Skocz do zawartości

Wymuszony start Kado


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Miałem wszystkie podstawowe dla nas testy zooleka i tylko test na pH pokazywał poprawnie.


ja z zooleka kupiłem na ph, nh3 i po4 , a na no2 i no3 kupiłem jbl ... po4 pokazuje 0 , ph 8 , tylko ten nh3 chyba przekłamuje, no nic , zobaczę co pokaże po dodaniu Prime, bo Prime powinien sprowadzic go, o ile tyle jest, do formy niewykrywalnej :/

Opublikowano

Marek ci odpowiedział co sądzi o testach Zooleka. Między innymi wiedząc to nigdy testów tej firmy nie kupowałem.


Nie testowałem też Prime ale testowałem Kordon AmQuel.

Z opisu działania te dwa nowoczesne uzdatniacze wody kranowej wydaje się że działają podobnie a nawet bym zaryzykował twierdzenie - identycznie choć obie firmy nie podają szczegółów to Kordon podaje jak reagują testy na podanie AmQuela - zakładam że Prime identycznie.

Cytuję fragment z opisu z akwarystyczny24.pl

https://www.akwarystyczny24.pl/kordon-amquel-plus-118ml-p-4916.html

"Środek AmQuel Plus nie zakłóca działania wysokiej jakości zestawów do testowania wody, które wykazały całkowitą skuteczność pomiaru (patrz informacje poniżej), za wyjątkiem testów do badania zawartości jonów amonowych wykorzystujących odczynnik Nesslera (odczytywanie wskazań na bazie odcienia koloru pomarańczowego lub żółtego) oraz testów na badanie zawartości tlenu wykorzystujących odczynnik Winklera.


Pozostałe w zbiorniku ilości środka AmQuel Plus oraz produkty jego reakcji są niekompatybilne z odczynnikami Nesslera i odczynnikami Winklera, przez co zawyżają wyniki pomiaru zawartości amoniaku oraz zaniżają wyniki pomiaru stężenia tlenu w wodzie.


Zestawy do testowania zawartości jonów amonowych wykorzystujące odczynniki salicylowe (odczytywanie wskazań na skali kolorymetrycznej: począwszy od koloru żółtego, poprzez zielony, kończąc na niebieskozielonym) są odpowiednie dla otrzymania dokładnych wyników pomiaru.

"


Więc jeśli po wlaniu Prime twój test Zooleka zamiast 1 mg/l pokaże 2 mg/l NH3 to się nie zdziw, po prostu nie jest zły tylko na odczynnikach Nesslera i do pomiarów z Prime się nie nadaje.

Nie wiem jak będzie u ciebie - u mnie testy JBLa reagowały właściwie ale nie martw się ryb nie oszukasz one zareagują właściwie byle byś zdążył ty zareagować.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
ale nie martw się ryb nie oszukasz one zareagują właściwie byle byś zdążył ty zareagować.


myślałem , że Prime i tego typu uzdatniacze są własnie po to , jak w mojej sytuacji ... nawet na Aquaguard Plus Azoo(który też mam) pisze, że natychmiast przekształca wodę wodociągową w zdrowe i naturalne środowisko dla ryb, więc jak z tego jest chociaż cześć prawdy, to jest się czym ratować :)

-- dołączony post:

Przepraszam za zamieszanie z tym testem NH3, ale nie zauważyłem, ze do tego jest jeszcze tabelka i wynik oznaczony testem dopiero odczytuje się w tej tabelce w zależności od Ph , czyli jak mi wskazało ok. 1.0 , to przy Ph 8 , mam mieć według tabelki 0,04 ...echhhh


link do tabelki :)


http://www.zoolek.pl/aquatest_nh3_instrukcja.pdf

-- dołączony post:

czyli na tę chwilkę woda w kranie i baniaku ma takie parametry


PH -8

NH3 -0,04

PO4 -0

NO2 -0

NO3 -5


dolałem Seachem Stability i jadę do pracy...przed południem będę miał już ryby, a zanim je wpuszczę znowu zrobię testy, w razie czego Crav obiecał piasek z akwa :)

