Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, od jakiś 5 dni widzę jak najmniejsza z 10 młodych saulosi robi się coraz słabsza, przestaje pływać i trzyma się raczej dna. Nie widzę na niej żadnych zmian na ciele, szybko łapie oddech, odchody raczej cienkie nitkowate. Pokarmem jest zainteresowana, ale zazwyczaj złapie parę drobinek, które opadają i na tym się kończy, od dwóch dni przestała raczej podpływać pod powierzchnie. Na noc zmniejszyłem przepływ filtra (circulator 1500) i dziś oderwała się trochę od dna, ale poza tym bez poprawy. Po prostu wygląda jakby nie miała sił. Reszta za to jest w doskonałej kondycji. Więc co to może być?


Akwarium 200l-100x40x50

Obsada ogólna - 10x saulosi + 10x rdzawe (wszystko młode z jednego źródła wpuszczona razem do redukcji)

Filtracja- Hw 302 + circulator 1500

Paramatery wody wszystkie w normie, temperatura utrzymuje się w granicach 25-26 stopni bez grzałki

Karmię 2-3 razy dziennie - spirulina, kryll, astacolor, mieszanka próbek pokarmów, raz w tygodniu mrożona artemia i pare razy w tygodniu coś z gotowanych warzyw jak brokuł, kalafior.

Podmianka raz na 2 tygodnie ok 25% wody

Opublikowano
odchody raczej cienkie nitkowate.


...kiedyś moja saulosi miała podobne objawy skutkiem czego robiła się bardzo słaba a przyczyną było podawanie krylla. Co nie oznacza ,że na pewno to może być przyczyną... Ale może warto na jakiś czas odstawić krylla i obserwować pozostałe ryby.

Opublikowano

Może po prostu właśnie to, że jest najmniejsza. Nie rozwija się tak, jak reszta więc jest nietolerowana i eliminowana jak tego nie widzisz, obawiam się, że niedługo będziesz musiał się z nią pożegnać...

Opublikowano
Może po prostu właśnie to, że jest najmniejsza. Nie rozwija się tak, jak reszta więc jest nietolerowana i eliminowana jak tego nie widzisz, obawiam się, że niedługo będziesz musiał się z nią pożegnać...

Mam dokładnie to samo zdanie.

Miałem identyczną sytuację i skończyło się to odłowieniem trupa.

Opublikowano

A jednak, dzisiaj znalazłem na niej przy skrzelach takie cholerstwo :( co to jest? (niestety nie dam rady zrobić lepszego zdjęcia)


00qQUjk.jpg

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Po prostu walka była i została zdominowana,nie jest źle wykuruje się,musisz czekać,moją samiczke saulosi atakowały samce cały ogon miała odgryziony,a po paru tygodnich już jej odrasta :)

Opublikowano
Po prostu walka była i została zdominowana,nie jest źle wykuruje się,musisz czekać,moją samiczke saulosi atakowały samce cały ogon miała odgryziony,a po paru tygodnich już jej odrasta :)


Trochę odgrzewasz, myślę że sprawa już wyjaśniona ;)

Opublikowano

Dwa dni później już jej nie było. Było to oczywiste pobicie, później zaobserwowałem jak zostaje atakowana przez inne saulosi. Od tamtej pory nic złego się nie działo. Reszta stada ma się bardzo dobrze i rosną w oczach ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.