Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, jestem tu po raz pierwszy jak i po raz pierwszy zakładam akwa z pyszczakami.


Mam pytanie do doświadczonych kolegów.


Mam akwarium 126L 80x35x45 zamontowany na nim AQUAEL filtr kaskadowy (80-300L) VERSAMAX FZN-3 do tego filtr kubełkowy Aqua Nova NCF800. W akwarium puki co znajdują sie dwa wapienie filipińskie ok 3 kg czekam na reszte jak dojdzie z Jury krakowsko-częstochowskiej . Akwarium zalane zostało dokładnie tydzień temu tj. 30 lipca, dodane zostały bakterie Tropical - BactoActive i po tygodniu wpuszone dwa Platydoras costatus ( tak wiem nie mają nic wspólnego z Malawi dlatego po ustabilizowaniu akwa i zakupie obsady zmieniąją miejsce zamieszkania) .


Akwarium kupiłem od kolesia, który trzymał w nim pyszczaki lecz zamiast podłoża jest czarny bazalt o granulacji ok 2mm...czytałem że przy takim podłożu pyszczki mogą się kaleczyć i tu moje pierwsze pytanie gdybym chciał podmienić to na piasek (kreisel czy cos podobnego) jaką ilość wody musiałbym odlać na bok aby po podmianie nie stracić parametrów wody jakie uzyskała ??


Drugie pytanie dotyczy filtra kubełkowego zasypany od dołu jest ceramiką zoolitem (czy jakoś tak) , kamienie koloru czerwonego ( poprzedni właściciel polecił je dodać do filtra, chyba wulkaniczne) i gąbka, węgiel aktywny usunąłem (usłyszałem że absorbuje bakteria potrzebne do stabilizacji akwa) czy taka opcja zapewni mi dobre warunki dla rybek? oczywiście woda jest stale napowietrzana.


Trzecie pytanie to na 120L akwa ile wapienia w kg ??


Jak tylko dokonam testów wody podzielę się z Wami informacją i jeśli mogę liczyć na Waszą uprzejmość poradzicie co dalej.


Pozdrawiam Tomek

Opublikowano

Ja zrobiłbym tak... Kubełek podłączył do wiadra zalanego wodą z akwarium. Resztę wody wylał i działał z podmianą podłoża. Najważniejszy jest filtr i to co w nim już siedzi (tydzień to i tak mało)

Co do mediów w kuble, to czerwone czyli lawe sobie zostaw i do niej dorzuć grys koralowy dla stabilizacji parametrów. Z WA dobrze zrobiłeś, jego stosuję się po leczeniu rub itp w celu usunięcia resztek leku.

Piasek - przeczytaj sobie temat Zakładanie pierwszego malawi 720l, ostatnie wątki dużo Ci wytłumaczą nt piasku. Najlepiej niech się wypowie Decco - Spec od wody i cyklu azotowego ;) Pozdrawiam

Opublikowano

Witaj na najlepszym forum akwarystycznym. Fajnie, że zdecydowałeś się na Malawi.

Postaram Ci się odpowiedzieć częściowo na Twoje pytania.


To podłoże, które posiadasz zmień na piasek gdyż pysie lubią sobie kopać i częściowo aranżować akwarium po swojemu. Piach może być kreisel lub jakiś inny gotowy do akwarium po przepłukaniu, kolorystycznie sam sobie dobierzesz, bo jedni wolą biały inni typowy kolor piachu z piaskownicy, ważne by nie był to pył, tylko piach o granulacji 0,8-1,2.

Z kubełka usuń zeolit bo on absorbuje NO3 przez co wydłuża się cykl azotowy. Ostatnio dużo pisze się o wkładaniu grysu koralowego co jest dobrym rozwiązaniem, można wrzucić pumeks, seachem matrix itp podobne wkłady, które będą dobrym siedliskiem dla bakterii.


Co do wody to po ostatnich badaniach kolegi Decco, stara woda nie ma, aż takich właściwości, które by pomogły w starcie zbiornika ale zawsze warto zostawić coś z dojrzałego zbiornika. Najwięcej bakterii osadzonych jest w podłożu, w filtrach, kamieniach więc warto jak najwięcej jest tego przenieść do nowego zbiornika.


Co do kamieni to trudno powiedzieć ile potrzeba włożyć jednemu podoba się gruzowisko natomiast drugiemu wystarczy kilka sztuk by ryby obrały sobie rewiry.

Akwarium, które posiadasz proponuję zrobić jedno gatunkowo, fajny samiec i ładne samice to tak jak byś miał dwa gatunki.

Opublikowano

Tomku przygotuj sobie zawczasu.

1/Podkładki pod kamienie - kratka do zlewozmywaka, filtra podżwirowego ostatecznie cienki 1cm styropian lub spienione pcv.

Masz mały baniak 120l więc kamieni tylko kilka by dla ryb cos zostało powierzchni do pływania.

Popatrz w galerii na aranżacje zbiorników i zastanów się czy wapienie to najładniejsza opcja kamieni w naszym biotopie.

2/ Wybierz piasek a na stronie akwarystyczny24 masz z boku kalkulator podłoża -wylicz ilość u nas typowo to grubość 5cm piasku i kup. Jaki kupisz to ma tobie się podobać.


3/ Razem z piaskiem kup testy kropelkowe pH 7,4-9 , NO2, NO3, KH, GH najlepiej firmy JBL nie kupuj w walizce a także paskowych 6in1 ani Zooleka. Pomierz wodę kranową.

4/ Kup razem z tym uzdatniacz wody kranowej - dowolnej firmy

wszystko możesz kupić w jednym sklepie za jedną przesyłką.


