Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich.

Przeglądam forum od jakiegoś czasu, jest na nim tyle informacji że łatwo się zaplątać.


Posiadam akwarium 200l, 100x60x40cm. Kupiłem je razem ze wszystkim co w nim było:

- filtr kubełkowy fluval 304 (okazał się uszkodzony i oddałem do naprawy, więc od razu kupiłem filtr eheim, około 570l/h)

- grzałka aquael 300W

- pokrywa z jedną świetlówką, miejsce jest na dwie.


Do tego cały żwir, kamienie, i obsada czyli 14 pyszczaków yellow, 3 zbrojniki lamparcie i 2 bocje wspaniałe.


Po zakupie akwarium, musiałem na szybko przygotować akwarium bez restartu, czyli te samo podłoże, więkość starej wody itp.


Teraz przygotowuje się do restartu akwarium, zbieram informacje i potrzebne materiały, nie spiesząc się zbytnio.

I tutaj pojawia się kilka pytań.


1. Chciałbym zmienić obsadę, bo 14 pyszczaków yellow to raczej dużo aby je kontrolować. Odpowiadało by mi 6 sztuk yellow i 6 innych pielęgniczek. Tutaj prosił bym o poradę jakie były by najlepsze, nie chciałbym zbyt wielu strat i krwawych bitew :P. Myślałem o saulosi lub maingano.

Zostawił bym te glonojady, są już całkiem duże (20-30cm) i polubiłem je ;)


2. Myślałem o jasnej dekoracji, piasek i piaskowiec lub inne jasne kamienie jak wapień. Tło prawdopodobnie będę robił sam, łupek albo piaskowiec. Plus osłona na filtr i grzałkę.


3. Oświetlenie. Szukam oświetlenia które ładnie podkreślało by kolor moich ryb. myślałem o białej i niebieskiej świetlówce, nie dobierałem jeszcze konkretnych modeli. Polecili byście jakieś niedrogie, które dobrze by wyglądały?


4. Rośliny. Tutaj ciężki orzech do zgryzienia. Chciałbym troszkę roślin, wiem że malawi i rośliny to nie koniecznie dobry wybór, ale jednak chciałbym mieć kilka krzaczków. Miałem małą roślinkę, nie pamiętam dokładnie jaką. Twarde liście i pielęgnice miały jej nie ruszać, niestety jest pogryziona i dziurawa jak ser. Czy można coś na to poradzić? Daję im teraz więcej pokarmu ze spiruliną, może to coś zmieni?


Jeszcze jedna ważna sprawa. Czy ryby wytrzymają te trzy tygodnie w akwarium około 50 l, gdy moje 200l będzie startowało?


Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.

Opublikowano

Hej, witamy na forum! Zacznę od obsady, bocję oraz bojowniki to nie ten biotop, pozbądź się ich czym prędzej. Pyszczaki to nie "pielęgniczki", a pielęgnice ;). Znajdziesz mnóstwo tematów z obsadami do baniaka twojej wielkości, na pewno coś wybierzesz gdyż ten temat poruszany był na forum setki razy. Jeśli chodzi o tło, to w dziale DIY jest kilka tematów jak wykonać tło, możesz również zrobić ze spienionego pcv - niedrogim kosztem uzyskasz fajny efekt. Co do wystroju to masz wolną rekę, zastanów się jednak nad serpentynitem lub otoczakami, jak zajrzysz do Naszej galerii to znajdziesz akwaria właśnie z wymienionymi kamieniami i sam ocenisz czy któreś Ci się podoba. Co do oświetlenia to zdecydowanie moduły led i tutaj historia się powtaża, jest kilka tematów całkiem świeżych jak zrobić takie oświetlenie i jakich użyć materiałów ;). Z roślin najlepiej będzie prezentował się nurzaniec (Vallisneria L.). Na koniec dodam, ze kiepsko widzę te 14 pyszczaków w 50l, pomyśl, aby szybciej zrobić restart, zostaw troche wody, filtry i możesz ogarnąć to nawet w 1 dzień.

Opublikowano

Przy restarcie nie zapomnij, żeby kubły chodziły cały czas.

Skoro polubiłeś glonojady... nie szkoda Ci tych wielkich ryb w tak małym zbiorniku? Przecież one prawie muszą zawracać na 3...

Przy okazji - 60 to głębokość czy wysokość?


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Moim zdaniem masz za mocną grzałkę do tego litrażu, to znaczy, wszystko ok, bo szybko ogrzeje, ale po co ma Ci tyle prądu zżerać skoro wystarczyłaby połowę mniejsza moc? ;) uważam też, że łączenie Saulosi z Yellow da Ci za dużo żółtego w takim małym baniaku, postawiłbym albo jednogatunkowo Saulosi dając harem z 2/3 samcami i 6/7 samicami, albo ewentualnie jednosamcowo (1+4) dodając do nich Iodotropheus Sprengerae w takim samym układzie. Co do światła moduły led jak najbardziej, jeśli jednak nie chcesz się w to bawić to świetlówki też dają radę, np. Hagen PowerGlo (albo tańszy odpowiednik Sylvania AquaStar) i do tego np. MarineGlo (lub jakikolwiek inny, tańszy odpowiednik), da to niebieskawe światło, w którym ryby naprawdę ładnie się będą prezentować ;) ja mam PowerGlo + AquaGlo i też ładnie uwypukla kolory. Co do zmiany obsady, najpierw po prostu oddaj to co masz, zrób szybszy restart, jak napisał Edd i kup nową obsadę...