Opublikowano
myślałem , że Prime i tego typu uzdatniacze są własnie po to , jak w mojej sytuacji ... nawet na Aquaguard Plus Azoo(który też mam) pisze, że natychmiast przekształca wodę wodociągową w zdrowe i naturalne środowisko dla ryb, więc jak z tego jest chociaż cześć prawdy, to jest się czym ratować :)


Przepraszam za zamieszanie z tym testem NH3, ale nie zauważyłem, ze do tego jest jeszcze tabelka i wynik oznaczony testem dopiero odczytuje się w tej tabelce w zależności od Ph , czyli jak mi wskazało ok. 1.0 , to przy Ph 8 , mam mieć według tabelki 0,04 ...echhhh


link do tabelki :)


http://www.zoolek.pl/aquatest_nh3_instrukcja.pdf



Przyjacielu jak ja się podobno nie znam :D na pomiarach kropelkami NH3/NH4 (tak prawidłowo powinien być test opisany) - to jest tak.


Znane mi testy zawsze mierzą sumaryczny poziom jonów amonowych.

Jon amonowy składa się z dwu związków chemicznych

- zabójczego dla ryb amoniaku NH3

- nie szkodliwego dla ryb amonu NH4 ( nawóz rolniczy) więc wynik testu to suma ich obu i ty masz 1 mg/l NH3+NH4.

Proporcje między nimi nawet jeśli wlejesz WA czyli czysty amoniak NH3 ustalą się natychmiast w zależności od pH wody i jej temperatury.

Ile procent i ile w % w tej mieszance będzie trującego amoniaku NH3 a ile nie trującego amonu NH4 przedstawiają w przywołanej instrukcji dwie tabelki.

Ta z prawej wyżej podaje w mg/l tylko amoniak NH3 w zależności od pH w stałej temp 20 C - my zazwyczaj mamy wyższe temperatury tak bliżej 25 C.

Ta druga niżej po lewej podaje te zależności w procentach amoniaku NH3 w zależności od pH i od temperatury. Ja posługuję się tą drugą bo jest pełniejsza.


Co się stanie gdy do takiej wody wpuścisz ryby? one natychmiast skrzelami zaczną wydalać amoniak NH3 a bakterie fermentacyjne i gnilne z ich siusków i kupek także po kilku dniach zaczną dokładać amoniak - wynik pomiarów testem więc powinien szybko rosnąć, ale wlałeś tam Prime. Uzdatniacz który zapewne ( nie badałem;) ) zneutralizuje dla ryb cały NH3 + NH4 ale nie zrobi tego dla bakterii nitryfikacyjnych.. Rybom więc nie grozi szkoda z amoniaku tylko z azotynów NO2 które powstaną z sumy NH3+NH4 z wody + NH3 +NH4 z sików i gówienek. To będą wielkie ilości bo będą miały dwa żródła - kranówę i ryby.


Niestety zbyt wierzysz w reklamy bo nie spotkałem jeszcze preparatu który by w 100% neutralizował NO2 - producenci piszą prawdę - neutralizuje ale nie napiszą że tylko częściowo. Tak właśnie ja przewiozłem się na Kordon AmQuelu ale miałem stary baniak w rezerwie więc ryby z testu całe i zdrowe powróciły do dojrzałego - ty nie masz koła ratunkowego.

Reklamy uzdatniaczy są zręcznie napisane ale fałszywe. Nie dają natychmiast dojrzałej biologii tylko wodę która nie zabije biologii jak w kranówie związki chloru. Tylko w tym sensie tworzą doskonałe środowisko dla ryb - sprytnie napisane.


Więc jak wlałeś Prime a teraz Stability i wpuścisz ryby to zapewne jeśli test Zooleka NH4 jest na odczynniku salicylowym nie będziesz miał NH4 - powinno pokazać -0 ale on skubaniec jest i bakterie się tym amoniakiem i amonem zajmą jak ruszą więc wywali ci NO2 tak wielkie że ubije ryby.

Jeszcze raz proszę od razu pakuj piasek i co tam dostaniesz od kolegów oprócz wody ze starego akwarium bo ta jest bezwartościowa - szkoda nosić.

Reklamy firm nie kłamią ale też nie nie mówią całej prawdy a Malawi to nie roślinniak tu z samego pH i braku roślin mamy trujący azotyn.

