josefk Opublikowano 5 Listopada 2007 #1 Opublikowano 5 Listopada 2007 Witam. Jestem początkującym akwarystą. Mam 200 l akwarium. Spore stadko red-redów, 4 szt. Labidochromis caeruleus "yellow" i 8 szt. Pseudotropheus acei. Kilka dni temu jeden z samców red-red stracił oko. Myślałem, że to w wyniku walki. Po dwóch dniach obserwacji zacząłem mieć jednak wątpliwości. Wokół oka pojawiła się spora ranka. Odniosłem również wrażenie, ze drugie oko było mocno wytrzeszczone. Wieczorem rybka była coraz słabsza, zaczęła odwracać się brzuszkiem do góry. Pomyślałem, że nie dożyje do dnia następnego, więc skróciłem jej mękę i trafiła do zamrażarki. Niestety nie zrobiłem żadnego zdjęcia. Kilka dni temu zauważyłem niepokojące objawy u drugiego reda. Nad prawym okiem pojawiło się krwawe podbiegnięcie, poszerzające się w stronę tułowia rybki. Później nad skrzelami pojawiła się ranka, która szybciutko się powiększyła. Teraz wygląda to przerażająco. W miejscu ranki pojawiła się dziura, przez którą widać mięśnie rybki. Rybka stała się z lekka apatyczna, aczkolwiek przyjmuje normalnie pokarm. Cały czas stara się przebywać przy tylnej ścianie akwarium, gdzie po dnie biegnie sobie kurtynka z napowietrzaniem, tak jakby to powietrze sprawiało jej ulgę. Zastosowałem kurację sera baktopurem. Nie mam pojęcia co jej dolega. Boję się o pozostałe rybki. Nie zauważyłem na razie u nich niepokojących objawów. Proszę o pomoc. Załączam zdjęcia :
sajmonvip Opublikowano 7 Listopada 2007 #2 Opublikowano 7 Listopada 2007 Ja miałem podobny przypadek u u jednego z moich red redów. Z tym że rana była troszke niżej. Rybka przyjmowała normalnie pokarm nie wyglądałą na chorą. Zachowywała się normalnie. Zastosowałem zapobiegawczo srodek Akryflawine. I widać poprawe u mojego pysia rana sie goji
josefk Opublikowano 8 Listopada 2007 Autor #3 Opublikowano 8 Listopada 2007 Po kuracji sera baktopurem w akwarium, przeniosłem ją do "szpitalnika", gdzie zastosowałem baktopur direct i ectopur. Rana zrobiła się jeszcze bardziej nieładna : Będę wdzięczny, jeżeli ktoś będzie w stanie napisać mi co jest tej biednej rybce i jak jej pomóc.
makok Opublikowano 8 Listopada 2007 #4 Opublikowano 8 Listopada 2007 nie znam się na chorobach, gdyż od prawie 200-u postów startuję dopiero malawi, ale nie mogę nie zapytać... czy Twoje akwa w nomenklaturze na forum nie nazywa się przypadkiem "dworcem kolejowym"? tak bez obrazy oczywiście, ale na "dworcach" ciężko o higienę... a tak zupełnie na temat... przykro mi z powodu rybki i mam nadzieję, że ktoś światły coś doradzi, poza cięciem obsady
josefk Opublikowano 8 Listopada 2007 Autor #5 Opublikowano 8 Listopada 2007 W zasadzie masz makok rację. Wiem, że przegiąłem z obsadą i w najbliższym czasie oddaję część moich pysiów w dobre ręce. W ciągu ostatnich 6 m-cy obsadę zasilił już drugi miocik redów. Maleństwa rozwijają się bez problemów. Myślę więc, że ten dworzec jest jednak w miarę czysty. Ale... sprawdzić nie zaszkodzi. Po powrocie z pracy wykonam testy i podam dane.
