Skocz do zawartości

Ryba po Augustowsku


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jeżeli kolega napisał, że nie powie tzn nie powie a Ty jak przedszkolak czy zerówkowicz "no powiedz no powiedz bo nie będę Ciebie traktował poważnie"
Nikogo za język nie ciągnę. To nie ja, ale sam RAI3 postawił się w takiej sytuacji. Nie wierzę żeby kłamał, sam osłabia sile swych argumentów.


Jednakże gratuluję odwagi założeniu dziewiczego pierwszego niepochlebnego tematu dotyczącego tego Pana - bez ironii. Pragnę również złożyć wyrazy współczucia naszemu anonimowemu użytkownikowi forum który za pośrednictwem kolegi RAI3 wyraził również swoje doświadczenia. Więcej odwagi może RAI3 by się wy strzegł błędu po przeczytaniu Twojego tematu. Po to jest forum. Właśnie dzięki takim opinią odpuściłem sobie Malawi Śląsk - czy dobrze nie wiem. Ale wiem na kogo korzyść :)


Chciałbym przy okazji sprostować: To że zamówiłem rybki kurierem, nie znaczy że jestem fanem takiego sposobu transportu. Drugi raz już bym tak nie postąpił. Dzięki waszym doświadczeniom wiem jakie nieszczęścia mogły mnie spotkać.


Ale żeby nie było widzę tutaj stanowcze braki obiektywizmu. Widzimy tylko jedną stronę medalu po której każdy z nas na pewno stał. Dlatego zapewne każdy z nas utożsamia się z kolegą i czuje rozgoryczenie nie mniejsze niż kolega RAI3 do którego ma prawo. Nikt by się nie cieszył z widoku 350 złotych pływającymi do góry brzuchem. Proszę tylko o to by nie przeszkodziło to w byciu obiektywnym.


Na sam koniec pozwolę sobie przetoczyć chyba sedno wszystkich podobnych tematów

Czas powiedzieć STOP w ROBIENIU Z NAS IDIOTÓW I WMAWIANIU NAM DZIECKA W BRZUCH !!!!!!
W sumie niestety sami na to pracujemy.


Trzeba pamiętać że nas więcej łączy niż dzieli mimo różnych poglądów.


Dobranoc.

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Witam.Chciałbym się odnieść do zarzutów autora tego postu. RAI3 zamówił u mnie 48 ryb 6x8 auloncara z rozmowy z nim wywnioskowałem że jest zaawansowanym akwarystą więc nie wypytywałem go o podstawy.Wysłałem 48 ryb w tym 4 gratis bo do każdego boksu dodaję 2 ryby a były dwa boksy o czym nie raczył wspomnieć.Zawsze do wysyłki wybieram najładniejsze osobniki jakie na dany moment mam.I tak zrobiłem tym razem.Po otrzymaniu przesyłki zadzwonił i poinformował że 4 ryby są martwe a reszta w słabej kondycji stoją przy dnie i nie pływają .Zapytałem czy odpowiednio aklimatyzował ryby (ludzie jak zobaczą martwą lub osłabioną rybę to panikują i momentalnie wpuszczają je do akwarium) i czy zbiornik był dojrzały.Powiedział że wszystko było zrobione wzorowo.Co do aklimatyzacji to nie wiem czy skłamał ale o dojrzałym zbiorniku tak.Dowiedziałem się o tym z postu który wskazał SPIOCHU nie umiem pokazać odnośnika do tego postu.Chwalił się tam że wpuszcza ryby do niedojrzałych zbiorników i że mniej więc w tym czasie miał świeży zbiornik (sprawdzałem daty).Nie wiedząc jeszcze o tym dostałem od niego telefon i meila że wszystkie ryby padły i wystawi mi negatyw na allegro.Nie chcąc dostać negatywa a przeczuwając jego kłamstwo zaproponowałem wysłanie 24 ryb na co zgodził się.Wybrałem tak jak zawsze najładniejsze jakie były nie były tak ładnie wybarwione jak poprzednie bo nie zdążyły się wybarwić od czasu wyłowieniu wcześniejszych.Były to trzy odmiany z tych które wcześniej wysyłałem o czym go poinformowałem tylko nie podałem nazw bo jak mnie pytał byłem bardzo zajęty i nie mogłem sobie przypomnieć.Mógł jeszcze raz spytać to bym poszedł do hodowli i przypomniał.Potem wystawił mi neutralny komentarz i na tym się skończyło.Jakiś czas temu czytając posty natrafiłem na post ryby po augustowsku i zamurowało mnie.Pisze że paczka szła 28 godzin ale nie wspomina że na aukcji pisze o dopłacie i przesyłka przychodzi do 9 lub 12.Następnie informuje on że druga przesyłka szła 34 godziny-przesyłki wysyłam o 14 na drugi dzień o 14 mija 24 godziny dodając 10 godzi to jest 24 w nocy .Czy ktoś dostał przesyłkę od kuriera o 24 w nocy.A powaliła mnie wiadomość którą dostał na PW .Nigdy nie wysyłałem ryb pkp i nie przewidział że z Augustowa jest tylko połączenie z Białymstokiem 100 km i chyba Warszawą 250 km a pisze że ryby jechały 18 godzin.Ryby przed wysyłką nie karmię minimum 24 godziny,ryby pakowane są w podwójne worki i niema możliwości aby ulotnił się tlen.Nie wiem sam wymyślił tą wiadomość czy napisał mu ją inny życzliwy.Nie rozumiem motywów jego postępowania.Chciałbym dodać że tu na forum jak tylko pojawi się mój wpis lub o mnie zaraz pojawia się jego ironia lub krytyka.

