Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W nawiązaniu do http://forum.klub-malawi.pl/powitanie-prosba-t26454.html

Z miesięcznym poślizgiem ale się w końcu doczekałem.

Prawie 2 miesiące codziennej lektury tego forum, kompletowania sprzętu i jest! Akwarium wystartowane !

Ostatecznie stanęło na zbiorniku 110x60x60 czyli po odjęciu tła , kamieni ,podłoża coś około 300 l wody.

Biolog JBL CRISTALPROFI GREENLINE e1501 , mechanik AQUAEL TURBO FILTER 1500

Zbiornik wystartowany AZOO 11in1 SUPER BIO-BACTERIA , pływa w nich teraz kilka molinezji ,które później przekażę znajomemu.

Czyli mam teraz ze 3 tyg na wybór obsady. Po wielu wieczorach lektury tego forum i poznawania biotopu Malawi optuję za taką obsadą:


Cynotilapia sp. hara Gallireya Reef

Metriaclima sp. Membe Deep

Metriaclima sp. elongatus Chewere lub pseudotropheus elongatus neon spot


Wszystkie 3 gatunki wg bazy ryb Klubu Malawi są wszystkożerne , więc podstawowy warunek jest spełniony . Podpowiedzcie czy jakoś się "dogadają" w jednym zbiorniku.

Proszę o ocenę moich typów , ewentualnie podpowiedzi .

Aha, czy te 3 gatunki to już max co mogę w moim zbiorniku obsadzić?

Docelowe haremy to 1+3-5 . Czy może jeszcze jakiś czerwonawy akcent można wcisnąć? np Iodotropheus sprengera Rusty Cichlid ? Bo na aulonacary to pewnie zbiornik za krótki ?

-- dołączony post:

Nikt się nie wypowie? Czy tak ciężko pomóc początkującemu malawiście ?

Opublikowano

kurde już drugi raz czytam Twój post i chcę pomóc ale kurde nie wiem jak to ugryźć. Chodzi o to że masz krótkie akwarium. nadrabiasz to szerokością. Masz prawie 400 l . Gatunki, które dobrałeś powinny ze sobą jakoś żyć. Neon spot gdybyś się na niego zdecydował to by miał przechlapane bo najmniejszy i najspokojniejszy,jeśli można tak powiedzieć o pyszczakach. Masz wysokie akwarium może by pomyśleć nad Acei. Tylko zaznaczam,że jeśli chodzi o Acei to bardzo teoretyzuję bo nigdy nie miałem,a akwarium jest krótkie, jedynie wysokość dobra. Musi się wypowiedzieć ktoś kto w Aceikach siedzi.

Jeśli chłopaki potwierdzą, że jest możliwość trzymania Acei to może zostań przy C.Hara i M.Deep i do tego Acei jakiś rodzaj dorzuć.


Moim skromnym zdaniem zostań przy trzech gatunkach. Haremy 1+4.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dziękuję za opinię!

Jest tu mnóstwo opisanych zbiorników 120 cm ( czyli dłuższych o zaledwie 10 cm ) za to węższych o 10 czyli chyba aż tak strasznie nie malawijski mój zbiornik nie jest ?

Pseudotropheus sp. Acei (Msuli) owszem ładny!

Czyli wg ciebie taki układ nie byłby błędem:

Cynotilapia sp. hara Gallireya Reef

Metriaclima sp. Membe Deep

Metriaclima sp. elongatus Chewere ?


bo jakoś na tym ostatnim też mi zależy

Opublikowano

Podobno odmiana acei itungi rośnie mniejsza. Ewentualnie z nią mógłbyś spróbować.

W tym układzie C. hara i M. sp. membe deep będzie pasować, chociaż te 110cm....? Elongatus chewere ma piękne samce, ale samice są nieciekawe, chociaż można doszukać się urody.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Najmniejszy z P. acei to chyba Ngara "white tail" jest.


Wysłane z mojego Xperia SP przy użyciu Tapatalka



Ten gatunek Acei rośnie do 18 cm to raczej jest za duży do tego zbiornika.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Odmiana, nie gatunek :P

Do 18cm rośnie "Nkhata Bay", "Ngara" jest znacznie mniejszy (10-12cm).


Wysłane z mojego Xperia SP przy użyciu Tapatalka

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Odmiana, nie gatunek :P

Do 18cm rośnie "Nkhata Bay", "Ngara" jest znacznie mniejszy (10-12cm).


Wysłane z mojego Xperia SP przy użyciu Tapatalka



Fakt, odmiana :) Chcąc kiedyś trzymać ten gatunek zaciągnął info od chłopaków z forum, którzy posiadają tą odmianę i na tamtą chwilę samce miały po 18 cm

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.