Sorki za przydługi elaborat ale to ku przestrodze.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

ryby wpuściłem rano 9 szt 4-6cm, w tym dwie inkubujące samiczki i jak na razie nic się nie dzieje , nie ocieraja się , oddychają normalnie i nawet kopią pod kamieniami, bo oprócz piasku dałem kilka kamieni, żeby miały się gdzie bakterie mnożyć :) wczoraj wieczorem dałem Prime i Stability i dzisiaj dolałem Stability w/g przepisu czyli 1/5 tego , co wczoraj... teraz zrobiłem pomiar i na razie nic się nie dzieje...ryb na razie nie karmię ...w pogotowiu mam odstałą wodę, Primę i kolegę Michała , jakby co ....zobaczymy co z tego wyjdzie :)


NH3 0,04

NO2 0,00

NO3 5 (troche ciemniejsze, ale jasniejsze niż 10)

Opublikowano
wieczorem dałem Prime i Stability i dzisiaj dolałem Stability w/g przepisu ...w pogotowiu mam odstałą wodę, Primę i kolegę Michała


NH3 0,04

NO2 0,00

NO3 5 (troche ciemniejsze, ale jasniejsze niż 10)



Kado trzy pytania i prośba.:D


1/ Na podstawie czego tak bezgranicznie wierzysz w moc Prime i Stability? czy masz choć jeden opisany przypadek że to co robisz komuś się udało? Nie pisz że ktoś musi być pierwszy bo to żywe ryby.


2/ Czemu nie skorzystałeś z pomocy aż dwu kolegów tylko z całą świadomością chcesz stresować ryby i truć je azotynami NO2.?


3/ Dlaczego po wlaniu Prime i Stability do twojego baniaka nadal masz NH3/4 = 1 mg/l a azotany NO3 =5 mg/l czyli jak przed wlaniem tych cudownych preparatów - czyżby nie zrobiły tego co obiecują ulotki reklamowe? Miały usunąć amoniak, a także NO2 i NO3 a tu nadal jest jak było?



Prośba. Nie podawaj wyniku z tabelki wyłącznie gazowego amoniaku NH3 tylko to co wyjdzie z testu, czyli całe poziomy związków amonowych - sumę NH3+NH4 bo to muszą przerobić bakterie nitryfikacyjne I etapu czyli NH3+NH4 do NO2.

Jeszce ktoś uwierzy że test Zooleka NH3 mierzy z dokładnością do 0,01 mg/l.


Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Wolbromiu nie podaje żadnych parametrów wody a są podobno do wglądu w biurze - sprytnie. Ja bym nie odpuścił tego poziomu amoniaku w kranówie i zrobił raban na cały powiat olkuski łącznie z sanepidem. Płacicie tam za dobrą wodę a nie z sikami .

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Kado trzy pytania i prośba.:D


1/ Na podstawie czego tak bezgranicznie wierzysz w moc Prime i Stability? czy masz choć jeden opisany przypadek że to co robisz komuś się udało? Nie pisz że ktoś musi być pierwszy bo to żywe ryby.



to nie jest tak, że wierzę, no coś Ty, ale skoro już, to chcę sprawdzić ile w tym prawdy, jak będę postępował dokładnie tak, jak zaleca Seachem


2/


2/ Czemu nie skorzystałeś z pomocy aż dwu kolegów tylko z całą świadomością chcesz stresować ryby i truć je azotynami NO2.?



na razie żadna krzywda się rybom nie dzieje ; apetyt mają, kopią, nie ocierają się, samiec namawia samice na seks...oczywiście , to może w każdej chwili sie pogorszyć i zdaję sobie z tego sprawę... przed chwilą robiłem testy i nadal NO2 poniżej 0,01 ... reszta bez zmian, więc pomimo tego, że ryby są dwa dni nic się nie pogorszyło... jak coś zacznie się niedobrego, to podmianka, uzdatniacz i kolegę Michała, mam pod ręką



3/ Dlaczego po wlaniu Prime i Stability do twojego baniaka nadal masz NH3/4 = 1 mg/l a azotany NO3 =5 mg/l czyli jak przed wlaniem tych cudownych preparatów - czyżby nie zrobiły tego co obiecują ulotki reklamowe? Miały usunąć amoniak, a także NO2 i NO3 a tu nadal jest jak było?



