Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam co sądzicie o takim połączeniu w akwa 240 l.Pseudotropheus sp."perspicax orange cap 5+1 .Saulosi 5+1 oraz Rdzawy 5 + 1.Chyba się nie pozabijają .

Opublikowano
Tylko chyba trochę za dużo tych rybek chcesz tam trzymać, 18 sztuk w 240 litrach?


Nie zredukuję do 15 szt. i chyba bedzie ok.

Opublikowano

Wiesz, 240 litrów to w praktyce jednak sporo mniej, bo musisz odliczyć piach i kamienie, wiem, że wydaje się mało, ale spróbowałbym w układach 1+3, ale mogę być w błędzie (chociaż ostrożności nigdy za wiele podobno) więc w razie czego niech mnie ktoś poprawi... ;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Pseudotropheus sp. "perspicax orange cap" Ndumbi - to mocna i AGRESYWNA ryba.

Z opisów internetowych wynika, że powinna dorastać maksymalnie do 10 cm.

W warunkach akwariowych częstokroć dorasta do 12 cm ( trzy niezależne źródła pozyskania ryb i dwóch hodowców ).

Nie polecam do zestawu z saulosi i sprengerae, które w akwarium 240 l zostaną wręcz " rozjechane " przez samca persa - a ten im starszy, tym bardziej agresywny.

Samiec - kolorystycznie - cudo.

Mija już kolejny rok hodowli tej ryby, a ja nie mogę się na tego " oprycha" napatrzeć - szczególnie w czasie tarła i walki o rewir.

Samice - kolorystycznie podobne do I. sprengerae, a to kolejny powód przeciw powyższemu połączeniu.

Wg mnie najlepiej łączyć ten gatunek w większych zbiornikach ( od 350 l ) i z mocnymi gatunkami np: M.e. red red, P. socolofi, M. auratus, M. lombardoi itd.

Ryba bardziej jako ciekawostka.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Mija się to co piszesz z tym co słyszałem, wydaje mi się że ktoś z "dawnych klubowiczów hodował tą rybę i nie opisywał jej jako kilera? (oczywiście chodzi o agresję względem innych gatunków).

Co do podobieństw samic do rdzawych, hmm na fotkach wielkiego podobieństwa nie widzę, może na żywo jest inaczej ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.