Opublikowano

Prawie wszystko kolega FM opisał zapomniał niestety wspomnieć o kilku faktach i z kilkoma faktami się rozminął- ale od początku. Na początek może mało istotny fakt , że nie były to tylko aulonokary jak pan napisał. Zbiornik był w pełni dojrzały przynajmniej od tygodnia pływały w nim auratusy(są świadkowie nawet z tego forum), ale pomijając ten fakt jak już ustaliliśmy w tym wątku nie ma możliwości aby ewentualna dojrzałość zbiornika miała wpływ na tak szybką śmierć ryb a już z pewnością nie miało to wpływu na kondycję w jakiej przyjechały. daty wspomnianego wątku nie mają nic wspólnego z czasem w jakim akwarium było "odpalone". Owszem zaproponował kolega wysyłkę 24ryb po postraszeniu wystawieniem negatywnego komentarza , ale już nie wspomniał o wcześniejszej rozmowie w której stwierdził , że no cóż zdarza się 1-2 razy w roku , że to na pewno cytuję "wina kuriera bo oni rzucaja paczkami" i nie dbaja o przesyłkę i tyle . I w zasadzie na tym sprawa by się zakończyła gdyby nie namowa kolegi forumowego zeby tak tego nie zostwiać więc 1 czy 2 dni później dalsza rozmowa potoczyła sie jak opisano Co nie zmienia faktu że powinna być wysyłka 48 a nie 24 ryb choć na taką propozycje przystałem więc jak moge mieć pretensje to tylko do siebie. Swoją drogą ciekawe podejście do klienta którego traktuje sie jako kłamcę od samego początku, bo od razu sie go podejrzewa . pierwsze ryby były rzeczywiście dośc ładne choć w stanie takim że trudno było ocenić aletutaj nie miałem zarzutu. druga partia 24 sztu była albo wielkości 1,5-2 cm albo pokrzywiona albo nie przypominała aulonokary. Co do paczek i ich dostarczenia nie pisałem o dopłacie opisałem sytuacje która miała miejsce . Jeżeli uważa kolega, że paczka powinna dotrzeć do 9 czy 12 następnego dnia bo np dłuższy transport będzie miał niekorzystny wpływ na zdrowie i jak sie okazuje zycie ryb to w ogóle nie powinno byc takiej opcji dopłaty tylko od razu droższa przesyłka nie było by nieporozumień . Nie prosze kolegi kurierzy nie jeżdżą do godziny 24 a paczek nie wysyła sie tylko o godzinie 14 . z tego co mi wiadomo paczka została nadana między godziną 9 a 10 rano! nie wiem czy przypomina sobie kolega rozmowe telefoniczną bo zadzzwoniłem około godziny 18 że nadal nie otrzymałem przesyłki i kilka minut potem że właśnie dotarły. więc te 33-34 h....no cóż.

Wiadomość była od kolegi leszek150 o ile pamiętam sprawdze może mam jeszcze w wiadomościach ..więc w razie pytań prosze do niego.

I w końcu ostatnia sprawa która jest moim zdaniem oszczerstwem i potwarzą wymierzoną prosto we mnie. Proszę mi pokazać (przytoczyć) moje krytyki czy ironie !!!

W kolegi wątku w przywitaniu ładnie sie przywitałem i zaznaczyłem , że dalszej wspólpracy naszej nie widzę wyjaśniłem też to i owo ale Gorliwy eljot Moderator pozwolił sobie usunąć to co trzeba i to co nie trzeba bo nie było OT. tyle w kwestii.

PS. Auratusy pływały jeszcze długo Ci który czasem bywali na giełdzie forumowej widzeli ogłoszenie. ryby z drugiiego sortu mimo, że jechały dłużej a przy dobrych checiach prxynajmniej tak samo długo nie miały też problemu z "niedojrzałą wodą" choć co prawda było to tydzień później. A może auratusy lubią niedojrzałą wodę ?

