Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeżeli mocniejszy mechanik nie wchodzi w grę to dołóż falownik. Każda opcja jest dobra...:rolleyes: Tylko nie pytaj jak masz je ustawić ponieważ musisz sam do tego dojść metodą prób i błędów. Pamiętaj- każdy baniak jest inny;)

Opublikowano
Chyba jednak nie obędzie się bez tego falownika

W twoim przypadku to jest najlepsza opcja i zarazem skuteczna,żeby mieć odpowiednią cyrkulację w akwarium i czyściutkie dno bez żadnych zanieczyszczeń,odchodów ryb...

Sam w swoim akwarium 100x40x50(200l) mam mechanika,biologa+falownik(odpowiednio ustawiony) ,który zmiata wszystkie zanieczyszczenia z dna wprost do mechanika...

I co ważne jest to skuteczne ;)...

Jeżeli mocniejszy mechanik nie wchodzi w grę to dołóż falownik. Każda opcja jest dobra...:rolleyes: Tylko nie pytaj jak masz je ustawić ponieważ musisz sam do tego dojść metodą prób i błędów. Pamiętaj- każdy baniak jest inny;)

DanieL84 Dokładnie tak jak piszesz...Ale wypadało by koledze trochę podpowiedzieć co i jak mniej więcej ;) ...


Ja u siebie mechanika mam na prawej bocznej szybie...Jego wylot mam skierowany na taflę wody trochę po skosie na tylną szybę...


Wylot z biologa mam z lewej strony,skierowany w dół po skosie na prawą stronę gdzieś w połowie długości przedniej szyby...


Falownik mam na tej samej stronie co mechanik,ale jego wylot mam ustawiony lekko w dół,tak aby nie zmiatał piasku...


Ogólnie ten filmik autorstwa kolegi stan powinien rozwiązać twój problem z ustawieniem odpowiedniej cyrkulacji ;)

CYRKULACJA WODY W AKWARIUM (biotop malawi) ponad 1000L - YouTube


Mam jeszcze pytanie odnośnie oświetlenia.

Tak jak bajron1984 pisze,zadawaj pytania w odpowiednich działach do tego przeznaczonych,a szybciej otrzymasz pomoc,no i nikt nas nie pogoni za OT ;)...

Opublikowano

Dziękuję za podpowiedzi, chyba zostanę przy obecnej filtracji, jedynie pokombinuje z ustawieniem. Dziś okazyjnie kupiłem za śmieszne pieniądzę falownik JVP 110 2000l/h . Wiem że to chińczyk i nieduża moc, ale to mam być tylko wspomagacz głównie do "natlenienia akwarium". Z filtrem mechanicznym miałem tylko taki problem, że on owszem ma moc jak na te 200l, przy skierowaniu go w górę w taflę, tafla poruszona, ale woda niżej ledwo się poruszała. Myślałem nad kupnem tego Aquaela 2000l/h, ale po konsultacjach z Wami i przemyśleniach stwierdziłem, że ten Aquael 2000l/h raczej niewiele pomoże gdybym go chciał zastosować równocześnie do natlenienia i ruchu ogólnego wody ( ma za wąskie gardło i będzie miał za wysoko wylot)jak na potrzeby malawi gdzie będzie na dnie pełno kup i kamienia które jeszcze spowalniają ruch ogólny wody. Sprobuje umiejscowić mechanika z gąbką na prawym boku baniaka całkiem na dole tyle ile można i przy szybie tylnej a wylot puścić prostopadle wzdłuż tylnej szyby w kierunku drugiego boku (sprobuje schować go za kamieniami) a falownik po lewej stronie pod taflą wody z wylotem delikatnie na powierzchnię

i po skosie na środek przedniej szyby. Być może da to efekt:-) . Napewno dam znać czy ta opcja się sprawdziła. Ewentualnie czekam na sugestie, opinie. Pozdrawiam:)

Opublikowano
Dziękuję za podpowiedzi, chyba zostanę przy obecnej filtracji, jedynie pokombinuje z ustawieniem. Dziś okazyjnie kupiłem za śmieszne pieniądzę falownik JVP 110 2000l/h . Wiem że to chińczyk i nieduża moc, ale to mam być tylko wspomagacz głównie do "natlenienia akwarium".

Teraz już brakuje tylko odpowiedniego ustawienia wylotów i wszystko powinno być ok ;)...

Oczywiście pytaj w razie problemów...Powodzenia :)...

Opublikowano

No właśnie jak to mówią co nagle to po diable. Wczoraj wieczorkiem podpiąłem ten falownik i mam wrażenie że jednak mogłem kupić mocniejszy. No nic spróbuje poczekać i jak już zrobię wystrój to sprawdzę jeszcze raz, najwyżej kupie taki 2500-3000l/h

-- dołączony post:

Napisz czy jezeli jednak kupie ta glowice 2000l/h i w mechaniku zastapie nia ta obecna to obędzie sie bez falownika?W pogotowiu zawsze bede mial ta 1000l/h, ale czy teoretycznie ten JBL i np. Glowica 1500-2000l/h da rade w tym akwarium? Planuje ok 10 sztuk pyszczaka saulosi

Opublikowano
Napisz czy jezeli jednak kupie ta glowice 2000l/h i w mechaniku zastapie nia ta obecna to obędzie sie bez falownika?W pogotowiu zawsze bede mial ta 1000l/h, ale czy teoretycznie ten JBL i np. Glowica 1500-2000l/h da rade w tym akwarium? Planuje ok 10 sztuk pyszczaka saulosi


Głowica 2000l/h spokojnie da radę w twoim zbiorniku,nawet bez falownika...

