Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a wiec mam 2 zdjecia, z gory przepraszam ze w stanie "surowym" ale niestety nie mam pomyslu jeszcze jak je wyczyscic, moze kwasek albo ocet ?? nie wplynie to negatywnie na sylikon ? ehh kamienia od groma :/


5758681e1f98b.jpg

575868b4e540b.jpg

Opublikowano

Pozwole spytac raz jeszcze. Czy moze ktos ma jakis pomysl co zrobic z tym "kominem" przeszukalem chyba caly internet ale nikt nie opisywal podobnej sytuacji. Kazdy korzystal z sumpa a ja mam zwykly kubelek ktorego nie planuje zmieniac. Z kolei boje sie to kroic tak bez doswiadczenia

Opublikowano

Suricade bardzo dobrze Ci podpowiedziała. Podłącz kubełek do otworu w dnie, do komina włóż kilka centymetrów gąbki przyciętej do jego rozmiaru i prefiltr gotowy.


Wysłane z telefonu

Opublikowano

To chyba nie będzie takie proste żeby tam podłączyć kubełek. Kubeł na swoją określoną objętość no i jak go włączysz to będzie ciągnął wodę podciśnieniem a nie grawitacyjnie. Tutaj może się zrodzić problem z regulacją przepływu. Może się zdarzyć, że albo trzeba będzie zmniejszyć w nim przepływ albo będzie łapał lewe powietrze.

Jest jeszcze opcja żeby założyć kolanko i dać tą rurę w dół w kominie. Wtedy od góry w kominie gąbki gruboziarniste i zasys będzie dołem co pozwoli uniknąć łapanie powietrza.

Kolejna sprawa to taki komin z górnym przelotem nie będzie łapał syków. Z jednej strony dobrze ale z drugiej trzeba będzie zapewnić osobny filtr mechaniczny.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tak tez mi sie wydawalo ze nic nie wyciagnie. Widzialem filmik jak facet mial cos kolo 1000l baniak z sumpem i tam jedyne co mial to wylot czystej wody do zbiornika a zasys byl na zasadzie grawitacji wlasnie przez komin. Byl to taki sam komin jak moj a mimo to on twierdzi ze nie musi odmulac zbiornika. Jakos nie widze tego zeby nieczystosci splywaly po powierzchni przez komin.


Koniec koncow obecnie musi mi wystarczyc 1 filtr (tetratec ex 1200) i choc wasze pomysly sa kuszace to jednak nie mam stracte biologa ktory najlepiej by na tym skorzystal.

-- dołączony post:

Maly update. Wg mnie najefektywniej bedzie w obecnym wypadku kubelek plus cyrkulator 3000lph. Zasys po prawej stronie babiaka tuz nad dnem, nad nim cyrkulator skierowany na tylna sciane ku gorze , w lewej czesci zbiornika wlot czystej wody z kubelka.

Filtr wypelniony: od dolu biobale 》ceramika 》zeolit 》gabki (na gorze kazdego poziomu standardowa gabka.


Co sadzicie o takim ukladzie ?? Czy to wystarczy?? I jak z czestotliwoscia sprzatania kubelka ?? Raz w miesiacu wystarczy. Komin niestety zostanie nieuzywany lub go poprostu wytne.

Opublikowano

Filtr wypelniony: od dolu biobale 》ceramika 》zeolit 》gabki (na gorze kazdego poziomu standardowa gabka.


Na wlocie do filtra zewnętrznego prefiltr z gabki, do środka filtra 1 litr Matrixa i pół litra Purolite w pończosze, możesz zostawić gąbki, żadnych biobali i zeolitów.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Maly update. Wg mnie najefektywniej bedzie w obecnym wypadku kubelek plus cyrkulator 3000lph. Zasys po prawej stronie babiaka tuz nad dnem, nad nim cyrkulator skierowany na tylna sciane ku gorze , w lewej czesci zbiornika wlot czystej wody z kubelka.

Filtr wypelniony: od dolu biobale 》ceramika 》zeolit 》gabki (na gorze kazdego poziomu standardowa gabka.


Co sadzicie o takim ukladzie ?? Czy to wystarczy?? I jak z czestotliwoscia sprzatania kubelka ?? Raz w miesiacu wystarczy. Komin niestety zostanie nieuzywany lub go poprostu wytne.


Jeśli twój kubełek ma służyć jako filtr biologiczno-mechaniczny to zostawiłbym samą ceramikę 1-2l+gąbki,oraz dodałbym dodatkowo watę filtracyjną do oczyszczania wody z drobinek...

Ale takie rozwiązanie z czyszczeniem tego filtra(biolog+mechanik) co miesiąc lub dwa,będzie skutkowało jego częstym otwieraniem,w najgorszym wypadku rozszczelnieniem,przeciekaniem wody(uszczelki itd) i skróceniem jego żywotności...

Filtr kubełkowy najlepiej będzie sprawdzał się jako typowy biolog,choć są tacy co używają ich jako typowych mechaników i tez dają radę...


Może zrób tak że kubełka zastosujesz jako typowy biolog z wkładami jakie tobie podałem wyżej+dodatkowo na zasysie gąbkę jako prefiltr,wtedy kubełka będziesz otwierał co 3-5miesiecy w celu przepłukania gąbek(oczywiście w wodzie odlanej z akwarium)+wymiana waty na nową(koszt niewielki)...

Do tego kubełka dodaj filtr wewnętrzny cyrkulator z gąbką np taki https://www.plantagarden.pl/napowietrzanie/2383-pompa-aquael-circulator-2000.html?gclid=Cj0KEQjwyum6BRDQ-9jU4PSVxf8BEiQAu1AHqnSlW3rbx3RP1bVecp_2YVFlbMLB4Xbl1_WHoyMn8WcaApe48P8HAQ

W razie kłopotów z zanieczyszczeniami na dnie dołożysz potem ewentualnie falownik...

Ogólnie kubełek(biolog)+mechanik powinno wystarczyć spokojnie...


Wybór więc należy do ciebie :D...

Na wlocie do filtra zewnętrznego prefiltr z gabki, do środka filtra 1 litr Matrixa i pół litra Purolite w pończosze, możesz zostawić gąbki, żadnych biobali i zeolitów.
0.5l purolite według mnie to będzie za mało,co będzie skutkowało jego częstą regeneracją...

Jeśli już to proponowałbym 1l purolite...

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.