejsce pod akwarium na rzeczy akwarystyczne, to mebel będzie tak samo pancerny jak stelaż. Już możesz zapowiedzieć kumplom wniesienie tego mebelka z płyty 36mm :D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Stelaż metalowy ma ten plus, że jednak jest tańszy niż szafka z grubej płyty meblowej.

Myślę, że przesadzacie z tą płytą 36mm. Ja pod 200x50x55h zrobiłem szafkę z płyty 25 i uważam, że styka. Choć przyznam, że jeszcze testów obciążeniowych nie było ;)

97a97110e849abcf9ed80ce1364e805b.jpg

8825a0436383f06a2aab9234ef53e942.jpg

Szafka na 250x55 i w środkowej sekcji nie ma pleców.


Wysłane z telefonu

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie zapomnij o jakimś poziomowaniu, chyba, że podłogę masz wypoziomowaną.

Polecam regulator poziomu zamiast jakichś wysokich nóżek. Przynajmniej mojej żonie taka koncepcja się bardziej podobała.


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Sebastian zgodnie z naszą rozmową odpuściłem analizę ramy stalowej, bo wiadomo że byłaby mocno przesztywniona.

Zrobiłem za to analizę wytrzymałościową samego blatu (o czym też wspomniałeś).

Poszukałem parametrów materiałowych

(http://www.mdb.swisskrono.pl/Plyta-OSB/Dane-techniczne,

http://www.mdm.swisskrono.pl/Plyty-MDF/Dane-techniczne)

i znowu przyjmując pewne uproszczenia

zamodelowałem to.

Nie wchodząc w szczegóły dla płyt OSB oraz MDF są one zbliżone.

Płytę podparłem tak jak planowałeś w stelażu metalowym równomiernie w czterech miejscach na krótszych krawędziach. Pewnie będzie jeszcze tył co dodatkowo całość usztywni więc to co zrobiłem jest bardziej niekorzystnym przypadkiem.

Zadałem równomiernie rozłożone obciążenie o wartości 1200kg.

Szerokość podparcia to 5cm, w rzeczywistości będziesz miał pewnie mniej, co jest niewątpliwie bardziej niekorzystnym przypadkiem ale z drugiej strony akwarium jest sztywne i oddziaływanie na blat nie będzie takie jak założyłem tylko bardziej korzystne.

Co wyszło?

Dla blatu o grubości 18mm

- maksymalne ugięcie 2.46mm

- maksymalne naprężenie zginające 2.72MPa

Dla blatu o grubości 25mm

- maksymalne ugięcie < 1mm

- maksymalne naprężenie zginające 1.41MPa


Dla płyt OSB i MDF maksymalne naprężenia gnące dopuszczalne to nieco ponad 20MPa


Więc to co Ci powiedział szklarz i pisze Śpiochu to prawda.

Wiadomo mój model jest uproszczony i zakłada sytuacje idealną, ale zapasu jest co niemiara.

Daj blat grubości 25mm i będziesz miał mówiąc po inżyniersku współczynnik bezpieczeństwa na poziome 15!.

Widny projektują ze współczynnikiem bezpieczeństwa 10 ;)


PS. Oczywiście pionowe płyty muszą być w osi i całość musi być wykonana zgodnie ze sztuką żeby szafka się nie poskładała, ale będzie to robił fachowiec więc nie ma strachu.


[Edycja 15.07.2016]

Mały błąd przy odczytaniu danych materiałowych.

Dla grubych płyt maksymalne naprężenia gnące dopuszczalne to 17-18MPa, ale w sumie to niewiele zmienia.

post-14424-14695729540256_thumb.jpg

post-14424-14695729541333_thumb.jpg

post-14424-14695729542207_thumb.jpg

post-14424-14695729542951_thumb.jpg

post-14424-14695729543637_thumb.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Zobacz mój wątek "840 pierwsze kroki" tam opisywałem moją szafkę. Projekt wzbudził trochę kontrowersji, jednak zdał egzamin. Możesz zastąpić wysokie nóżki, tym czym proponuję Śpiochy i będzie git. Co do wnoszenia to robisz oddzielne skrzynki i je skręcasz, ustawiasz, poziomujesz kolejno w miejscu docelowym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.