Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie, jestem nowym tutaj choc forum sledze juz od jakiegos czasu.

Pilnie potrzebuje pomocy z moim zbiornikiem , moze na poczatek kilka faktow


120l akwarium proste,

Temp. 26-27 (zalezne od pory dnia, ehh te upaly)

Filtr tetratex ex1200 (zeolit, porcelana, bioballsy oraz gabki)

obsada (tylko nie zabijcie) :

2x Maingano

1x samica Saulosi

5x pyszczak rdzawy w tym jeden maly urodzony w grudniu (2 samce, 2 samice i malec)

3x pyszczak zlocisty (samiec i 2x samica)

3x zebra red (2x samica i samiec)

1x zbrojnik pospolity


Parametry to

no2 0

no3 0-3

amoniak 0.25

ph 7.4-7.5



Zbiornik dostalem z cala obstawa okolo miesiaca temu, niestety wszystko musialem wpuscic do kranowki gdyz nie bylo szans na transport wody, dodalem proparatu "Prime" ktory mi polecili w sklepie. wszystko wystartowalo pieknie.

Od dzisiejszego ranka zaobserwowalem ze czesc obsady plywa blisko tafli wody i lapie powietrze, podkrecilem brzeczyk, strumien robi tez spora fale jednak to nic nie pomaga.

Dodatkowo powiem ze rybki maja dluugie odchody jednak nie wydaja sie byc przezroczyste, moze u jednej sztuki. Dzisiaj doslownie kilka h temu bylem swiadkie tarla pyszczakow rdzawych. w Akwarium jest sporo kryjowek, rowniez dzisiaj przy sprzataniu zauwazylem brak jednego pyszczaka domasoni, znalazlem jego szczatki w skale wapiennej, niestety byly w formie galarety, ciezkie do zidentyfikowania.


przepraszam za natlok informacji jednak nie chcialbym niczego pominac, jedyne co przychodzi mi do glowy to ze zwloki demasoni mogly sprawic niedobor tlenu, obecznie mam wyjety ten kawalek wapienie i wypazam go. Demasoni byl najmniejszy z calej obsady, okolo 3-4cm.


Czy moze ktos ma jakies pomysly co sie tutaj dzieje?? Z gory dziekuje

Opublikowano

Jakich używasz testów ? Podany poziom NO3 jest raczej mało prawdopodobny przy takiej obsadzie i zalegających resztkach pyszczaka. To nie przyducha z braku tlenu moim zdaniem. Uważam ze słabo mas z biologia i ryby są podtrute własnymi metabolitami. Tarło nic nie znaczy. Jednak bez informacji dotyczącej testów gdybam. Jeszcze poziom amoniaku ...


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Czy moze ktos ma jakies pomysly co sie tutaj dzieje?? Z gory dziekuje



Pomysł mam jeden... woda była niedojrzała i zaczęły się problemy. Czym robisz testy? Jeśli jakimiś paskami to od razu zamawiaj kropelkowe JBL No2, No3, Nh4. Zrób 50% podmiany. Lej wodę z kranu przez korpus z węglem. Jeśli nie masz korpusu z węglem to lej kranówkę.

Aha... i najważniejsze. Zdecydowanie za dużo ryb. Do Twojego zbiornika to 1+4 Saulosi i nic więcej.

Opublikowano

..też nie wierzę w te wyniki tym bardziej ,że masz sporo ryb , sporo odchodów i je przekarmiasz o czym świadczą ciągnące się odchody. W Malawi przy dobrym napowietrzaniu temp 26-27 nie powinna być przyczyną przyduchy. Napisałeś ,że po dodaniu "Prime" i wpuszczeniu ryb do kranówy wszystko ruszyło... Może..ale wątpię w to. Fakt..ryby żyją..ale musisz podać czym mierzyłeś parametry bo one zaprzeczają temu co opisujesz. Musisz zacząć od zrobienia porządku z obsadą bo sam wiesz ,że jest zła a też jest powodem Twoich problemów..

Najpierw porządne testy a potem obsada a pomału wyprowadzisz akwa na prostą..z tym ,że pomału nie oznacza tego dosłownie bo tu trzeba się spieszyć. Nic nie piszesz o podmianach wody.... a jest to w tym przypadku też istotne.

Opublikowano

Do słusznych rad i pytań dodam

Podaj w profilu miejscowość - może będziemy wiedzieli jaką masz wodę w kranie.

Akwarium jak rozumiem przeniesione wraz z rybami i miesiąc już u ciebie.

Poprzednią wodę wylano i nalałeś swojej kranówy.

Dokładnie podaj co zrobiłeś z piaskiem, i złożami w tej Tetrze przy przenosinach, ile czasu filtr nie pracował, czy płukałeś złoża lub sparzyłeś wrzątkiem jak ten kamień.

Jak najszybciej zrób polecaną podmianę wody i do nowej wlej podwójną dawkę Prime bo zapewne nie masz ustrojstwa do podmianki z węglem jak radzi Seba.

Prime detoksykuje amoniak i azotyny choć nie tak dobrze jak Amquel Kordona.


Czy otwierałeś przez ten miesiąc kubełek i płukałeś złoża? masz pewność że tam lub w kupie kamieni nie ma szamba.