Akcja podmiany piasku.

Wyłącz filtry wylej cała wodę z akwarium w kanał ona jest bezwartościowa biologicznie. Ryby w kubełek z tą wodą z akwarium.

Otwórz pokrywę filtra kubełkowego i zdejmij głowicę by tlen z powietrza docierał do wnętrza nie wylewaj tej wody w kubełku.


Masz wiele godzin na spokojną bez żadnego pośpiechu wymianę podłoża.

Usuń stary bazaltowy piasek - podłóż podkładki pod kamienie na dnie i ustaw kamienie jak ci się będzie podobało. Wypłucz piasek jeśli wybrałeś ten z castoramy to tak ok 10x jeśli dolomitowy lub koralowy to wypłucz max 5x i takie lekko mleczne włóz do akwarium. Piasków wapiennych nie da się wypłukać na kryształ.

Nalej wody z kranu ale kładąc na dno kawałek folii by woda nie mąciła piasku.

Pierwsze to Wlej uzdatniacz zamieszaj delikatnie wodę a po 10min, włącz grzałkę, włącz kubełek i kaskadę i dolej resztę tych bakterii. Jeśli uprzednio wlałeś wszystkie bakterie kup dowolne nowe .

Podłoże piaskowe to też podłoże dla bakterii nitryfikacyjnych więc nie zwlekaj z tą zamianą.

Wpuść na powrót te startowe rybki.

Na następny dzień pomierz parametry w akwarium.

Dziel się z nami swoimi osiągnięciami i pytaj czego nie wiesz.

powodzenia kolego

Opublikowano
najlepiej firmy JBL nie kupuj w walizce


też myślę o kupnie testów kropelkowych JBL , ale zawsze myślałem o tych walizkowych ... jakbym kupił pojedynczo , to czy dostane do nich tę skalę porównawczą z kolorami i inne potrzebne rzeczy jak jakieś menzurki itp. a jak nie, to skąd to wziąć i jakie :) ?.... za miesiąc startuję z baniakiem , wiec zakup mnie nie minie

Opublikowano
też myślę o kupnie testów kropelkowych JBL , ale zawsze myślałem o tych walizkowych ... jakbym kupił pojedynczo , to czy dostane do nich tę skalę porównawczą z kolorami i inne potrzebne rzeczy jak jakieś menzurki itp.


Pierwszym razem kupujemy kompletne testy pojedynczo i jest tam w środku wszystko więc fiolek i strzykawek aż nadto:D

Potem tylko dokupujemy uzupełnienia tańsze bo skala i wszystko inne już mamy.


Testy walizkowe nie są dobrane dla Malawi. Zawsze tam jest test pH nie o zakresie Malawi czyli 7,4-9 a ogólny dla nas zbyt mało dokładny oraz testy na Fe ( roślinne) dla nas zbędne więc mimo pozornej oszczędności w sumie jak dokupisz co trzeba - wyjdzie drożej tylko walizka fajna bo wszystko w jednym miejscu.:D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

dzięki Deco , jeżeli możesz to napisz mi dokładnie jakie te testy kupić , a jak masz czas to wrzuć linki do nich , może być na PW :)

Opublikowano

Trochu w OT lecimy ale może i autorowi tematu się przyda bo taki wybór też go czeka.

Podam co ja polecam co oczywiście nie znaczy że inne tu nie wymienione są złe ale potrafi się zdarzyć że dziwnie im NO3 znika w czasie dojrzewania baniaka albo zakres NO2 mają od 0,3 mg/l więc czułość raczej do bani. Nie chce dyskusji ale spełniam prośbę kado bez linków bo to każdy znajdzie jak wie czego szukać


Test pH tylko zakres 7,4-9 polecam Zooleka i JBLa oba doskonałe i oba wskazują to samo

Test HN4 - JBL innych nie znam

Test NO2 - JBL innych nie znam

Test NO3 - JBL lub Salifert bardzo dokładne i precyzyjne oba sprawdzone na AmQuelu pokazują to samo.

Test KH i GH - Zoolek mierzy oba lub JBL dwa oddzielne.

Test PO4 - prawdopodobnie dobrze wskazuje Zoolek a JBL zaniża jego wynik 0,5 = na prawdę to 1,45 mg/l

Test SiO2 - JBL

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Witam ponownie :)

rozumiem że ryby które mam mam przenieść do otwartego filtra kubełkowego ?? i spokojnie mogą sobie tam poczekać na podmianę podłoża.


Co do testów to sąsiad który likwidował akwa dał mi w prezencie walizkę z testami zoolek...jeśli któryś z tych testów jest mniej dokładny to ok wymienię na inny.


Jutro ruszam z podmianą podłoża :]

Opublikowano

rozumiem że ryby które mam mam przenieść do otwartego filtra kubełkowego ?? i spokojnie mogą sobie tam poczekać na podmianę podłoża.



Ryby masz przenieść do wolnego kubła , miednicy z wodą z akwarium lub innego wolnego naczynia typu garnek , słój - nie do otwartego filtra kubełkowego. Filtr kubełkowy masz tylko otworzyć i zdjąć tą wierzchnią część.A swoją drogą jak nie założysz w przyszłości gęstej gąbki na zasys filtra kubełkowego to jak w banku będziesz miał kotnik z kubełkowego filtra.:D


Wszystko już zgromadziłeś? szybki jesteś tła żadnego nie dajesz?


EDIT


Jak już jutro zaczynasz i masz te testy Zooleka to zmierz pH i NO3 dla wody kranowej i napisz wyniki

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.