Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na jednej ze stron znalazłem takie info

Temperment: Males at Pombo Rocks are highly aggressive in their territorial defence, unlike the population at Ndumbi Rocks. In the aquaria they're a belligerent species, which should be kept with other aggressive mbuna, preferably larger. Spawning Behaviour: Males should be kept with atleast three females to avoid deaths due to excessive chasing. Also, one male should only be kept in a tank, as they'll continuously fight amongst each other. Males excavate burrows beneath rocks but will also defend nests in pure rocky habitat.

Może faktycznie te dwie populacje różnią się temperamentem i stąd różne opinie?

Opublikowano
Na jednej ze stron znalazłem takie info

Temperment: Males at Pombo Rocks are highly aggressive in their territorial defence, unlike the population at Ndumbi Rocks. In the aquaria they're a belligerent species, which should be kept with other aggressive mbuna, preferably larger. Spawning Behaviour: Males should be kept with atleast three females to avoid deaths due to excessive chasing. Also, one male should only be kept in a tank, as they'll continuously fight amongst each other. Males excavate burrows beneath rocks but will also defend nests in pure rocky habitat.

Może faktycznie te dwie populacje różnią się temperamentem i stąd różne opinie?



Wszyscy wiemy doskonale, jak różne może być zachowanie tego samego gatunku pysia w zależności od warunkach hodowlanych.

Im więcej opinii hodowców, tym większe prawdopodobieństwo wypośrodkowania i zoptymalizowania warunków chowu.

Cieszę się, że mam tą rybkę i cieszę się, że mogłem swoje spostrzeżenia na jej temat przekazać - oby się przydały innym.

Opublikowano

Dziękuję za wszystkie informacje na temat tego pysia, chyba dam sobie na luz i odpuszczę nigdy nie wiadomo z jakim temperamentem by mi się trafił.A może jakieś inne propozycje do rdzawych i saulosi. :P

Opublikowano

Nie wiem kolego luk75 jakie masz doświadczenie z pyszczakami.

Jeżeli nie masz go za wiele, to bezpiecznym posunięciem będzie hodowanie dwóch gatunków.

Wielu rzeczy i zachowań się nauczysz i z czasem przesiądziesz się na większe szkło i liczniejszą obsadę.

Saulosi i rdzawy ( lub inne zestawienia dwugatunkowe ) na początek w zupełności wystarczą do 240litrów

Takim wyborem nie komplikujemy życia sobie i rybom.

Każdy gatunek dojrzewa w nieco innym tempie i gdy wydaje nam się , że obsadę mamy już w jakiś sposób ułożoną czy ustabilizowaną nagle na przestrzeni kilku dni potrafi wszystko runąć.

Im więcej gatunków, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia takiej sytuacji.

Zresztą, po latach hodowli pyszczaków w różnych konfiguracjach, wyznaję od jakiegoś czasu zasadę, że najlepszym rozwiązaniem ( choć tutaj nie propagowanym ) jest akwarium jednogatunkowe.

Po kilkunastu miesiącach doświadczeń z hodowanymi rybami możesz rozwinąć skrzydła i jeśli uznasz za słuszne dorzucisz kolejny gatunek, albo dojdziesz o wniosku, że to nie jest Twoja bajka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.