Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Posiadam zbiornik 200l 100x50x40 Filtr JBL e901 + Aquael turbo 1000. Filtr JBL wypełniony ceramiką, fitr Aquael tylko z gąbką, jego wylot poprzez deszczowice na tafle wody. Ruch wody w zbiorniku niewielki.

PYT 1. Czy wymienić filtr/ filtry na mocniejszy/e ?

PYT 2. Jakie zastosować wkłady do kubełka aby utrzymać w ryzach azotany i fosforany

PYT 3. Co zastosować jako podkład pod kamienie/ skałki na dno akwarium. Czy może to być ta sama gąbka którą kładzie się na blat pod akwarium


Przewiduje podmianki wody co tydz lub dwa ok 30l-40l.


Dziękuje za ew. propozycje

Opublikowano

1 ja bym zostawił te filtry tylko wywalił deszczownice, i ewentualnie jakiś falownik

2 ja mam tylko litr lawy w 260l i mi wystarcza

3 spienione pcv, mata pod panele, kratka malarska


tyle ode mnie ale poczekaj, aż bardziej doświadczeni Malawiści się wypowiedzą :)

Opublikowano
Witam! Posiadam zbiornik 200l 100x50x40 Filtr JBL e901 + Aquael turbo 1000. Filtr JBL wypełniony ceramiką, fitr Aquael tylko z gąbką, jego wylot poprzez deszczowice na tafle wody. Ruch wody w zbiorniku niewielki.

PYT 1. Czy wymienić filtr/ filtry na mocniejszy/e ?

PYT 2. Jakie zastosować wkłady do kubełka aby utrzymać w ryzach azotany i fosforany

PYT 3. Co zastosować jako podkład pod kamienie/ skałki na dno akwarium. Czy może to być ta sama gąbka którą kładzie się na blat pod akwarium


Przewiduje podmianki wody co tydz lub dwa ok 30l-40l.


Dziękuje za ew. propozycje




PYT 1. Czy wymienić filtr/ filtry na mocniejszy/e ?


filtry masz ok tylko po co ta deszczownica???lepiej zastosuj taką nakładaną łopatkę


PYT 2. Jakie zastosować wkłady do kubełka aby utrzymać w ryzach azotany i fosforany


Ja u siebie mam tylko ceramikę,a w ryzach utrzymiesz azotany stosując podmiany i badając wodę testami kropelkowymi JBL ja u siebie dodatkowo stosuje purigen


PYT 3. Co zastosować jako podkład pod kamienie/ skałki na dno akwarium. Czy może to być ta sama gąbka którą kładzie się na blat pod akwarium


ja na samym dnie mam styropian jedyny minus tego to jak pyszczaki sie do niego dokopią to wtedy....

Opublikowano

Własnie wywaliłbym deszczowicę, mam tą łopatkę (końcówkę) do filtra, tyle że filtr musi być całkiem zanurzony, Końcówka wylotu pozostaje więc ok. 5cm pod powierzchnia wody. Sprawdzałem i jest wtedy mały ruch na tafli, boję się przyduchy. Może zmienić na mocniejszy wewnętrzny który zawsze można i tak skręcić?tylko jaki 1500l/h czy 2000l/h?

Czy obsada saulosi 2+6 będzie odpowiednia czy 3+9 ?

-- dołączony post:

bizonkrk17 - myślałem nad falownikiem ale z racji, że jest to tylko 200l chciałbym zaoszczędzić jak najwięcej miejsca. Wydaje mi się, że mocniejsza pompa da podobny efekt do falownika a wielkościowo chyba jest podobna do tego Aquael turbo 1000

Opublikowano
Własnie wywaliłbym deszczowicę, mam tą łopatkę (końcówkę) do filtra, tyle że filtr musi być całkiem zanurzony, Końcówka wylotu pozostaje więc ok. 5cm pod powierzchnia wody. Sprawdzałem i jest wtedy mały ruch na tafli, boję się przyduchy. Może zmienić na mocniejszy wewnętrzny który zawsze można i tak skręcić?tylko jaki 1500l/h czy 2000l/h?

