Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie!

Zgodnie ze sugestiami Administracji zakładam osobny temat odnośnie obsady w moim baniaku. Wrzucenie samej fotki i innym wątku wywołało w moim odczuciu pewien niesmak u kilku osób. Zatem powiedzcie mi moi drodzy co jest na rzeczy, w którym momencie sprofanowałem swój biotop. Jako, iż raczkuję z Malawi bardzo liczę na Wasze opinie, rady i każdą krytykę. Proszę o rzut oka na zdjęcie i lawinę wypowiedzi ;)

post-16022-14695722063798_thumb.jpg

Opublikowano

Oj tam... tragedii nie ma. Spójrz na mój pierwszy baniak i napisz, czy czegoś Ci on nie przypomina. Pamiętaj, że wystrój to sprawa gustu a wystrój jeszcze 10 razy zmienisz zanim dojdziesz do czegoś upragnionego.

Co jednak jest do poprawy to ewidentnie obsada bo masz tam straszny mix i zdecydowanie za dużo jak na ten litraż. W opisie masz akwarium 160l i obsada 3+6 Saulosi. Na zdjęciu widać zupełnie co innego więc co ja proponuję to pozbyć się wszystkiego prócz Saulosi i dokupić kilka maluchów tego gatunku w celu dobrania haremów. Dla pewności napisz jeszcze jakie masz to akwarium (wymiary) i będziemy coś kombinowali.

post-10842-14695722131875_thumb.jpg

Opublikowano

Trafnie ujęte. Wystrój zaplanowałem na własny smak i mnie satysfakcjonuje. Chciałbym jedynie zaciemnić tył zbiornika i uzyskać efekt czarnego, mrocznego tła. Obsada prawdopodobnie ulegnie samoredukcji.

Opublikowano

Tu macie wszystko http://forum.klub-malawi.pl/malawi-160-t25174p2.html

Niestety nie zwróciłem tam uwagi na litraż i wymiary akwarium. Nie uzyskasz tu akceptacji dla mieszania biotopów. Mi osobiście to nie przeszkadza, jeśli nie ma konfliktu żywieniowo-bytowego, ale to jest tylko moja prywatna opinia. Biorąc pod uwagę wielkość twojego akwarium zostaw w nim tylko saulosi. Jeśli jest tak, że masz 3+6, to zostaw sobie 2 samce i nie pisz tak o samoredukcji, bo wygląda to trochę tak jakbyś czekał na walkę gladiatorów.

Opublikowano

Może źle mnie zrozumieliście. Proszę nie doszukujcie się w tym jakiejś głębszej filozofii. Tak ewoluuje świat od zarania dziejów i w ten sposób zachowana jest równowaga w przyrodzie. Odnośnie mieszania biotopów... nie rozumiem kolegi; w którym momencie doszukałeś się takiej sytuacji?

Opublikowano
Może źle mnie zrozumieliście. Proszę nie doszukujcie się w tym jakiejś głębszej filozofii. Tak ewoluuje świat od zarania dziejów i w ten sposób zachowana jest równowaga w przyrodzie.


Wszystko się zgadza, tylko że w przyrodzie pokonany samiec ma gdzie uciec i żyć dłużej, a u Ciebie nie.

Co do biotopów to pisałeś o Gębaczach z Wiktorii i o ile się nie mylę to na zdjęciu pływa jeden z Haplochromisów.

Opublikowano

Gębacze były tylko opcją, z której ostatecznie zrezygnowałem. Do saulosi dołączyła gromada, której niestety do końca jeszcze nie zidentyfikowałem ale zapewniano mnie że wszystkie pysie. Przytuliłem je bo ich żywot prawdopodobnie skończyłby się marnie z słoiku po śledziach. Jeśli sądzisz, że trafił mi się jeden to zwracam honor.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.