Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


Jestem właśnie w trakcie przygotowań do mojego pierwszego Malawi 360l (120x60x50).

Jak się czegoś nauczę to zamierzam postawić 940l (220x70x60).


Dlatego postanowiłem do tego maleństwa 360l zrobić od razu nadmiarowy system filtracji z dwoma kubełkami z beczek, pompą Wilo i narurowcem na obejsciu (na węgiel lub inne przypadki).


Do części biologicznej mam jasność, natomiast mam kłopot koncepcyjny z częścią mechaniczną. Wiem, że pasuje dać gąbkę od grubej do drobnej, a na górę wata. Tyle tylko, że ta beczka strasznie duża, a gąbki do filtrów koszmarnie drogie.

Czy jest jakaś sensowna alternatywa żeby nie splajtować już na samym początku?


Pozdrawiam,


Krzysztof

Opublikowano
...

Czy jest jakaś sensowna alternatywa żeby nie splajtować już na samym początku?


Pozdrawiam,


Krzysztof



Jedyną sensowną alternatywą jest wyrzucenie tych dwu beczek po 30l do kwaszenia kapusty i zastąpienie ich dwoma litrami dowolnej ceramiki w filtrze kubełkowym. Może być to lawa wulkaniczna po Matrix kończąc. Więc tak od 6zł do 60zł. myślę że to do splajtowania daleko. Tak nawiasem zauważ że:

Przytkanie takiej beczki i ciśnienie jakie daje pompa wilo to juz wyjdzie nie zły granat nie uważasz?

Opublikowano

LOL

Kapusty juz mam dwie beczki wiec czterech nie przerobie do wiosny, chyba, że wpadniesz z wizytą:)

A tak na poważnie, to wiem, że to nadmiarowe ale chciałem potestować rozwiązanie, a beczka 30l była najmniejsza z dostępnych z uszczelką. W sieci jest trochę opisów takich kubełków na beczkach i działają więc chciałem sprawdzić u siebie. Plusem bedzie wolniejszy przepływ przez filtr biologiczny ze względu na jego objętość. Pompa na 1-szym biegu nie powinna dawać aż tak mocno, no i jest bypass do regulacji przepływu przez beczkę. Jakby się nie sprawdziło, to podmienię beczki na narurowce.

Tylko czym napchać ten mechaniczny, bo stare szmaty i gąbka tapicerska odpadają.

Opublikowano

Daj sobie spokoj,mialem taki z beczki 50 litrow,na gore dalem gabke.Powiem ze strasznie nie wygodne rozwiazanie i szkoda Twojej roboty,lepiej sklej kasete na matrixie jak wyzej kolega sugerowal.Pompa nie jest taka cacy,mam u wiem ze rdzewieje od srodka,za te kase kup akwariowa cala z plastiku.

Opublikowano

OK, dzięki za radę. A co w tej beczce miałeś pod spodem, bo 50l to już spora beka. No i dlaczego to było niewygodne?

Dopytuję, bo gdybym jednak kiedyś stawiał ten większy zbiornik to już raczej trzeba będzie coś samemu zrobić.

I tylko dlatego się teraz chcę bawić, zamiast kupić kubełkowy i mieć spokój.

Na szczęście tylko akwarium mam na razie zamówione więc nie ma problemu ze zmianą decyzji.

Opublikowano

Czterdziesci litrow keramzytu,nie wygodne bylo wywlec z szafki, jak i odkrecenie dekla bo jednak mocno trzeba dokrecic a i wielki kawal gabki tez nie wygodny do plukania.Na 1000l to dasz dwa litry ceramiki do kasety,blok na azotany i ro,zalatwi Ci to filtracje na 200%.

Opublikowano
OK, dzięki za radę. A co w tej beczce miałeś pod spodem, bo 50l to już spora beka. No i dlaczego to było niewygodne?

Dopytuję, bo gdybym jednak kiedyś stawiał ten większy zbiornik to już raczej trzeba będzie coś samemu zrobić.



..poza tym warto zawczasu zastanowić się gdzie taka wielką beczkę schowasz aby nie było jej widać:)Bo okaże się ,że beczka jest główną atrakcją a szkło tylko dodatkiem:)

Poszukaj tanich filtrów na Allegro czy OLX.pl Mozna zawsze cos fajnego i taniego znaleźć.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.