-- dołączony post:

Jak robiłes tak jak tutaj piszesz http://forum.klub-malawi.pl/wyjazd-sk-fuljer-t23982.html to nie dziwie sie że zdechły.


Ciekawi mnie skąd ten brak zdziwienia:) czy ktoś uważa że zdjęcie trzeba wrzucić od razu nie tracac ani chwili na forum to nie mam nic do dodania.

Opublikowano

W pierwszym poście piszesz


Rybki potarły do mnie po 28h



a w 56 poście że:


Nie prosze kolegi kurierzy nie jeżdżą do godziny 24 a paczek nie wysyła sie tylko o godzinie 14 . z tego co mi wiadomo paczka została nadana między godziną 9 a 10 rano! nie wiem czy przypomina sobie kolega rozmowe telefoniczną bo zadzzwoniłem około godziny 18 że nadal nie otrzymałem przesyłki i kilka minut potem że właśnie dotarły. więc te 33-34 h....no cóż.



chyba sam nie wiesz jak było :D:D

Opublikowano
W pierwszym poście piszesz





a w 56 poście że:





chyba sam nie wiesz jak było :D:D



A czytasz ze zrozumieniem czy jednak jak wiekszosc spoleczenstwa niekoniecznie ? Przeczytaj raz jeszcze staraj sie skupic jak nadal nie bedziesz wiedzial o czym czytasz daj znac -wytlumacze

Opublikowano

To co miałem do napisania już napisałem cała ta przygoda była dla mnie grubymi nićmi szyta- min tajemniczy kolega anonim:cool:. Zaczynasz sam się gubić w tym co piszesz. Z perspektywy czasu widząc jakie reprezentujesz podejście do akwarystyki, startu akwarium, łączenia gatunków czy ilości ryb w zbiorniku. Jestem pewien że miałem rację, teraz mamy okazję poznać drugą stronę medalu o której wspomniałem.


Szkoda że reszta tego nie zauważyła. Ale czas zazwyczaj wszystko rewiduje.


Jeżeli uważa kolega, że paczka powinna dotrzeć do 9 czy 12 następnego dnia bo np dłuższy transport będzie miał niekorzystny wpływ na zdrowie i jak sie okazuje zycie ryb to w ogóle nie powinno byc takiej opcji dopłaty tylko od razu droższa przesyłka nie było by nieporozumień .


Masz wolną wolę i swój rozum. Masz dwie opcje do wyboru zależy Tobie na bezpieczeństwie dopłacasz, liczysz na szczęście jesteś bogatszy o np:. 10PLN... Handel na allegro ma to do siebie że 50gr taniej i już klienci zamawiają od tańszego sprzedawcy. Ten akurat daje Ci wybór by nie zawyżać kosztów.


Właśnie od tego sprzedawcy dostałem rybki kurierem(nie dopłacałem) koło 10 rano - mój rejon jako jeden z pierwszych jest obsługiwany przez kuriera bo dobrze go znałem i wiedziałem że będzie z rana. Ja sam w tym temacie dowiedziałem się że lepiej kurierem ryb nie kupować, a jak już to minimalizować czas podróży do maximum. Drugi raz bym się chyba nie zdecydował- mimo rewelacyjnego pakowania (termos przydaje się do dziś) I dostosowałem się do rad doświadczonych kolegów. Teraz odbieram PKS czy PKP.


Mnie interesuje tylko jedno. Panie Jarosławie mimo wyłącznie pozytywnych opinii w przeciągu kilku miesięcy powstało mnóstwo nowych kont allegro z Pana aukcjami?, min grota augustów strasznie mnie to ciekawi. I szczerze mówiąc chciałbym trochę zwrócić uwagę na kontakt mailowy. Kilka moich pytań pozostało bez odpowiedzi. Co jako już sprawdzonego klienta trochę zdziwiło. Można by na tym trochę popracować. Poza tym chciałem podziękować za transakcję jeszcze raz ale tym razem za pośrednictwem FKM.


Myślę że kolega Jargos nie obrazi się cytując jego całą wypowiedz(żeby nie było że wyrywam z kontekstu) Wszystko przewidział przed założeniem tego wątku.

Przecież miliony akwarystów to same głąby i głupki, jakie dojrzewanie wody ?

Chciałbym bardzo zobaczyć twój płaczący post "rybki zdychają".

Zrozum, że przywieziesz ryby zestresowane, może osłabione i jeśli je wpuścisz do dojrzewającej wody, gdzie NO3 będziesz miał +100mg albo NO2 +1mg to rano wyłowisz padline.

Jeśli tego nie zrozumiesz proszę nie pisz takich bzdur i nie drażnij hobbystów i akwarystów.

Pozdrawiam



Od siebie życzę powodzenia i zrewidowania swoich poglądów.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.