Czy obsada saulosi 2+6 będzie odpowiednia czy 3+9 ?

-- dołączony post:

bizonkrk17 - myślałem nad falownikiem ale z racji, że jest to tylko 200l chciałbym zaoszczędzić jak najwięcej miejsca. Wydaje mi się, że mocniejsza pompa da podobny efekt do falownika a wielkościowo chyba jest podobna do tego Aquael turbo 1000


Kolego co do obsady to są odpowiednie działy tam załóż temat.


Ale jak tą łopatkę skierujesz delikatnie w górę to woda będzie falować


Jak chcesz mechanika zmienić to 2000l/h można skręcić na wylocie a i przyda ci sie jak już większy baniak kupisz:p

Opublikowano
ok Dzięki za podpowiedzi

A jak się uprzesz na aguaela 2000 to polecam ten

AQUAEL - TURBO 2000 - FILTR (>350L) _Kurier 0zł (4898078769) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img20.allegroimg.pl/photos/400x300/48/98/07/87/4898078769@@AMEPARAM@@20@@AMEPARAM@@48/98/07/87@@AMEPARAM@@4898078769

ma pojemnik który w razie potrzeby zapełnisz np.węglem aktywnym lub tak jak ja mam czyli purigenem


Poszukaj na odpowiednich działach tam jest pełno informacji odnośnie ustawiania cyrkulacji wody itd.

Opublikowano

bajron1984 Nie chce sie upierać, tylko chciałbym żeby filterek działał nawet jak się troche zapcha. Zdarza mi sie czasami sypnąć troche więcej pokarmu. Nie za często ale jednak czasem. Potem zauważam gąbkę zapchaną i brak przepływu. Jak Ci sie sprawuje purigen. Myslałem o włożeniu go do jednej komory filtra. Ile tak na 200 l zastosować?

Opublikowano
bajron1984 Nie chce sie upierać, tylko chciałbym żeby filterek działał nawet jak się troche zapcha. Zdarza mi sie czasami sypnąć troche więcej pokarmu. Nie za często ale jednak czasem. Potem zauważam gąbkę zapchaną i brak przepływu. Jak Ci sie sprawuje purigen. Myslałem o włożeniu go do jednej komory filtra. Ile tak na 200 l zastosować?


W każdym filtrze mechanicznym gąbkę się płucze raz na tydzień w wodzie z akwarium,do tego aquaela 2000 polecam tą gąbkę http://archiwum.allegro.pl/oferta/gabka-okragla-do-filtra-7-i4859231530.html Ja na purigen nie narzekam purigen polecam włożyć do tego pjemnika od aquaela by często biologa nie otwierać


Tutaj możesz o nim poczytać


http://forum.klub-malawi.pl/test-preparatu-purigen-firmy-seachem-t14898p35.html

-- dołączony post:

A jak karmisz to wyłącz filtry by tego pokarmu nie połykały i syp tyle by do połowy dna nawet nie doleciał.a nadmiar po minucie pozbieraj odmulaczem ja mam taki na baterie ale go nie używam bo pokarm nigdy na dno nie doleci.

Opublikowano

Sam posiadam zbiornik 100x40x50 i mam filtr wewnętrzny 1000l/h+zewnetrzny+dodatkowo falownik,więc

ja bym zostawił te filtry tylko wywalił deszczownice, i ewentualnie jakiś falownik
Jak najbardziej jestem za falownikiem ;)

filtry masz ok tylko po co ta deszczownica???lepiej zastosuj taką nakładaną łopatkę

Z tą nakładką na mechanika to nie jest dobry pomysł...Ona bardziej służy do napowietrzania,oraz tłumi wypływ wody z mechanika,więc ja bym usunął od razu...


Z falownikiem ustawionym na tafle będziesz miał od razu lepszą cyrkulacje wody...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.