Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przed przystąpieniem do robienia tła, przeglądałem dużo zdjęć z jeziora Malawi (nawet wiele z nich wydrukowałem). Przejrzałem, również dostępne w sprzedaży tła wewnętrze. Bardzo spodobało mi się tło firmy Aquaterra, zastanawiałem się nawet nad jego zakupem ale jak dowiedziałem się o jego wymiarach stwierdziłem, że zajmie ono zbyt dużo miejsca w moim niewielkim 240l akwarium. Nie pozostało, więc nic innego jak zrobić tło samodzielnie.


W markecie budowlanym kupiłem 3 arkusze styroduru XPS o grubości 5cm i jeden kawałek o grubości 3cm. Wybrałem syrodur taki, który był najbardziej elastyczny i najmniej się kruszył.

a1091fdffb36d47cm.jpg

Następnie przyciąłem go i skleiłem silikonem. Podczas cięcia doskonale sprawdzał mi się nóż do filetowania ryb.

e3d965f8c46e07c3m.jpg

Flamastrem wyrysowałem kształt skałek i przystąpiłem do „rzeźbienia”. Styropian wycinałem nożem lub wybierałem lutownicą. Do lutownicy zrobiłem kilka grotów z drutu miedzianego o średnicy 1 mm ( prostokątnych, kwadratowych i okrągłych)

f66ab17fb4ef19c9m.jpg

Wykańczałem opalarką lub poprzez gładzenie nożem.

7dae25f7d3ca28c7m.jpg

Skałki generalnie formowałem tak, aby powstawały fajne światłocienie. U góry skałki robiłem grubsze, a na dole bardziej schowane a ich powierzchnie starałem się kierować w różnych płaszczyznach, tak by inaczej odbijały światło. Niektóre skałki zrobiłem z szczelinami dla narybku. Ze styroduru o grubości 3cm zrobiłem skałki na szyby boczne.

343d2c1ca22ed00em.jpg

W celu zmniejszenia wyporności tła, skałki najgrubsze zrobiłem w formie „wydmuszek”, które połączyłem kanałami. W celu zapewnienia cyrkulacji wody za tłem, w szczelinach skalnych usytuowałem 5 wlotów zabezpieczonych plastikową siatką (przyklejoną silikonem). Od góry zrobiłem 4 otwory (zabezpieczone siatką) umożliwiające m.in. wylot powietrza w momencie zalewania akwarium wodą. Widok tła od tyłu:

d8fe0e7357ba2cbdm.jpg

Za pomocą pędzla, tło i kamienie (wapienie) pokryłem dwukrotnie rzadką zaprawą CX5. Do zaprawy dodałem pigmenty aby w przypadku odpadnięcia farby nie oglądać gołego betonu. Następnie pomalowałem dwukrotnie emulsją akrylową. Do malowania używałem białej farby oraz pigmentów (żółtego, brązowego, czerwonego i czarnego). Wgłębienia i zakamarki oraz granice między skałkami pomalowałem małym pędzelkiem na ciemny kolor. Miejsca wypukłe, pomalowałem jaśniejszą farbą metodą suchego pędzla. To poprawiło efekt 3D.

63f6e2308186fc81m.jpg

Robiąc tło zależało mi aby całkowicie pochować sprzęt (filtr wew., prefiltr od biologa, rurki etc.)

Po zrobieniu tła odczekałem ok. 3 tygodni aby zaprawa cementowa przestała pracować.

Tło umyłem i przykleiłem silikonem wewnątrz akwarium. W miejscach widocznych, przy szybach bocznych oraz przy dnie, użyłem brązowego silikonu. A tak wyszedł efekt końcowy:

1_P1010156.JPG

pozdrawiam

Cioofek

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Taki okrągły to akurat chciałem mieć :) Zrobiłem go specjalnie, aby mieć gdzie schować filtr wewnętrzny. Teraz skupiam się na wyhodowaniu fajnego glona. A jest, jak na razie, wszystko

na dobrej drodze...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.