Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Żeby demasony były widoczne, ta kupka kamieni musiałaby być przy samej szybie, bo przy 135cm. szerokości będą niedostrzegalne. Uważam, że takie ryby są za małe do takiego akwarium.



Hara rośnie tylko 2 cm większa o Demasonów , Aulonka też niewiele więcej ;)

Opublikowano
Dzień Dobry,


Zbiornik ma wymiary około 300*135*95cm. Będzie litoral skalny ale również duża, długa i miejscami szeroka plaża. Akwarium ma spełniać funkcje dekoracyjne.

Z racji tego, że zbiornik nie jest raczej z tych małych chciałbym połączyć kilka przeciwieństw.

Wszelkie sugestie będą mile widziane. Myślicie, że może się udać?



Masz imponującą powierzchnie dna. Dlatego ciężko wyrokować jak zachowają się ryby i czy np. to co w mniejszych szkłach wydaje się nieosiągalne u ciebie może się bez problemów ziścić. W sumie nie łączysz przeciwieństw i wymyśliłeś sensownego mixa. Mam jednak kilka uwag, które być może weźmiesz pod uwagę. Nie znaczy to, ze nie udałoby się w tej oryginalnie ułożonej przez ciebie obsadzie. obawiam się jednak diety. Oczywiście pomysły z dodaniem demasoni to zły pomysł bo ja obawiałbym się nawet zatuczenia peryfitonożerców a na pewno nie dałbym do Copadichromis czy rybożernych drapiezników ryb ściśle roślinozernych. Uwagi zawrę przy poszczególnych grupach Twoich ryb.


Mam jeszcze jedną uwagę. Ryby wielkości 8-9 cm ( u mnie np Astatotilapia ) są relatywnie małe w okolicach 90 czy setnego centymetra. Czy twoje maluchy będą dobrze widoczne to zapewne zależy od wystroju. Jeśli na 130 cm będą pływały na stałe to obawiam się, że będziesz je widział dobrze tylko przy karmieniu i stracą wiele walorów dekoracyjnych. Ryby większe były by pewniejsze ale z drugiej strony ciekawy jestem czy dzięki mniejszym gatunkom nie uzyskasz waloru naturalizmu :). I tak z flavusów nie zrezygnujesz ;) więc możesz próbować. Skomentuje to co masz i zaproponuje alternatywę i ryzyka.





Proponowana obsada:


1. Otopharynx Lithobates Zimbawe Rock lub Sciaenochromis fryeri "iceberg" - jako reduktory narybku



Oczywiście w nadmiernej skuteczności tępicieli narybku nie można zakładać. Jednak wszystkie ryby ten narybek będą redukować. Młode Mbuna sa jednak niesamowicie sprytne. Duża ilość skał za pewne nie będzie pomagała. W moim akwarium do tej pory przeżyła jedna ryba. Jednak nie mam typowej Mbuna. Astatotilapia nie jest tak sprytna jak typowe skałogryzy. Natomiast w Klubie pomimo kilku otoczaków dużej ilości pełnowymiarowych ryb. Dwa maluchy się uchowały. Zarówno frejka jak i Otopharynx nie da ci gwarancji, ze pewnego pięknego dnia nie będziesz musiał robić polowania na podrośnięte ryby. To bardzo kłopotliwe. Dlatego weź pod uwagę aby w wystroju unikać małych szczelin pozwalać dorastać narybkowi do 2-3 cm. Wtedy te dziady są już naprawdę bliskie przeżycia. Kilka frejek na pewno pomoże a w tak dużym zbiorniku jest szansa na więcej niż 1 samiec. Osobiście jednak dodałbym jeszcze jeden gatunek drapieżnika. Nie mieszałbym frejki z Otopharynx ze względu na duże ciągoty do krzyżowania. U mnie Icebergi bardzo kochały samice otopharynx choć nie wykluczam, że to wynik tego że w Iceberg sa geny otopharynx. Na wszelki wypadek dodałbym jednak drugiego nie za dużego drapieżnika. Najlepszy byłby Stigmatochromis modestus ale zniknął z oferty. Fajny i bardzo ciekawy jest:


Stigmatochromis pleurospilus

lub Stigmatochromis spec. modestus eastern ( podaje nazwy z cennika TM bo ten drugi występuję tez pod nazwą Otopharynx antron.


