Skocz do zawartości

Prolem z wodą - nowe akwarium


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej


To mój pierwszy post. Bez obaw, troszkę poczytałem i tutaj i w innych miejscach, ale nie do końca jestem w stanie rozwiązać swój problem.

Bez rozwlekania, noobem totalnym nie jestem, bo ryby towarzyszyły mi odkąt pamiętam, ale bez ostatnich lat niestety. Jednak nie były to pyszczaki, a bardziej pospotile "zestawy".


Ale do rzeczy.

Akrawium jest zrobione od nowa. Około 270 litrów, filtr do akwa 300 litrów.

Na podłoże dałem BIANCO CARRARA (marmur) o małej frakcji, 0,5 do 2mm. Dodatkowo ozdobnie pare skał, rzeczomo wapień filipiński czy coś takiego oraz GNEIS.


Kamienie wyparzane, grys gotowany w soli + mycie przez pare godzin (nie da się tego tak idealnie umyć, by woda była idealna-próbowałem z małą ilością, ale to się widać troszkę "ściera").


Parametry wody po 2 tygodniach:

PH 7,5

GH 13

KH 3

NO3 5mg/l


Na start poszły też baktecie "TETRA - BACTROZYM".


Nie dawałem wody amoniakalnej i nie mam innych testów na wodę (chyba trzeba dokupić).


ALE, parametry to jedno, a to co widać gołym okiem to coś innego.


Na powierzchni wody pojawia się biały film, korzych, który "się klei" np. do garnka gdy chcę zebrać z góry. Myślałem, że to film bakteryny, ale... skoro nie ma ryb???


Poza tym, w całym akwarium pomimo ruchy filtra, są takie, jak to nazwać... brązowe zanieczyszczenia w "kulkach". Wystarczy ruszyć ręką obok i się rozpływają w pyłek. Jest tego dość troszkę.


Druga rzecz, na roślinach pojawia się brązowy osad, który można zmyć ręką. Okrzemki? Może, ale światło jest jarzeniowe 2x40W na wysokość do roślin około 30cm, świeci po 16h dziennie. Ale okrzemki się trudniej zmywają. No i rośliny nie rosną.

Nie wiem dokładnie co to jest, bo kupiłem przelotem w sklepie na zasadzie "niech mi pan sprzeda rośliny do pyszczaków".


No i zdjęcia poniżej:

IM2.jpg

IM3.jpg

IM4.jpg

IM5.jpg


Jakieś pomysły? Czy może tak ma być? :)

Opublikowano
Na podłoże dałem BIANCO CARRARA (marmur) o małej frakcji, 0,5 do 2mm. Dodatkowo ozdobnie pare skał, rzeczomo wapień filipiński czy coś takiego oraz GNEIS.


Ależ to jest miks..

Nie dawałem wody amoniakalnej i nie mam innych testów na wodę (chyba trzeba dokupić).


ALE, parametry to jedno, a to co widać gołym okiem to coś innego.


Często jednak te dwie rzeczy się na siebie nakładają.

Kamienie wyparzane, grys gotowany w soli + mycie przez pare godzin (nie da się tego tak idealnie umyć, by woda była idealna-próbowałem z małą ilością, ale to się widać troszkę "ściera").

To lekka przesada.

Na powierzchni wody pojawia się biały film, korzych, który "się klei" np. do garnka gdy chcę zebrać z góry. Myślałem, że to film bakteryny, ale... skoro nie ma ryb???

Film bakteryjny tworzy się bez względu na obecność ryb jest to po części zjawisko wywołane "warunkami zewnętrznymi" Czy twoje akwarium posiada pokrywę? Skieruj coś na powierzchnię np. wylot filtra lub napowietrzacz to pomorze "rozbić" film.

Druga rzecz, na roślinach pojawia się brązowy osad, który można zmyć ręką. Okrzemki?

Na pewno nie przedstaw sytuacje odnośnie wody w tym zbiorniku na jakim etapie jesteś?

Opublikowano
Ależ to jest miks..


