Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Jestem tutaj nowy. Zamierzam założyć swoje pierwsze Malawi, w związku z tym mam pytanie, jakie bakterie wlać na start baniaka. W domu mam akwarium roślinne 112l. do którego używam BactoActiv z Tropicala. Czy do Malawi mogę podać te same? Jeśli nie to proszę o polecenie jakiegoś dobrego preparatu tego typu. Dzięki. Pozdrawiam

Opublikowano

Z tego co wiem to wszyscy stosują "prodibio biodigest" albo wcale nie używają bakterii startowych :)

Opublikowano

Startowałem na te bakterie, ale cykl dopiero dostał kopa jak po 2 tygodniach dodałem 15 ml uryny a niby są z pożywką. Gdybym miał drugi raz startować to zrobiłbym to z Prodibio Biodigest dodając jakąś pożywkę jak na przykład uryna lub woda amoniakalna lub dedykowaną, firmową . Na bateriach tropical niby wszystko ładnie mi się wyzerowało ale jak przyszły ryby to NO2 podskoczyło tak do góry, że kilka dni z wiaderkami latałem. Niestety od kilku dni czekam na zamówione Prodibio, które jakoś do mnie nie mogą dotrzeć.


Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ja startowałem swoje zbiorniki własnie na BactoActiv+dodatkowo jeszcze pożywkę dawałem i cały cykl przebiegł bez komplikacji(parametry przed i po wpuszczeniu ryb bez zmian)...

Moim zdaniem powinno będzie ok ale dodatkowo dałbym pożywkę do tych bakterii...


Co do startu to mogę wiedzieć jaką posiadałeś filtrację(kubełek czy tylko mechanik w środku)?

Jeśli kubełek to płukałeś wkłady pod kranem,czy nic nie robiłeś z nimi?

Może się okazać że podepniesz kubełka pod nowy zbiornik a biologia w kubełku jest w pełni sprawna...

Opublikowano
W domu mam akwarium roślinne 112l. do którego używam BactoActiv z Tropicala. Czy do Malawi mogę podać te same? Jeśli nie to proszę o polecenie jakiegoś dobrego preparatu tego typu.


Najlepsze bakterie bo gotowe do wpuszczenia ryb masz w tym roślinnym 112l.

Tam jest gotowa do przeniesienia całkowita biologia dla Malawi.

Gdybyś napisał wyrażnie czy te Malawi to nowiutki baniak i ile litrów a roślinne 112l zostaje czy też likwidujesz roślinne a w tej 112l zakładasz Malawi to bym doradził a tak to tylko :


1/ Tropical Bacto Activ to nie są bakterie startowe do nowego baniaka.

Z opisu nie wynika że to są bakterie nitryfikacyjne a raczej czyszczące podłoże i flitry z organiki czyli taki Polski Tidy Tank Kordona:D cyt za producentem

"BACTO-ACTIVE zawiera wyselekcjonowane szczepy bakterii, które szybko i skutecznie rozkładają zgromadzoną w podłożu, filtrach i na elementach ozdobnych materię organiczną."


2/ Jakbyś napisał czy w tej 112l roślinnej jest taki sam piasek jaki chcesz użyć w Malawi i jaka tam filtracja i co zawiera to może się dogadamy.


Tak to odpowiadając na twoje pytanie polecam dwa rodzaje bakterii nitryfikacyjnych bez pożywki na start nowego baniaka:


- Prodibio Biodigest

- Seachem Stability

i odradzam szczanie do akwarium

Przy innych preparatach trzeba bardzo uważnie czytać czy to nie enzymy dla bakterii lub nie odmulacze bakteryjne.

Opublikowano

1/ Tropical Bacto Activ to nie są bakterie startowe do nowego baniaka.

Z opisu nie wynika że to są bakterie nitryfikacyjne a raczej czyszczące podłoże i flitry z organiki czyli taki Polski Tidy Tank Kordona:D cyt za producentem

"BACTO-ACTIVE zawiera wyselekcjonowane szczepy bakterii, które szybko i skutecznie rozkładają zgromadzoną w podłożu, filtrach i na elementach ozdobnych materię organiczną."


Zapomniałeś dopisać jeszcze z opisu produktu że-


Ponadto szczepy bakterii zawarte w preparacie BACTO-ACTIVE wspomagają działanie bakterii nitryfikacyjnych. Dzięki ich pracy w nowych akwariach szybciej osiedlają się bakterie nitryfikacyjne i w krótszym czasie ustala się równowaga biologiczna.


Spierał się nie będę i wnikał w to który produkt jest lepszy,czy skuteczniejszy w starcie zbiornika czy to w krótszym lub dłuższym czasie...

Ja stosowałem BACTO-ACTIVE w starcie i tak jak wcześniej napisałem wszystko przebiegło normalnie bez żadnych komplikacji...

Opublikowano
Zapomniałeś dopisać jeszcze z opisu produktu że-


Ponadto szczepy bakterii zawarte w preparacie BACTO-ACTIVE wspomagają działanie bakterii nitryfikacyjnych.



Andrzeju nic nie zapomniałem:D a przytoczony fragment tylko potwierdza że nie są to bakterie nitryfikacyjne na co wskazywałem.


Bakterie wspierające nie są bakteriami nitryfikacyjnymi i to wyrażnie pisze producent . Nie ma w opisie zdania - "zawiera bakterie nitryfikacyjne" co znaczy że ich nie zawiera.:D

Najczęściej są to bakterie probiotyczne i gnilne wspierające nitryfikacyjne oczywiście jak je damy dodatkowo. Opisy producentów są celowo nie jasne i nakierowane na reklamę produktu a nie rzetelny opis co zawiera.


Seachem Stability właśnie jest taką gotową mieszaniną bakterii nitryfikacyjnych i denitryfikacyjnych wraz z najlepiej dobranymi bakteriami probiotycznymi czyli wspierającymi namnażanie tych nitryfikacyjnych - dlatego polecam Stability a nie BactoActiv do startu baniaka.



Też uważam że nie ma o co kopii kruszyć ale jak napisał kolega po 15 dniach stosowania tego odmulacza BactoActiv i nasikaniu do baniaka - ruszyło.

Z moich doświadczeń wynika - jak nalejesz wody bez chloru to po 15 dniach baniak sam ruszy bez żadnych bakterii nitryfikacyjnych bo one są wszędzie - w kurzu , piasku,na twoich i moich łapkach:D . Biega tylko o to by stosując nitryfikacyjne bakterie startowe od razu dać ich bardzo dużo, wtedy baniak rusza po kilku dniach a dojrzewanie baniaka nie trwa miesiąc a 14-17dni i ci co piszą że nie trzeba żadnych bakterii a mają cierpliwość czekać - mają rację:D

Opublikowano

Będzie to nowiutki zbiornik 350l. Duży kubeł z Eheima, do dekoracji piasek 0,1-0,3 i kamienie (łupek), niedużo światła, brak roślin. Takie są moje wstępne założenia. Proszę o jakieś podpowiedzi dotyczące założenia takiego akwa. A rośliniak zostaje.

Opublikowano
do dekoracji piasek 0,1-0,3


...moja sugestia jest taka abyś celował w gradacje 0.8 - 1.2 . Przy tak małej jak zakładasz wrzucić do zbiornika jest bardzo prawdopodobne "kurzenie" jak pysie podrosną bo strasznie kopią .Ponadto sam ruch wody wylatującej z filtrów czy też np. falownika bądź cyrkulatora może Ci podnosić "kurz" przy tak małej gradacji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.