Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No właśnie a gdy by było im źle to by zdychaly.

Tylko ze jak maja młode to zawsze te większe ich zjedza;(

Idzie temu jakoś zaradzić ?



Wiesz co, to było coś takiego jak sarkazm... ;) wcale nie uważam, że Twoim rybom jest dobrze, a wręcz przeciwnie. Poczytaj trochę o tym temacie to dowiesz się, czemu mam takie zdanie i czemu wszyscy tutaj je popierają.

Opublikowano

Tak jak koledzy piszą obsada nie nadaje się do tego zbiornika i jest ewidentnie do zmiany,do tego ten nieszczęsny Labeo,zupełnie nie nadający się do naszego biotopu(odmienne wymagania wody Ph 6.5) ...Poczytaj o wymaganiach ryb które masz,zmień je na właściwe nadające się do twojego litrażu i będzie ok,bo teraz to wszystko woła o pomstę do nieba :???: ...


No właśnie a gdy by było im źle to by zdychaly.

Tylko ze jak maja młode to zawsze te większe ich zjedza;(

Idzie temu jakoś zaradzić ?


Takie tłumaczenia pozostawię bez komentarza...



Rozumiem że ryby są dla ciebie,ale zapamiętaj że ty też jesteś dla ryb potrzebny,i trzymając je w swoim zbiorniku powinieneś,a nawet musisz być zobowiązany zapewnić im godne warunki życiowe...Ty niestety takich nie masz!


Zastanów się nad tym,poczytaj o swoich rybach,na zmiany nigdy nie jest za późno ;) ...


Dokonując tych zmian dopiero zauważysz naturalne zachowania i piękno tych ryb...


Wtedy może zrozumiesz o co naprawdę nam wszystkim chodzi...


Ps.To nie jest hejt wymierzony w twoją osobę,próbujemy tylko uświadomić tobie co robisz źle i chcemy naprowadzić ciebie na dobrą drogę ;)


Tak więc działaj kolego,a naszą pomoc na pewno otrzymasz :)

Opublikowano

Kolego 10041990

Oprócz mixu pyszczaków masz jednego Grubowarga zielonego, ale to pal licho. Można też zauważyć wymiętą, młodą Akarę pomarańczowopłetwą. Mogę się domyślać, że to jest ryba u Ciebie wychowana, gdyż chyba rodziców można zauważyć ukrytych w tych "koralowcach". Nie dziwię się, że wolą tam się ukrywać. Można by pomyśleć, że chowają się ze wstydu za Ciebie. Czy widziałeś te piękne ryby w odpowiednio stworzonych dla nich warunkach? Jak się zachowują i jak się prezentują? Czy w ogóle wiesz cokolwiek o tych rybach, o ich potrzebach? Czy wiesz jakie masz pyszczaki i jakie są ich potrzeby? Czy cokolwiek o nich wiesz poza tym, że je masz? Nie zdajesz sobie sprawy ile tracisz utrzymując w swoim akwarium ten misz-masz, bałagan, bajzel i "śmietnik". Nie zdajesz sobie też sprawy ile tracą twoje ryby. One na szczęście też. Nie zdajesz sobie sprawy ile byś zyskał Ty, tworząc swoim rybom odpowiednie warunki, jakie by to ryby nie były. Nie ma sensu wieszać na tobie psów, bo to nic nie da. Zastanów się nad tym, przejrzyj nasze Forum, galerię. Poczytaj, pooglądaj, może spojrzysz na to co robisz trochę inaczej. Trzeba mieć nadzieję.


Ps.

Chyba tam widzę jeszcze jakiegoś suma.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Znacznie lepiej - bo mniej ryb. Szkoda, że nie wymieniłeś podłoża na piach i ten grubowarg :confused: nadal pozostał...

Początki zmian są jednak dobre - ważne, że chcesz tych zmian. Przemyśl jeszcze kwestię podłoża.

W kwestii obsady się nie wypowiadam bo od tego są mądrzejsi i doświadczeni klubowicze. Pytaj a nie pozostaniesz bez odpowiedzi.

Opublikowano

masz fajne tło, wywal podłoże zmień te kamienie - do zmiany też i obsada,

przyjrzyj się jak może to fajnie wyglądać:

http://forum.klub-malawi.pl/330-szkodnika-p341874.html#post341874


jak chcesz mieć akwarium i rybki to zostaw tak jak masz, jeżeli chcesz dążyć do tego by mieć akwarium biotopowe - to popracuj nad tym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.