Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moja rada o podnoszeniu co 0,2 miała na celu zasugerowanie by nie robić tego natychmiastowo bo jest to szkodliwe. A co do skoków pH to niezbyt rozumiem bo w moim malawi, o której bym nie mierzył zawsze wskazuje takie samo pH.

Opublikowano
A co do skoków pH to niezbyt rozumiem bo w moim malawi, o której bym nie mierzył zawsze wskazuje takie samo pH.


...bo przecież nie masz roślin. A taki skok pH o jakim piszesz to naprawdę pikuś do tego co dzieje się w roślinnym akwa. I nie piszę tego bo gdzieś przeczytałem tylko doświadczam tego w roślinnym akwa. Ale rozumiem Twoje intencje ,że chciałeś kolegę przestrzec...Tyle ,że jestem pewny ,że taki skok to naprawdę pikuś.

Opublikowano
co do ph to jeśli przez 4 lata takie było i ryby sobie w nim dalej żyją to bym nie histeryzował

Pomijając już aspekt wizualny twojego zbiornika,bez urazy oczywiście,to przynajmniej na twoim miejscu starał bym się zadbać o polepszenie parametrów wody,jak to się ma w twoim przypadku...

Moim zdaniem takie tłumaczenie jak twoje powyżej woła o pomstę do nieba ...

To że ryby żyją u ciebie przez 4 lata nie oznacza, że jest im dobrze :( ...


Pamiętaj!!!


Akwarium biotopowe w naszym przypadku Malawi pozwala nam na to, na czym akwaryście powinno zależeć najbardziej...

Takie akwarium pozwala nam na obserwacje naturalnych zachowań ryb,oraz dbanie o nie w jak najlepszy,możliwy sposób.

Oczywiście biotop to nie tylko parametry, to również odpowiedni wystrój zbiornika(wystrój już pomijam,bo to sprawa gustu),oraz prawidłowy dobór obsady(względem żywienia,oraz temperamentu zachowania) do danego litrażu itd...

I o te warunki w głównej mierze powinieneś zadbać zakładając akwarium z biotopem Malawi...


Sorki za OT...

Opublikowano
...bo przecież nie masz roślin. A taki skok pH o jakim piszesz to naprawdę pikuś do tego co dzieje się w roślinnym akwa. I nie piszę tego bo gdzieś przeczytałem tylko doświadczam tego w roślinnym akwa. Ale rozumiem Twoje intencje ,że chciałeś kolegę przestrzec...Tyle ,że jestem pewny ,że taki skok to naprawdę pikuś.

Nie rozumiem do czego dążysz :) Jeśli chcesz mnie czegoś nauczyć na temat akwariów roślinnych to bardzo chętnie, ale na PW bo tutaj robimy OT. Jeśli natomiast chcesz pokazać, że nie mam racji w tym konkretnym przypadku to raczej ty mijasz się z prawdą przywołując co chwilę przykłady z akwariów roślinnych podczas, gdy kolega nie ma ani jednej rośliny w akwarium, więc i skoki pH go nie dotyczą.

ps. Może zamiast skupić się na wytykaniu mi błędów, poinstruowałbyś kolegę jak dojść do akceptowalnych warunków dla pyszczaków, bo obecne są tragiczne i nimi trzeba się zająć w pierwszej kolejności.

A co do wątku to akwarium bardziej przypomina wątpliwej jakości akwarium w sklepie zoologicznym moim skromnym zdaniem.

Opublikowano
Jeśli natomiast chcesz pokazać, że nie mam racji w tym konkretnym przypadku to raczej ty mijasz się z prawdą przywołując co chwilę przykłady z akwariów roślinnych podczas, gdy kolega nie ma ani jednej rośliny w akwarium, więc i skoki pH go nie dotyczą.


..Quba...Chcę tylko powiedzieć ,że taki skok wbrew teorii nie jest szkodliwy . A powołuje się na roślinne z tej przyczyny,że tam dochodzi do większych skoków w ciągu dnia. I tyle. I nie rozmijam się z prawdą. Jeżeli masz roślinne to wiesz o czym piszę..jeżeli nie masz roślinnego to powtarzasz to co gdzieś przeczytałeś bo wtedy sam byś to zauważył.

Tak ..te skoki nie dotyczą kolegi . Przeczytaj jeszcze raz uważnie moje posty..jaśniej już nie napiszę.


ps. Może zamiast skupić się na wytykaniu mi błędów, poinstruowałbyś kolegę jak dojść do akceptowalnych warunków dla pyszczaków,


Quba..nie wytykam Ci błędów.


Akwarium w fazie porządkowania, na pierwszy ogień idą parametry wody, w kolejnym etapie wymiana i uzupełnianie obsady.


..a kolega sam dobrze wie co musi zmienić. I wcale nie pyta jak to zrobić.


..jest to dział PRZEDSTAW SIĘ . Dlatego jeszcze raz sorry za OT.

