Skocz do zawartości

Odmulanie - jak sobie radzicie, czym najlepiej ?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, krótka sprawa, kopię forum, ale nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi.

Czym odmulacie swój piasek ? Na rynku są różne urządzenia, tańsze i te droższe. Nie mam bladego pojęcia, które będą przepłacone a które bublami. Podejrzewam, że EHEIM na baterie bublem nie będzie, ale jego koszt w porównaniu do EBI jest trzykrotnie większy.

Oczywiście pozostaje metoda analogowa, czyli wodzenie wężem przy podmianie wody. Tylko tak to ja się bawiłem 20 lat temu, może teraz lepiej korzystać dobrodziejstw techniki ?


ps. Metoda z podłączeniem do kranu, chyba najmniej mnie interesuje - JBL ma taki patent, ale to już bym chyba wolał wężem grawitacyjnie :)


Z góry dzięki za pomoc.

Opublikowano

masz rację, że to co było 20 lat temu nie straciło nic na swojej niezawodności, Ja tak robię u siebie i polecam taką metodę, co do odmulania odmulaczami na baterię, miałem jeden i niestety szybko się zapychał, a i baterie bardzo często po chwili coraz słabiej zasysały:-)

Opublikowano
Oczywiście pozostaje metoda analogowa, czyli wodzenie wężem przy podmianie wody. Tylko tak to ja się bawiłem 20 lat temu, może teraz lepiej korzystać dobrodziejstw techniki ?


....używałem różnych"wynalazków". Ale wg mnie odmulanie przy podmianie wężem to najbardziej szybki i praktyczny sposób. Na końcu lekko zruszysz piasek palcami i po kłopocie. Taki odmulacz http://www.telekarma.pl/p9726-tetra.odmulacz.do.akwarium.html?gclid=CM_KnJSC1coCFYIfwwod-KQCCg miałem ostatnio ale po paru razach wróciłem jednak do odmulania wężem przy podmianie.

Opublikowano

Sprzęt na baterie bym sobie odpuścił,jak najbardziej grawitacyjnie przy spuszczaniu wody i to od lat działa.W morszczyźnie by oszczędzić solanki do sumpa wkładałem filtr z watą plus do tego wąż i robiłem układ zamknięty,potem jak korale podrosły dałem sobie spokój bo nie było dojścia do piasku.

Opublikowano
Odpowiednia cyrkulacja i odmulanie nie potrzebne ;-)


Dokładnie jak piszesz,osobiście sam nie pamietam,kiedy ostatni raz odmulałem podłoże ;)

Opublikowano

Odmulanie to może zbyt wiele powiedziane bo ktoś może sobie wyobrazić ,że na dnie mamy pełno kupsk czy też starej karmy. Nie. Czasami jakieś kupsko z za kamienia wypłynie..ale mi chodzi bardziej o wodzenie wężem nad dnem a zawsze coś tam znajdzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.