a tego nie wiem, na na razie pomimo dwóch dni z rybami nic się nie pogarsza, a 9 ryb 5-6 cm. w 70 litrach, to jak pełna obsada w dużym baniaku, dzisiaj 4 dzień, może ruszy..NO2 nadal mam poniżej skali, a NO3 powyżej 5 , więc może coś tam usuwa... tylko ten amoniak mnie martwi



Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Wolbromiu nie podaje żadnych parametrów wody a są podobno do wglądu w biurze - sprytnie. Ja bym nie odpuścił tego poziomu amoniaku w kranówie i zrobił raban na cały powiat olkuski łącznie z sanepidem. Płacicie tam za dobrą wodę a nie z sikami .



muszę kupić jeszcze test na NH3/4 innego producenta, żeby być pewny przed zrobieniem rabanu, bo coś mi się nie podoba, że w kranówie i po wlaniu uzdatniacza na początku do akwa i teraz ciągle pokazuje to samo :/


Decco , dziękuję :)

Opublikowano

No to zwracam honor wodociągom wolbromskim:D


Uważam że pomimo startu biologii ale już z wpuszczonymi rybami powinieneś szybko pozbyć się tego NH3/4 =1 mg/l tym bardziej że masz już kranówę bez amoniaku.

Jeśłi tak zostawisz a ryby już dokładają swój amoniak to jak bakterie się za to wezmą to wawali ci NO2 po sufit.

Najpierw mierz Nh3 w kranówie i jak nie ma amoniaku to podmieniaj tak po 20% wody codziennie by jak najszybciej pozbyć się tego NH3+NH4. Nie mart się ryby już dają pożywkę dla bakterii które jeszcze zupełnie nie ruszyły mimo tego Stability.


Nie stosuj odstawania wody bo to bez sensu jak masz Prime które usuwa natychmiast i chlor i chloraminę.

Po raz 158ósmy piszę że odstawanie wody było dobre jak wodociągi stosowały chlor gazowy - teraz nawet najbiedniejsze stosują w większości chloraminę bo taniocha i łychą sypana.

więc odstawanie wody jej nie usuwa. Siedzi to cholerstwo tygodniami w wodzie.


Trochu mnie uspokoiłeś tymi nowinkami jakie odkrył Michał, ale bym był czujny z tym amoniakiem w kranówie - mierz przed każdą podmianką.

Opublikowano

chyba , że w piachu był amoniak, bo prawdę mówiąc nawet go nie płukałem, sprzedawca zapewniał , że nadaje się od razu do użycia, płukany itd. :/ a test robiłem zaraz po wlaniu do baniaka, a nie z kranu wode .....dzisiaj z Miachałem zmierzyliśmy z kranu na NH3 jego testem i jest ok. 0, a później w akwa też jego testem i pokazuje to, co mój 1.0 :] ... no cóz , dopiero się uczę i teraz pytanie zostawić to, az zaczną działać bakterie, czy zrobić jakąś podmianę z kranu uzdatnioną Prime ... tyle , że woda w akwa ma 5 dni ?

-- dołączony post:


Najpierw mierz Nh3 w kranówie i jak nie ma amoniaku to podmieniaj tak po 20% wody codziennie by jak najszybciej pozbyć się tego NH3+NH4. Nie mart się ryby już dają pożywkę dla bakterii które jeszcze zupełnie nie ruszyły mimo tego Stability.




zrobię tak , jak mówisz, bo jutro mnie nie ma cały dzień :)

Opublikowano

Gdybyś tam nie miał ryb to bym zalecał wymianę 100% wody ale z rybami to po 20% ale codziennie.

Nie czekaj aż ruszy I etap i pojawi ci się NO2. To już lada dzień więc nie ma czasu do namysłu.

Woda jest tylko przenośnikiem bakterii do złoża i dostawcą tlenu i pożywki dla tych co dupska już posadziły na czymś porowatym.

Uzdatniaj Prime a następnie po 10 minutach lej do baniaka i daj najwyżej podwójnie Stability.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.