Często jednak te dwie rzeczy się na siebie nakładają.


To lekka przesada.


Film bakteryjny tworzy się bez względu na obecność ryb jest to po części zjawisko wywołane "warunkami zewnętrznymi" Czy twoje akwarium posiada pokrywę? Skieruj coś na powierzchnię np. wylot filtra lub napowietrzacz to pomorze "rozbić" film.


Na pewno nie przedstaw sytuacje odnośnie wody w tym zbiorniku na jakim etapie jesteś?



Dzięki za odpowiedź.


Kamienie, miks to i jest, ale mi się efekt podoba :) Wybierałem wg. zaleceń, tylko nie wiem czy ten grys marmurowy zbytnio nie utwardzi/uzasadowi wody.


Przykrywe mam, ale nie jest jakaś szczelna. Ruch wody jest na górze, ale wylot jest pod wodą. Jutro puszczę jeszcze napowietrzanie i zobaczymy :)


Jeśli chodzi o sytuację, wszystko zrobiłem jakieś 2 tygodnie temu. Po pareu dniach dodałem te bakterie co podałem wcześniej, bezpośrednio do filtra. Co 4 dni podmieniam troszkę wody, tak z 10-15%. Badanie wody robiłem dzisiaj.

Poza tym, nic wiecej nie robiłem.


Jeśli to może być kwestia tego, iż nie wszystko robiłem wg. "scenariusza" podanego na forum (bez uzdatniacza wody, wody amoniakalnej itd) to z miłą chęcią zrobię co trzeba. Tylko z mojego zrozumienia, jeśli parametry wody są chemicznie OK to powinno być dobrze. Ale... No właśnie, ALE...

Opublikowano

Po prostu musisz zaczekać aż dojrzeje akwa . Przeważnie trwa to około miesiąca. Koniecznie dokup testy na NH3/4 i NO2 najlepiej kropelkowe JBL, bo bez nich nie będziesz wiedział czy masz już zamknięty cykl azotowy i czy mozesz wpuścić rybki. Poza tym bez tych testów nie bedziesz wiedział , co się dzieje , czy np. nie brakuję amoniaku żeby bakterie mogły się namnażać i przerabiać je na NO2, a później czy NO2 jest przerabiane na NO3.....

Opublikowano

Kado ma racje i dobrze ci radzi. Ja jednak pokusił bym się o rezygnację z testów NH3/4 a kupił bym jedynie NO2 i NO3 i czekać minimum miesiąc a wszystko dobrze się skończy i jak to się mówi będziesz cieszył się długo i szczęśliwie swoimi rybami w hodowli których pewnie będziesz osiągał sukcesy w postaci nowych podopiecznych.(pod warunkiem ,że co do obsady postąpisz tak jak tu ci polecą)


PS: może przejrzyj galerie. Wiadomo każdy ma swój gust ale inspiracja to nic złego a klimat malawi jest piękny/mroczny i nie powtarzalny pod warunkiem ,że się go nie sprokaci i nie spiep... a roślinki zawsze można wymienić .

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Hej


Troszkę czasu minęło, ale nie wiem czy jest coś lepiej. Znaczy, parametry wody są stabilne w tej chwili, czyli podobnie jak na początku.


Dla pewności poszła urynka do zbiornika, by to na pewno ruszyło wszystko jak powinno.

W sumie minął miesiąc od początku. Woda ładna czysta.


Rzemoke okrzemki, przestały rosnąć, ale... zrobiłem małą podmiankę wody, jakieś 25% w niedziele i w środę jak wróciłem do domu po wyjeździe zrobiło ich się ze 2x więcej. I dalej nie rosną, ale nie znikają.


Czekam na przesyłkę z KORDON PHOSRID do usuwania fosforanów i krzemionki, zobaczymy ile to zadziała. Czytałem na forum, iż efekty dobre to przynosi, ale nie rewelacyjne.


Ktoś mi mówił, że węgiel aktywny pomaga w usuwaniu okrzemek, ale...

