Pogo Opublikowano 6 Czerwca 2015 #1 Opublikowano 6 Czerwca 2015 Witam, od jakiś 5 dni widzę jak najmniejsza z 10 młodych saulosi robi się coraz słabsza, przestaje pływać i trzyma się raczej dna. Nie widzę na niej żadnych zmian na ciele, szybko łapie oddech, odchody raczej cienkie nitkowate. Pokarmem jest zainteresowana, ale zazwyczaj złapie parę drobinek, które opadają i na tym się kończy, od dwóch dni przestała raczej podpływać pod powierzchnie. Na noc zmniejszyłem przepływ filtra (circulator 1500) i dziś oderwała się trochę od dna, ale poza tym bez poprawy. Po prostu wygląda jakby nie miała sił. Reszta za to jest w doskonałej kondycji. Więc co to może być? Akwarium 200l-100x40x50 Obsada ogólna - 10x saulosi + 10x rdzawe (wszystko młode z jednego źródła wpuszczona razem do redukcji) Filtracja- Hw 302 + circulator 1500 Paramatery wody wszystkie w normie, temperatura utrzymuje się w granicach 25-26 stopni bez grzałki Karmię 2-3 razy dziennie - spirulina, kryll, astacolor, mieszanka próbek pokarmów, raz w tygodniu mrożona artemia i pare razy w tygodniu coś z gotowanych warzyw jak brokuł, kalafior. Podmianka raz na 2 tygodnie ok 25% wody
Andrzej Głuszyca Opublikowano 6 Czerwca 2015 #2 Opublikowano 6 Czerwca 2015 odchody raczej cienkie nitkowate. ...kiedyś moja saulosi miała podobne objawy skutkiem czego robiła się bardzo słaba a przyczyną było podawanie krylla. Co nie oznacza ,że na pewno to może być przyczyną... Ale może warto na jakiś czas odstawić krylla i obserwować pozostałe ryby.
MatiK Opublikowano 6 Czerwca 2015 #3 Opublikowano 6 Czerwca 2015 Może po prostu właśnie to, że jest najmniejsza. Nie rozwija się tak, jak reszta więc jest nietolerowana i eliminowana jak tego nie widzisz, obawiam się, że niedługo będziesz musiał się z nią pożegnać...
timi-akwaria.pro Opublikowano 7 Czerwca 2015 #4 Opublikowano 7 Czerwca 2015 Może po prostu właśnie to, że jest najmniejsza. Nie rozwija się tak, jak reszta więc jest nietolerowana i eliminowana jak tego nie widzisz, obawiam się, że niedługo będziesz musiał się z nią pożegnać... Mam dokładnie to samo zdanie. Miałem identyczną sytuację i skończyło się to odłowieniem trupa.
Pogo Opublikowano 7 Czerwca 2015 Autor #5 Opublikowano 7 Czerwca 2015 A jednak, dzisiaj znalazłem na niej przy skrzelach takie cholerstwo co to jest? (niestety nie dam rady zrobić lepszego zdjęcia)
MatiK Opublikowano 7 Czerwca 2015 #6 Opublikowano 7 Czerwca 2015 Wydaje mi się, że to ubytek po pobiciu, co tylko potwierdzałoby moją tezę...
egon44 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 #7 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 Po prostu walka była i została zdominowana,nie jest źle wykuruje się,musisz czekać,moją samiczke saulosi atakowały samce cały ogon miała odgryziony,a po paru tygodnich już jej odrasta
MatiK Opublikowano 21 Sierpnia 2015 #8 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 Po prostu walka była i została zdominowana,nie jest źle wykuruje się,musisz czekać,moją samiczke saulosi atakowały samce cały ogon miała odgryziony,a po paru tygodnich już jej odrasta Trochę odgrzewasz, myślę że sprawa już wyjaśniona
egon44 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 #9 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 a to spoko,myślałem że pomogę to sorki ,szczerze to nie przyjrzałem się jaka data tego posta hehe
Pogo Opublikowano 21 Sierpnia 2015 Autor #10 Opublikowano 21 Sierpnia 2015 Dwa dni później już jej nie było. Było to oczywiste pobicie, później zaobserwowałem jak zostaje atakowana przez inne saulosi. Od tamtej pory nic złego się nie działo. Reszta stada ma się bardzo dobrze i rosną w oczach
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się