Oba gatunki dostępne jako młode ryby w sensownej cenie. Jeden z nich mógłby by być drugim zębaczem i żaden nie jest tak duży aby był problemem dla najmniejszych gatunków.



2. Copadichromis borlei "Mbenji"

3. Aulonocara sp. stuartgranti Maleri

4. Lethrinops sp. "Red Cap"




Fajna ekipka dennych ryb. Nie sadze aby Letrino miało problem z Aulonocara. Natomiast Copadichromis to świetny toniowiec czyli ryba oderwana od dna, jednak osobiście obok Mbenji zainteresowałbym się obecnie dostępnym Copadichromis borleyi Namalenje. Samiec wydaje mi sie bardziej nasycony barwą i ładniejszy a również imponuje długimi płetwami brzusznymi.




5. Pseudotropheus sp. acei Luwala Reef



Następna ryba oderwana od substratu. Ciekawa jednak osobiście obawiam sie, że dieta idealna dla rybożercy i Copadichromis utuczy aceiki. Musiałbyś stworzyć jakiś mądry kompromis albo wziąć inny stadny gatunek. Pooglądaj i pomyśl o innych Copadichromis. Nic innego w ofercie nie znajdziesz. Jeśli bardziej od oderwania od dna chodziło ci o niebieski kolor to aż się prosi o Placidochromis phenochilus Mdoka. Na dnie jak narazie nie bedziesz miał przerybienia a te Placki są bajeczne.




i ostatnia grupa, która "powinna" zając się sama sobą w skałach:


6. Cynotilapia Afra Hara

7. Metriaclima estherae 'Red Red'

8. Pseudotropheus flavus



O flavusie nie dyskutuje ;) ale swoją droga pasuje dietetycznie a nawet jak zdecydujesz się na wspomniane przeze mnie Stigmatochromisy nie będzie zagrożenia dla samic tego gatunku. Duże krokodylki mogły by już być groźne i potraktować te małe ryby jak pokarm, choc razem wychowane zapewne nie zrobiły by tego bez ostrego przygłodzenia. Afra Hara również pasuje dietetycznie i ma bardzo ciekawe samice. ostatni Mbuniak mi osobiście sienie widzi z podobnych powodów jak acei. Zwłaszcza, że esterki mają tendencje do robienia się kluchą. Jako alternatywę pomyśl o Pseudotropheus crabro. Niestety nic z dużą ilością żółci i bardziej mięsożernego w cenniku nie znalazłem.


Oczywiście przy sensownym i ostrożnym karmieniu i Twoja obsada autorska będzie OK. Tyle, że ja nie lubię grubawych ryb i z tymi dwoma gatunkami bym kombinował. Ryby te są jednak elastyczne.

-- dołączony post:

Dlatego w pierwszym swoim poście zaproponowałem większą mbunę.

A. Stuartgranti maleri rośnie do 16-17cm.



Wskazana Aulonocara rośnie mniejsza żródła wskazują 13 cm a jak dociągnie do 15 to będzie wszystko.

-- dołączony post:

Nie chcesz dużych, a może tak tylko o "pół oczka" większe:

Protomelas "spinolotus Tanzania"

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=1588

Protomelas teaniolatus

http://www.ciklid.org/artregister/artreg_visa_art.php?ID=576



Tomku tyle ze te ryby to mogą podobnie jak acei i red red powodować pewne problemy z odpowiednim karmieniem. Obie sa bardziej zielona niż np fryeri czy Copadichromis.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Niestety nic z dużą ilością żółci i bardziej mięsożernego w cenniku nie znalazłem.

a yellow?