Inna teoria od "znajomego akwarysty" (chociaż ze średnią wiedzą), iż dodanie odżywki na bazie węgla usuwa okrzemki, przynajmniej w jego małym akwa. Ktoś coś takiego słyszał?


Dodatkowo do filtra wrzuciłem:

AZOO ACTIVE FILTER Far Infrared Rays

AZOO ACTIVE FILTER Silver Ion

AZOO ACTIVE FILTER Calcium & Magnesium Ion

AZOO ACTIVE FILTER Anion


oraz są dalej zwykłe ceramiczne.

Filtr FLUVAL 305, wydajność 1000l/h.

I tutaj mnie zastanawia, bo na wlocie jest gąbka, potem od razu powyższe wkłady.

Warto dawać jeszcze inną filtracę, bardziej dokładną?


I drugie pytanie: jaka jest potrzebna objętość wkładów biologicznych do akwa 240 litrów?


I jeszcze jedno: mam 2 roślinki, jak na zdjęciach na początku. W sumie, żyją, ale w ogóle bez najmiejszego rozwoju. Ani jeden listek nie wychodzi. Odżywkę też dodałem.


P.S.

Wiem, muszę się dużo nauczyć, bo coraz więcej wiem jak nic nie wiem...

Opublikowano

Anubiasy masz zakopane w piasku. a to nie jest ok.

-- dołączony post:

Z resztą rzeczy uzbrój się w cierpliwość ho strzelasz z armaty do muchy.

Opublikowano
Parametry wody po 2 tygodniach:

PH 7,5

GH 13

KH 3

NO3 5mg/l


Tak szybko pojawiło Ci się NO3?

Prawdopodobnie w kranówie już je masz, albo testy do bani, bo nie napisałeś jakiej są firmy.

nie mam innych testów na wodę (chyba trzeba dokupić).

Kup test NO2. Moim zdaniem najbardziej przydatny podczas startu akwarium.

4 dni podmieniam troszkę wody, tak z 10-15%.

Rzemoke okrzemki, przestały rosnąć, ale... zrobiłem małą podmiankę wody, jakieś 25% w niedziele i w środę jak wróciłem do domu po wyjeździe zrobiło ich się ze 2x więcej.

W trakcie dojrzewania akwa nie rób żadnych podmian.

strzelasz z armaty do muchy.

Tu się zgodzę z Jarkiem:)

Opublikowano

sirfalo jak przeczytałem co ty nawyprawiałeś to wypisz wymaluj raptus bajron:D

Zanim się zastanowi to już kilka ruchów zrobi - najczęściej złych.


Możesz wytłumaczyć po co naszczałeś i ile??? jak baniak dojrzewał od chyba 2 tygodni sam.

Czyżby następny z 800ml uryny?


W okresie dojrzewania zbiornika ograniczamy się do pomiarów 3 parametrów

NH4 , NO2, NO3 mierzone testami kropelkowymi i JBLa lub Saliferta zaczynając od pomiarów w kranie a potem w baniaku. Kupisz inne bo tańsze = wyniki nie wiarygodne czyli żadne.

Jeśli startujemy na WA to test NH4 jest zbędny i robimy podmiany wody tylko jak już NO3 dochodzi do 80 ppm bo wiadomo że naszczałeś za dużo:( więc 0 podmianek.


Zdecyduj się czy chcesz Malawi czy roślinne ( światło 16h zmniejsz do max 10h) bo nie dosyć że anubiasa nie sadzi się w piachu tylko bulwa i choć częściowo korzenie w wodzie. Nie dajemy też nawozów dla roślin co zrobiłeś bo to dodatkowe porcje związków azotu i fosforu czego unikamy bo fałszują pomiary startu.

Nie pisz że parametry stabilne bo ich w ogóle nie znasz.

Do baniak 270l z 200l wody wystarcza złoże biologii nitryfikacyjnej = 0,5-0,7l dowolnego materiału porowatego - i po co kupujesz te cudaki z Azoo -lepiej kasę na dobre ryby zostaw. Masz to gwarantowane przez Seachema w ulotce o ich Matrixie.