Opublikowano

a wiec mam firmy API kropelkowe Freshwater master test kit, podmiany okolo 30% raz w tygodniu, mieszkam w UK Launceston, choc nie sadze ze to moze pomoc.


zaraz podam nowe wyniki testow, nie doczytalem ze przed wlaniem odczynnika jego tez trzeba potrzasac przez kilka sekund :/ ehhh zaraz bedzie aktualizacja

Opublikowano

kubelek zakupilem z innego zrodla, byl wyplukany pod bierzaca woda i to wszystko, w akwarium byl filtr ktory byl na tyle zaniedbany ze praktycznie wgl nie pracowal, byl to filtr wewnetrzny dedykowany do zbiornikow 60-100l

Piasek solidnie wyplukalem , jest to piasek kwarcory na ktorym bylo strasznie duzo odchodow, ogolnie tragedia.


jak juz pisalem dzisiaj zrobilem podmiane okolo 30% dodajac jedynie kondycjoner neutralizujacy metale ciezkie, jak przy kazdej podmianie

-- dołączony post:

no3 okolo 40ppm - 50ppm, ( u mnie wciaz widno wiec autentyczne )

-- dołączony post:

jesli chodzi o przekarmienie, staram sie to robic regularnie, 3x dziennie , o 12 hikari excel (namaczane) okolo 18 Vitalis (polecone w sklepie) oraz przed polnoca ponownie hikari. dawalem wg zalecen tyle zeby zjadly wszystko, wczesniej co zostawily to odlowilem

-- dołączony post:

dzisiaj wyplukalem kubelek w wodzie ktora tam sie znajdowala bylo troche brudu ale nie tragedia, dodalem zeolit i wiecej porcelany. powiem jeszcze ze z powodow bardzo dobrych wynikow jakie mialem ( a przynajmniej tak sadzilem) nie wymienialem wody tydzien temu czyli dzisiaj nastapila podmiana po 2 tygodniach

-- dołączony post:

dodalem podwojna dawke Prime wgl zalecen, rano podam zaktualizowane wyniki

Opublikowano

Reasumując

Brak podmian wody przez 2 tygodnie, wielkie przerybienie i przekarmianie ryb doprowadziło do wzrostu NO3 do poziomów trujących ryby. Ile tam było azotanów nie wiemy ( a może lepiej że nie wiemy:D )


Co do przerybienia i obsady to się nie wypowiem ale że przekarmiasz ryby to pewne.

Proponuję szybko zmienić zasady na - tylko 2x dziennie rano i po południu ( nie tuż przed zgaszeniem światła) a raz w tygodniu w dowolny dzień całodobowa głodówka. Wprowadzić 3 pokarm - lekkostrawną Spirulinę w tonących granulkach lub namaczanych z 1min płatkach.

Karmić nie tak by się ryby najadały ale tylko tyle by zjadały w pół minuty i żebrały jeszcze.

Ryba głodna to zdrowa i aktywna ryba.:D


Testy masz API których my zupełnie nie znamy i jak wpiszesz w profil ten Launceston to będziemy wiedzieli by ci nie polecać nic JBLa albo mechanika Aquaela Turbo2000 czy Jebao RW4 bo tego tam nie masz.

Generalnie wszystkim kolegom z UK polecam zasadę by im zakupy robiła rodzina w Polsce i wysyłała listem lub paczką Pocztą Polską - zawsze wychodzi co najmniej o połowę taniej. Dodatkowo do akwarystyki u nas jest wszystko a w was tylko kilku wybranych firm i drogo jak cholerka.


Plan działania.


1/ Pomierzyć jeszcze raz i podać po podmiance parametry w akwarium

pH , NH4, NO2, NO3 ( podaj nam jaki jest zakres skali NO2 i NO3 lub wklej zdjęcia tych kolorków by my nie znamy API zupełnie.


2/ Powtórz te same pomiary dla wody z kranu i podaj wyniki


3/ Poziom NO3 -40-50ppm jest nadal zbyt wysoki dla ryb - za 2dni zrób podmiankę nie 30% a 50% bo na szczęście biologię masz dobrą choć zdecydowanie przeciążoną i ponieważ to tylko 80-100l wody a ryb masa to wahania parametrów zawsze będą szybkie i duże.

Musisz regularnie mierzyć NO2 a szczególnie NO3 i to trzymać je na poziomie 20-30ppm.


4/ Nie masz odrębnego mechanika tylko kubełek spełnia rolę i mechanika i biologa.

Dokładanie zeolitu i ceramiki nic już nie pomoże a tylko spowalnia wypływ wody.

Pomierz ten wypływ z kubła podnosząc powrót wody z kubełka i nalej do 2l peta po coli mierząc czas ile to trwa - przelicz na l/h i podaj - to nam dużo powie co robić dalej.


Poczytaj ten temat http://forum.klub-malawi.pl/test-purolite-a520e-kubelku-t27265.html

bo bez tego nie dasz rady utrzymać tylu ryb w tak małym baniaku.


tyle na początek:D

Opublikowano
kubelek zakupilem z innego zrodla, byl wyplukany pod bierzaca woda i to wszystko, w akwarium byl filtr ktory byl na tyle zaniedbany ze praktycznie wgl nie pracowal, byl to filtr wewnetrzny dedykowany do zbiornikow 60-100l

Piasek solidnie wyplukalem , jest to piasek kwarcory na ktorym bylo strasznie duzo odchodow, ogolnie tragedia.



Płucząc wszystko w bieżącej wodzie zrobiłeś dokładnie to, czego nie wolno Ci było robić... Tak jak napisano Ci wcześniej zabiłeś biologię i potem wpuściłeś tam ryby, nie wspominając już, że wpuściłeś ich dużo za dużo. Poszukaj domu dla obecnych ryb i wystartuj zupełnie od nowa, tym razem po przeczytaniu na forum jak to powinno wyglądać. No i tak jak Ci napisał Seba, do tego akwarium maks to jeden harem Saulosi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.