Jak by cyrkulacja była za duża,to zawsze na głowicy można ją troszkę skręcić...

Opublikowano
No właśnie jak to mówią co nagle to po diable. Wczoraj wieczorkiem podpiąłem ten falownik i mam wrażenie że jednak mogłem kupić mocniejszy. No nic spróbuje poczekać i jak już zrobię wystrój to sprawdzę jeszcze raz, najwyżej kupie taki 2500-3000l/h

Dokładnie tak jak napisałeś. Zrób wystrój, wpuść rybki w swoim czasie i wtedy dopiero kombinuj z cyrkulacją w akwarium. Będziesz wtedy mógł obserwować czy odchody są prawidłowo zbierane z dna.Według mnie ten Aquael 1000l/h +falownik dadzą spokojnie radę.

Opublikowano
Wami i przemyśleniach stwierdziłem, że ten Aquael 2000l/h raczej niewiele pomoże gdybym go chciał zastosować równocześnie do natlenienia i ruchu ogólnego wody ( ma za wąskie gardło i będzie miał za wysoko wylot)jak na potrzeby malawi gdzie będzie na dnie pełno kup i kamienia które jeszcze spowalniają ruch ogólny wody.


..to są błędne przemyślenia.

Opublikowano

Witam ponownie! Ryby oddane. Akwarium w trakcie sprzątania, teraz musze się rozejrzeć za piaskiem i skałką, najlepiej wapieniem, bądź piaskowcem. Zależy co w jakiej cenie. Zakupiłem wczoraj Aquael Turbo 2000 gdyż cena byka prawie identyczna co Aquael Circulator 2000 a dodatkowy pojemnik o gąbka zawsze sie przyda. Oczywiście na głowicę założę tylko gąbkę, myślę że nadwyżka mocy zawsze się przyda. Mam nadzieję że wystarczy bo rzeczywiście jest spory i może być ciężko go dobrze schować, ale oglądałem pompę Resun, nie pamiętam modelu, też 2000l/h ale to dopiero kobyła. Jak coś to będę informował, pytał, trzymajcie się.

-- dołączony post:

Witam ponownie.Podczas czyszczenia okazało się, że zassało mi kilka sztuk młodych molinezji do kubełka JBL. Kubełek ma oczywiście założony oryginalny koszyczek na wlot z dość żadkimi otworami i musiałbym bym chyba zastosować jakiś prefiltr. Tylko gąbka czy może coś takiego:

Stalowy prefiltr na rurkę 16mm - PLANTA GARDEN (5453393401) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.

. Poradźcie mi jeszcze czy pojedynczy mocniejszy kubełek np. JBL e1501 nie sprawdziłby się podobnie do tego mechanika Aquael i JBL e901 razem wziętych? Wiem że dużo kombinuje, ale znalazłem używane JBL e1501 na OLX i nie wiem czy warto zaryzykować. Zwolniło by się trochę miejsca zajętego przez tego Aquael w baniaku.

Nie wiem czy to dobry pomysł. W razie czego mogę jeszcze tego Aquaela oddać do sklepu albo sprzedać

-- dołączony post:

Witam

Podczas czyszczenia okazało się, że zassało mi kilka sztuk młodych molinezji do kubełka JBL. Kubełek ma oczywiście założony oryginalny koszyczek na wlot z dość żadkimi otworami i musiałbym bym chyba zastosować jakiś prefiltr. Tylko gąbka czy może coś takiego:





Stalowy prefiltr na rurkę 16mm - PLANTA GARDEN (5453393401) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.



. Poradźcie mi jeszcze czy pojedynczy mocniejszy kubełek np. JBL e1501 nie sprawdziłby się podobnie do tego mechanika Aquael i JBL e901 razem wziętych? Wiem że dużo kombinuje, ale znalazłem używane JBL e1501 na OLX i nie wiem czy warto zaryzykować. Zwolniło by się trochę miejsca zajętego przez tego Aquael w baniaku.

Nie wiem czy to dobry pomysł. W razie czego mogę jeszcze tego Aquaela oddać do sklepu albo sprzedać :(

Opublikowano
Podczas czyszczenia okazało się, że zassało mi kilka sztuk młodych molinezji do kubełka JBL. Kubełek ma oczywiście założony oryginalny koszyczek na wlot z dość żadkimi otworami i musiałbym bym chyba zastosować jakiś prefiltr. Tylko gąbka czy może coś takiego:


http://forum.klub-malawi.pl/filtr-kubelkowy-prefiltr-p349089.html#post349089 przeczytaj post nr 5. Wg mnie lepiej zda egzamin jak ten metalowy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.