Pozwolisz że dam ci kilka rad na początek a zrobisz jak zechcesz:


1/ Podstawowa - zanim coś zrobisz co usłyszysz lub wyczytasz to najpierw skonsultujesz na forum. Akwarystyka to szkoła cierpliwości i tylko w dwu przypadkach wymaga natychmiastowych działań - pierwszych objawów choroby ryb i zalewania wodą mieszkania.


2/ Wpisz w profil miejscowość bo wtedy z twoich wodociągów będziemy wiedzieli więcej niż z tych danych co podałeś oraz kup testy kropelkowe

pH zakres 7,4-9 nie inny zakres firm Zoolek lub JBL

NO2 - Salifert lub, JBL

NO3 - Salifert lub JBL

jak masz kasę a po tych zakupach Azoo widzę że w nadmiarze to kup to


https://www.jbl.de/?lang=pl&mod=products&func=detail&id=5941

i uzupełnienia : pH 7,4-9 , GH, SiO2. - będzie najtaniej i komplet na całą Malawi.


3/ Nic już nie dokładaj i nie dolewaj a także nie ujmuj i nie wylewaj tylko usiądz na tyłku i czekaj podając nam wyniki pomiarów.:D


Obawiam się że za dużo będzie tej pożywki i tworząca się biologia nie udzwignie tego startu - stanie na wysokim NO2 i trzeba będzie popychać.

Kup 2-3 ampułki Prodibio Biodigest to po 5zł/szt i wlej jedną prosto do wody w baniaku.

to tyle na początek.

sorry za może kategoryczny styl wypowiedzi ale tak już mam.

Opublikowano
sirfalo jak przeczytałem co ty nawyprawiałeś to wypisz wymaluj raptus bajron:D

Zanim się zastanowi to już kilka ruchów zrobi - najczęściej złych.



Tiaa, chyba coraz bardziej rozumiem dlaczego :)



Możesz wytłumaczyć po co naszczałeś i ile??? jak baniak dojrzewał od chyba 2 tygodni sam.

Czyżby następny z 800ml uryny?



Odpowiedź będzie prosta i wyjaśniająca jednocześnie mój "pośpiech". Używając gów... testów ZOOLEK na NO3 i widząc, że nic się nie zmienia, błędnie uznałem, że nic się nie dzieje... Dodałem około 100ml urynki, by to lekko rozruszać. Teraz wiem, że testy zoolek mogę sobie postawić na półeczce z karteczką "Do wyrzucenia".



W okresie dojrzewania zbiornika ograniczamy się do pomiarów 3 parametrów

NH4 , NO2, NO3 mierzone testami kropelkowymi i JBLa lub Saliferta zaczynając od pomiarów w kranie a potem w baniaku. Kupisz inne bo tańsze = wyniki nie wiarygodne czyli żadne.

Jeśli startujemy na WA to test NH4 jest zbędny i robimy podmiany wody tylko jak już NO3 dochodzi do 80 ppm bo wiadomo że naszczałeś za dużo:( więc 0 podmianek.



Będę pamiętał na bank. Mam ochotę rozwailić wszystko i zrobić od nowa, by było "idealnie", ale wiem, że to głupie i niepotrzebne w ogóle.



Zdecyduj się czy chcesz Malawi czy roślinne ( światło 16h zmniejsz do max 10h) bo nie dosyć że anubiasa nie sadzi się w piachu tylko bulwa i choć częściowo korzenie w wodzie. Nie dajemy też nawozów dla roślin co zrobiłeś bo to dodatkowe porcje związków azotu i fosforu czego unikamy bo fałszują pomiary startu.



Roślinki wyciągnięte z grysu, jedna na skale, druga lekko się trzyma w grysie.

Roślinki jakieś chciałbym mieć, minimalnie, bo roślinne akwarium kojarzy mi się w zasadzie z chodowlą głupików i podobnych ryb, a tego nie chce.



Nie pisz że parametry stabilne bo ich w ogóle nie znasz.