Opublikowano

Parametry wody powiedzmy, że prawie w normie, muszę podnieść PH w tej chwili jest 6,6 , No2 0 No3 20-25, Po4 wyrywa mi się ze skali :). Walka podjęta, z PH na dzień dzisiejszy nic nie robię, za kilka dni będę miał z powrotem wapienie ze starego aqua, zobaczymy czy coś podniosą, jak za mało to poleci żwir koralowy



Doradzając szybką reakcję na niskiej pH bazowałem na tym zdaniu (pogrubione).


Na koniec przepraszam za OT i może trochę zbyt "agresywne" posty.

Życzę koledze powodzenia w hodowli :)

Opublikowano

Pawle tu się tylko przedstawiamy więc się przedstaw

Wpisz w profil miejscowość bo tylko mogę się domyślać że jesteś z Gdyni a jeśli trafiłem to wodę wodociągową masz z jednej z 5 SUW ale żadna nie podaje wody o pH mniej niż 7,5 więc skąd te 6,6 więc zacznij od początku bo nic mi się nie zgadza.


Może napisz jakie masz testy - marka i typ reszta już w odpowiednich działach.

Opublikowano

Nie rozumiem ludzi, którzy rejestrują się na forum, pokazują swoje akwaria, a nie liczą się z dobrymi radami doświadczonych forumowiczów. To po co w takim razie się rejestrowali- aby bić pianę?

PH 6,6 jest dobra ale dla Paletek :D Przecież nie chodzi o to aby trzymać ryby w ekstremalnych warunkach. Jakiej reakcji autor tematu się spodziewał bo chyba nie pozytywnej.

Co do PH to wystarczy do dać pół łyżeczki sody i już podskoczy do około 7. No ale jak autor wie lepiej

Opublikowano

Aby ukrócić zbędą dyskusję, przedstawię mój punkt widzenia :)


Po pierwsze ja doskonale wiem co jest do zrobienia i jak mam to zrobić, niemniej za rady serdecznie dziękuję, czasem nowy pomysł otwiera oczy. Wiem, że słowo pisane pozwala na pewną dowolność interpretacji, ale mi chodziło tylko o to, że skoro ryby mają zbliżone warunki przez 4 lata to tydzień nie zrobi tu wielkiej różnicy, dużo dzieje się w tej chwili w wodzie, są duże podmiany leci trochę chemii, parametry mogą się zmieniać, dlatego kolejne kroki będę podejmował dopiero po badaniach wody w przyszłym tygodniu. Moim wyznacznikiem kondycji ryb była zawsze ich obserwacja, a kolory mają przynajmniej poprawne, oddychają normalnie, odchody również w normie, a do tego się rozmnażają, chyba nie może być, aż tak źle. Docelowo nie mam zamiaru lać żadnej chemii do baniaka, a więc nie będę lał nic co pomoże podnieść ph na chwilę.

-- dołączony post:

Pawle tu się tylko przedstawiamy więc się przedstaw

Wpisz w profil miejscowość bo tylko mogę się domyślać że jesteś z Gdyni a jeśli trafiłem to wodę wodociągową masz z jednej z 5 SUW ale żadna nie podaje wody o pH mniej niż 7,5 więc skąd te 6,6 więc zacznij od początku bo nic mi się nie zgadza.


Może napisz jakie masz testy - marka i typ reszta już w odpowiednich działach.



Faktycznie jestem z Gdyni Wiczlino, testy robiłem w sklepie Aquapet, w chwili kiedy dużo działo się w akwarium, ja jestem zdania, że odczekam tydzień i sprawdzę jak wtedy sprawy się mają.


Nie wieszajcie na mnie psów,za to że mam 6,6 ph i za to, że nie podobają nie podobają mi się Wasze akwaria zawalone skała, powiem więcej wiem jak to w naturze wygląda, ale nie zawsze co ona tworzy jest akurat może dla mnie najładniejsze, na swoje akwarium mam zupełnie inny pogląd, od razu Wam powiem, że obsada też się Wam pewnie nie spodoba bo natura biotop itd... zaufajcie mi że rybką będzie dobrze, a to że parametry wody muszę doprowadzić do ogólnie przyjętych norm, to wiem.

Opublikowano

Tutaj nie chodzi o "ogólnie przyjęte normy" tylko każdy z nas stara się (przynajmniej powinien) maksymalnie odwzorować środowisko naturalne. Jeśli ktoś myśli tylko o sobie, a nie o rybach to powinien się zająć innym hobby.

Poza tym strasznie irytuje mnie argument, że rybki ładnie wyglądają i się rozmnażają.

Prosty przykład: powietrze w Krakowie jest tragiczne, normy przekroczone kilkukrotnie, a mimo wszystko ludzie żyją, "rozmnażają się" itd... Tylko czy na tej podstawie można wysunąć wniosek, że powietrze krakowskie jest dobre dla ludzi ???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.