M_sobo Opublikowano 8 Listopada 2007 #6 Opublikowano 8 Listopada 2007 Witam, ta rana (tak sądzę) to wynik walki między pyśkami, lub zranienia się o coś w akwarium podczas gonitwy lub ucieczki, czego powodem jest właśnie taka obsada, którą posiadasz Miałem coś podobnego u samicy maingano, rana zaczynała się od pyska i szła w kierunku oka, bardzo długo to leczyłem i udało się, lecz został duży ubytek, co przeszkadzało rybie w normalnym funkcjonowaniu, po niedługim czasie nastąpił nawrót, ale tym razem nad okiem, z żalem podjąłem decyzję o uśmierceniu rybki by się nie męczyła. I do końca nie wiem czy to była słuszna decyzja i czy jest to uleczalnie, czy po takim zranieniu nie występuje jakieś ogólne zakażenie organizmu np?
harisimi Opublikowano 8 Listopada 2007 #7 Opublikowano 8 Listopada 2007 Hmm ... wygląda to okropnie i na pewno nie ma podłoża mechanicznego tylko biologiczne. W pierwszym momencie wyglądało to być może jak rana po uderzeniu i moze taka była geneza powstania tej rany ale teraz buszuje już tam stado dzikich bestyjek. Tylko teraz co to może być. Myślałem o najstraszniejszym czyli ichtiosporidiozie tyle ze Twoja ryba nie schudła i wygląda poza raną w miarę dobrze Właśnie przy tej chorobie ryby tracą oczy czy mają wielkie rany wrzodowe na bokach. Ten grzyb występuje gdy są złe warunki. Przy ogólnej infekcji trzeba uśmiercić cała obsadę jedyne co można próbować to leczenie ryb wizualnie nie dotkniętych chorobą fenoksetolem. Miejmy jednak nadzieje ze to nie to. Istnieje także ryzyko tuberkulozy ale podobnie jak przy pierwszym czarnowieszczeniu to bardzo ciężka choroba i ryby wyglądają gorzej. Myślę jednak ze to żadna konkretne choroba po prostu po urazie mechanicznym nastąpiła martwica tkanki być może o podłożu bakteryjnym. Musisz poszukać w opisach preparatów renomowanych firm przeciwko czemu jest konkretny lek i po odnalezieniu w opisie problemów z otwartymi ranami spróbować rybę tym leczyć. Bez dokładnej diagnozy trudno leczyć inaczej niż na chybił trafił. Jeżeli jednak śnięcia nadal będą następować to powyższe choroby trzeba jednak brać pod uwagę i leczyć.
M_sobo Opublikowano 8 Listopada 2007 #8 Opublikowano 8 Listopada 2007 Hmm ... wygląda to okropnie i na pewno nie ma podłoża mechanicznego tylko biologiczne. W pierwszym momencie wyglądało to być może jak rana po uderzeniu i moze taka była geneza powstania tej rany ale teraz buszuje już tam stado dzikich bestyjek. dokładnie to miałem na myśli jak zwykle piszę skrótami myślowymi Nie jestem znawcą chorób, ale wydaje mi się, że to jakieś ogólne zakażenie, i nie ryzykował bym całej obsady i profilaktycznie leczyłbym ryby w ogólnym akwa. Ja takie coś najpierw odkaziłem rivanolem bezpośrednio na ranę, a potem błękitem metylowym i zeszło, lecz potem był nawrót w innym miejscu.
M_sobo Opublikowano 8 Listopada 2007 #9 Opublikowano 8 Listopada 2007 może to też być pleśniawka (Saprolegnia) przy tej chorobie też występuje zniszczenie tkanki skórnej i mięsnej, tyle, że w puznym stadium choroby, spróbuj stworzyć rybie optymalne warunki, przemyj ranę nadmanganianem potasu i zastosuj kąpiel krótkotrwałą.
mmartyr Opublikowano 8 Listopada 2007 #10 Opublikowano 8 Listopada 2007 może to też być pleśniawka (Saprolegnia) A skąd takie podejrzenia?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się