Jak wyżej, testy zoolek do śmieci...



Do baniak 270l z 200l wody wystarcza złoże biologii nitryfikacyjnej = 0,5-0,7l dowolnego materiału porowatego - i po co kupujesz te cudaki z Azoo -lepiej kasę na dobre ryby zostaw. Masz to gwarantowane przez Seachema w ulotce o ich Matrixie.



Tego mi brakowało. W sumie będę miał zatem te Azzo zestawy i będzie tego w sumie około 3,3L. Chciałem zrobić więcej i zająć wszystkie 3 poziomy w filtrze kubełkowym, ale teraz wiem, że niepotrzebnie. Na sam dół pójdzie wata (wcześniej jest jeszcze gąbka), by zebrać małe zanieczyszczenia.

A czemu kupiłem? Bo może to nie jest do końca potrzebne, ale pewno coś da, chociaż niewiele.

Nie ustaliłem budżetu na zrobienie baniaka ani na rybki. Kupię to co będzie fajne, ale też bez przeinwestowania.

Myślałem jeszcze o lampie UV, tylko... muszę poczytać czy to ma sens, oraz o złożu biopolimerowym do eliminowania fosforanów. Tylko... teraz to już nie wiem czy potrzebuję, bo skoro jest inne złoże to może nie trzeba?

Jako dolewki będę teraz wodę RO dawać, już zmineralizowaną (taką do picia używam normalnie).



Pozwolisz że dam ci kilka rad na początek a zrobisz jak zechcesz:


1/ Podstawowa - zanim coś zrobisz co usłyszysz lub wyczytasz to najpierw skonsultujesz na forum. Akwarystyka to szkoła cierpliwości i tylko w dwu przypadkach wymaga natychmiastowych działań - pierwszych objawów choroby ryb i zalewania wodą mieszkania.


2/ Wpisz w profil miejscowość bo wtedy z twoich wodociągów będziemy wiedzieli więcej niż z tych danych co podałeś oraz kup testy kropelkowe

pH zakres 7,4-9 nie inny zakres firm Zoolek lub JBL

NO2 - Salifert lub, JBL

NO3 - Salifert lub JBL

jak masz kasę a po tych zakupach Azoo widzę że w nadmiarze to kup to


https://www.jbl.de/?lang=pl&mod=products&func=detail&id=5941

i uzupełnienia : pH 7,4-9 , GH, SiO2. - będzie najtaniej i komplet na całą Malawi.


3/ Nic już nie dokładaj i nie dolewaj a także nie ujmuj i nie wylewaj tylko usiądz na tyłku i czekaj podając nam wyniki pomiarów.:D


Obawiam się że za dużo będzie tej pożywki i tworząca się biologia nie udzwignie tego startu - stanie na wysokim NO2 i trzeba będzie popychać.

Kup 2-3 ampułki Prodibio Biodigest to po 5zł/szt i wlej jedną prosto do wody w baniaku.

to tyle na początek.



Bardzo dziękuję!

Wziąłem sobie to do serca i kupiłem taki zestaw, a raczej podobny. Będzie dobry mam nadzieje :)


https://www.akwarystyczny24.pl/jbl-testlab-kompletna-walizka-do-testowania-slodkiej-wodyco2-ph-gh-kh-no3-no2-nh4-po4-fe-p-738.html


Znalazłem ciekawy .xls do notowania z wykresami. Powinno fajnie dawać pogląd.



sorry za może kategoryczny styl wypowiedzi ale tak już mam.



NIE MA NAJMNIEJSZEGO PROBLEMU!

Każdą krytykę przyjmuję bez problemu i doceniam mądrzejszych od siebie :)


Na koniec pytanko - w dziale FILTRY (czy jakoś tak), jest napisane, że przy takim baniaku powinienem mieć jeszcze filtr wewnętrzny. Kupować czy przeinwestowanie?

Skoro ilość złoża wystarczy 0,5-0,7l, a mam ponad 3 to... chyba nie ma sensu. Tak?

Jeszcze raz dzięki!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.