Opublikowano

Skoro ma już yelowki to po co ma zamieniać na kolejny żółty kolor,kupując saulosi. Proponuję dokupić do tego cyaneorhabdos maingano i będzie miał ładna dwukolorową obsadę i do tego w miarę spokojną.Oczywiście yellowki zredukować do haremu 1+3/4.

Opublikowano
Moim zdaniem masz za mocną grzałkę do tego litrażu, to znaczy, wszystko ok, bo szybko ogrzeje, ale po co ma Ci tyle prądu zżerać skoro wystarczyłaby połowę mniejsza moc? ;)



Zawsze myślałem, że to nie ma znaczenia w ilości zużytego prądu. Wydajność termiczna zużytej energii będzie taka sama.


Chyba, że się mylę... ?

Opublikowano

No racja ;) ale dalej nie widzę sensu tak dużej grzałki w takim litrażu :P chociażby ze względu na możliwość awarii i szybkiego ugotowania mieszkańców... Ale temat nie o tym i nie moje zmartwienie.

Opublikowano

Akwarium masz nie 200l, a 240l ;-) to tak na początku. Jeżeli chodzi o obsadę to tak jak pisał Bezprym masz yellowa to zredukuj go do 1+5 i do tego zakup sobie p. maingano w podobnym układzie lub z 12 młodych potem z redukujesz do pożądanej ilości.

2. Dekoracja jasna jest imho słaba , popatrz w galerii na zdjęcia może coś ciekawego znajdziesz. Proponuję otoczaki i do tego najzwyklejszy naturalny piach czy to ze składu budowlanego czy prosto ze żwirowni czy piaskarni.

3.Osobiście nie trawię i to bardzo świetlówek i w tej kwestii nie wypowiem się.

4.Dawanie pokarmu ze spiruliną to raz że to podstawa w karmieniu mbuny dwa to nic nie da.

Cichlids tak mają że uwielbiają zielone w szczególności miękkie zielone ;-). Proponuję tak jak EDD przemyśleć temat valiseri. Ta roślina nawet występuje w jeziorze malawi.

Opublikowano

Dziękuję wszystkim za odpowiedź.


Grzałkę mam 300W, bo poprzednia 200W aquael zepsuła się (termostat) i całe szczęście że zauważyłem to w miarę szybko, nic złego się nie stało. Grzałkę 300W kupiłem w sklepie firmowym aquael przypadkiem, bo była akurat za 18 zł na promocji ;). myślę że nie powinno być z nią problemu, kilka razy dziennie zerkam na termometr.


Pytanie, jak u was wygląda redukcja obsady? Mam w mieście (Szczecin) jakąś hurtownie ryb akwariowych, podobno mogę się na kogoś znajomego powołać i je oddać.


Co do karmienia spiruliną chodziło mi o to, że oprócz karmy dla pielęgnic, dodaje samą spiruline. Daję im też mrożonki, na razie rurecznik.


jeśli chodzi o dekoracje, otoczaki mi się nie podobają w akwa. Będę dalej szukał inspiracji :)

Martwi mnie to, że żółty piaskowiec pokryty glonem będzie się mało apetycznie prezentował.

-- dołączony post:

Dziękuję wszystkim za odpowiedź.


Grzałkę mam 300W, bo poprzednia 200W aquael zepsuła się (termostat) i całe szczęście że zauważyłem to w miarę szybko, nic złego się nie stało. Grzałkę 300W kupiłem w sklepie firmowym aquael przypadkiem, bo była akurat za 18 zł na promocji ;). myślę że nie powinno być z nią problemu, kilka razy dziennie zerkam na termometr.


Pytanie, jak u was wygląda redukcja obsady? Mam w mieście (Szczecin) jakąś hurtownie ryb akwariowych, podobno mogę się na kogoś znajomego powołać i je oddać.


Co do karmienia spiruliną chodziło mi o to, że oprócz karmy dla pielęgnic, dodaje samą spiruline. Daję im też mrożonki, na razie rurecznik.


jeśli chodzi o dekoracje, otoczaki mi się nie podobają w akwa. Będę dalej szukał inspiracji :)

Martwi mnie to, że żółty piaskowiec pokryty glonem będzie się mało apetycznie prezentował.

Opublikowano
Martwi mnie to, że żółty piaskowiec pokryty glonem będzie się mało apetycznie prezentował.


Glony to podstawa w malawi szczególnie przy pielęgnowaniu cichlids z grupy mbuna.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.