Skocz do zawartości

Filtr siatkowy (do systemów nawadniania) jako prefiltr


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


chciałbym zapytać czy ktoś z Was może korzystał z takiego pomysłu by zastosować filtr siatkowy tzw skośny (do systemów nawadniania) jako prefiltr przed kubełkiem?

Ewentualnie co sądzicie o takim pomyśle czy zbytnio nie ograniczy przepływu?


Typowy narurowiec chyba bardziej ogranicza i jest większy.

Natomiast taki filtr gabarytowo jest ok a do tego ma jeszcze zaworek upustowy, którym można upuścić nadmiar syfu (podczas pracy kubła). Dwa szybkie cykle otwarcia zaworu nie powinny zapowietrzyć filtra.


Czekam na Wasze opinie czy warto .... bo cyrkulację ustawiłem tak że kubeł też będzie sporo wyłapywał a chciałbym zostawić biologie czystą no i konieczność prefiltra. Obecnie tylko gąbeczka na wlocie.

Pozdrawiam

Opublikowano

Pomijając fakt o rodzajach filtracji (biologiczna / mechaniczna) oraz roli jaką pełnią w

akwarium .

Odpowiem Ci tak :

1 jaką powierzchnie ma ta siateczka w filtrze skośnym 10cm2 ?

Każde jej przytkanie spowoduje spadek przepływu to z kolei na pewno źle wpłynie na

pracę i żywotność filtra zew .

2 jak sobie wyobrażasz oczyszczanie tej siateczki i jej drobnych oczek które raczej

często będą się zapychać .

Moim zdaniem to:

(podczas pracy kubła). Dwa szybkie cykle otwarcia zaworu nie powinny zapowietrzyć filtra. „

Na pewno nie oczyści przyzwoicie wnętrza tego filterka , pewnie całkowicie też nie

zapowietrzy filtra tak czy siak chwilowo rozszczelnisz układ doprowadzający wodę do filtra.

Typowy narurowiec chyba bardziej ogranicza i jest większy.

Jeśli masz na myśli korpus narurowy to właśnie większa powierzchnia futrująca wpływa

na jego korzyść .

Nie bawiłbym się w jakieś skośne korpusy bądź filtry tylko :

Zamontowałbym 5 lub 10 calowy korpus z wkładem siatkowym i zaworkami po obu stronach.

Można też dokupić jeszcze pompę przepływową zewnętrzną spiąć wężami z korpusem

i masz dodatkową filtrację mechaniczną .

post-16646-14695729295871_thumb.jpg

post-16646-14695729296339_thumb.jpg

Opublikowano
miałem kiszka żywotnosc 2 dni i zero przepływu


A konkretnie co zawiodło ?

Zdrowy rozsądek hi hi hi , jak zaaplikowałeś wkład siatkowy 5 lub 20 lub 50 mikron to nic

dziwnego .

Wycinasz ogr sito zastępujesz go siatką z kwasówki o oczku odpowiedniejszym do akwarystyki a nie uzdatnionej wody z sieci .

Nawet jak nawiniesz 2 lub 3 warstwy siateczki z moskitiery to odchody rybci zatrzyma ,

wystarczy pomyśleć .

post-16646-14695729296542_thumb.jpg

Opublikowano

Po co kombinować? Korpus 10" do środka wkład gąbkowy taki jak ten:

WKŁAD FILTRACYJNY GĄBKA 25x7 cm PPI 45 (6223229536) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.


i masz dobry sprawdzony i używany przez wielu z nas prefiltr. Potrzebna będzie do tego rurka z wkładu sznurkowego, gąbkę bierz z otworem 32 mm.

Opublikowano

włąsnie sprawdziłem ten filtr (do systemów nawadniania) powierzchnia ok 125cm2

ale siateczka faktycznie wydaje się bardzo drobna i chyba zbyt drobna jak na akwa.

Wg danych 120mesh.


Zainteresował mnie ze względu na gabaryty oraz zaworek spustowy. Co jakiś czas można pozbyć się nadmiaru g.... nawet co drugi dzień a czyszczenie raz na tydzień.


Oglądałem też korpusy narurowe, może ten 5" będzie ok, zamówię gąbkę z wodatech.

Niestety zawór spustowy mają tylko w 10".

Ale jak temat sprawdzony to nie będę kombinował z wynalazkami;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.