Obie sa bardziej zielona niż np fryeri czy Copadichromis

na dobrą sprawę od wymienionych to wszystko jest bardziej "zielone". Nie sądzę, by kolega wybrał same stu procentowo mięsożerne ryby. Ale faktem jest, że trzeba to wziąć pod uwagę.


Może jestem nudny ale Mdoki + yellow = zero brzydkich samic na starcie, a potem swoboda wyboru.

Opublikowano

Tak to sobie wyobrażam:

1. Sciaenochromis fryeri „Iceberg” lub Otopharynx Lithobates Zimbawe Rock + ewentualnie drugi gatunek Stigmatochromis sp. „Modestus eastern”

2. Copadichromis borlei „Mbenji" +

3. Aulonocara sp. stuartgranti Maleri +/-

4. Lethrinops sp.”Red Cap” +

5. Placidochromis phenochilus „Mdoka” +

6. Cynotilapia Afra Hara +

7. Metriaclima estherae „Red Red” +

8. Pseudotropheus flavus +


Zastanawiam się tylko, czy nie wyrzucić Aulonocary i nie dołożyć jakiegoś mbuniaka w skały np. Metraclima msobo Magunga.

Opublikowano

Koniecznie do jako małego predatorka dodał bym tego stigmatochromisa ( widziałem małe już 10cm samczyki w cichlidestad - są zarabiaszcze ;-) ) Do tak pięknego akwarium kupił bym oryginalnego freja, a nie mieszańca icka. O wiele ładniejsza ryba i wiesz co kupisz , a z bastardami może być różnie. Osobiście bym bym pomyślał o jakiejś dużej zebrze w te skały, toc to aż grzech nie zapodać jakiejś zebry która by królował pięknem swoim wśród skał. Na przykład kawanga , zebra slim, luwino czy fainzilberi. NO i jak sam piszesz koniecznie czegoś żółtego magunga lub jak wcześniej pisał Tomek yellowa.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
    • Walczyłem i ja z filmem na powierzchni ale w moim przypadku nie chciał zniknąć nawet gdy tafla wody była mocno wzburzona. Sprawę załatwił dopiero dołożony skimmer. Kupiłem używanego Eheima i sprawę rozwiązał w zasadzie po godzinie. Wracając jeszcze do falownika to obieg wody masz dookoła ale z tego co mi się wydaje to woda z falownika pchana po tylnej ścianie w lewo i woda z wylotu filtra pchana po przedniej ścianie w lewo zderzają się właśnie na lewej stronie zbiornika i wg mnie hamuje to dobrą cyrkulację. Jeśli chodzi o filtr to ja mając jeden kubełek kulki JBL Micromec zastąpiłbym kształtkami K1 a gąbki zostawił te które były w filtrze i to wszystko. Ewentualnie można byłoby kulki zastąpić gąbką ppi15. Można też nie robić nic 🙂 Tzn. jeśli biologia "hula" to nie ma podstaw żeby martwić się złożami filtracyjnymi.  Czy to co nie podoba Ci się w wodzie zbiornika to tylko ten film na powierzchni?
    • Dzięki za podpowiedź, ryb nie wiem dokładnie ile jest ale ok. 20 i mi się już wydawało, że za dużo, w sumie fajnie by było nie dokładać drugiego kubełka ale tyle się naczytałam, że stwierdziłam, że trzeba. Poprzestawiam wylot wody i falownik i zobaczę, woda nie jest zła - odchody tylko pojedyńcze większe gdzieś stoją natomiast na powierzchni jest jakby to nazwać biofilm ? ale delikatny dlatego wylot porusza taflą i falownik jest z drugiej strony aby był obieg wkoło ale zobaczę jak będzie jak poprzestawiam, natomiast nurtuje mnie zawartość kubełka, jeśli zostanę przy jednym czy zostawić tak jak jest oryginalnie czyli na dole kamyczki jbl micromec a reszta gąbki czy jednak coś zmienić a jeśli coś zmienić to bardzo proszę o łopatologiczne wskazówki co do którego kosza , będę wdzięczna bo im więcej czytam tym mniej wiem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.