Skocz do zawartości

Woda biotopu Malawi z wody RO/DI do walki z okrzemkami


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jutro zgodnie z twoim przepisem zrobię koncentrat, razem z proszkami o których mówiłeś jedzie do mnie kompletny zestaw testów JBL więc będę mógł napisać, co mam w kranie, co mam aktualnie w baniaku i co będzie po dodaniu koncentratu.

Już nie mogę się doczekać !!


Pozdrawiam

Opublikowano

Mam jedno proste pytanie : po co? Piszecie, że dla ryb z odłowy lub z przyjeziornej hodowli.... Miałem dzikusy, kilka gatunków , sprowadzałem ryby od śp. Stuarta Granta, rozmnażały się i wybarwiały bez problemu, żyły długie lata, na kranówie i z normalną filtracją. Więc jeszcze raz pytam, po co ten cały cyrk? Z akwarium trzeba się cieszyć, a nie robić z niego laboratorium. Ja w słonym nie robię tylu kombinacji choć zwierzaki o wiele bardziej delikatne są. Z jednej strony cieszy takie zaangażowanie z drugiej smuci, bo za chwilę nie będą ważne zwierzaki tylko ta cała technologiczna i laboratoryjna otoczka. Ale to tylko zdanie skromnego akwarysty.

  • Dziękuję 4
Opublikowano

No ja mam podobne zdanie co danielj. Na ryby nie wpływa poziom twardość GH a jedynie pH, więc wydawać by się mogło, że zbędne są te wszelkie cuda. To ma swój wielki plus, jak mamy fatalną kranówkę.

Jeśli przeciętny akwarysta kupuje ryby w sklepie, w którym bądź co bądź wątpię aby ktoś preparował wodę, to taki zabieg totalnie jest już porażką ponieważ ryby i tak żyły czy rodziły się w wodzie zupełnie odmiennej.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
Ponieważ piaski z Castoramy zawierają i krzemionkę i fosforany mimo że woda RO/DI tego nie wprowadza to by nie nastąpił atak okrzemek lub sinic trzeba włożyć także pochłaniacz fosforanów i jednocześnie krzemianów choć okresowo i na początku zawsze. Ja stosuję Kordon PhosRid ale jest ich kilka najekonomiczniej wychodzi Seachem Phosguard. Ponieważ mają bardzo małe ilości do pochłonięcia u mnie po miesiącu wyjąłem zupełnie dobry dalej działający bo mi w testach PO4 i SiO2 wyszły kolory poniżej jak 0 .


Dokładnie tak, po dodaniu piasku z Castoramy wystąpił atak okrzemek, mam wysokie PO4=1,8 oraz SiO2>6,0(muszę w końcu zrobić test z wodą demi i podać dokładną wartość). Zastosowałem Phosguard w ilości jak w instrukcji czyli 0,5 L na 600 L. Wpakowałem go do pończochy przepłukałem i wsadziłem do kubła. Mimo wszystko woda zrobiła się biaława. Minęły cztery dni woda się wyklarowała (pewnie dzięki Purolite ?) niestety parametry są bez zmian czyli PO4=1,8 SiO2>6.0 (jednego dnia wydawało mi si, że PO4=1,2 ale następnego wyszło już 1,8 ). Wg instrukcji powinienem zwiększyć dawkę Phosguarda ale obawiam się, że to może nie zadziałać. Macie jakieś sposoby na zwiększenie wydajności? Nie wiem w zasadzie czego się spodziewać po Phosguardzie, poradźcie coś?

Opublikowano
A skąd te fosforany w piasku? Z krzemianami to normalne, w końcu piasek z krzemianów się składa....

Może jakiś złośliwy pracownik Castoramy dosypał do mojego worka KH2PO4...

Opublikowano

A może ryby po prostu załatwiają co muszą, a Ty tego z systemu nie wyprowadzasz?

A atak okrzemek? Ruszyłeś może to co było w akwarium, piasek, skały, z nowym piaskiem dostarczyłeś inne składniki odżywcze i poszły okrzemki...

Opublikowano
Może jakiś złośliwy pracownik Castoramy dosypał do mojego worka KH2PO4...


Przestrzegałem przed piaskami z Castoramy ( ręczę że zaraz ktoś napisze że stosuje i jest OK) że zawierają i krzemionkę i fosforany i jeszcze że wyrób niestabilny bo być może z różnych kopalni piasku. Co z nawożenia rolniczego spłynie, to może w tych piaskach siedzieć.

Ja w czasie prób ze swoim piaskiem z Castoramy tak wielkich wartości i krzemionki i fosforanów nie uzyskałem, ale przestrzegałem.

Zwracam po raz kolejny waszą uwagę (i to nie jest reklama) na piaski wapienne ( dolomitowe) oraz na piaski koralowe. Ogólnie wszyscy na tym forum rozumieją że wapień jest buforem dla naszej wody Malawi i pakujecie litry grysu koralowego do kubełków czy sumpów, a nie zauważacie faktu że bez problemu można do systemu akwarium włożyć 30kg wapieni jako podłoże już bez tych litrów grysu w kuble który skutecznie zatrzymuje przepływ wody o wiele skuteczniej niż gąbki. Zachłystujecie się ceną worka piachu z Castormy i piasku dolomitowego Retne strasznie drogiego bo te 30kg kosztuje - 60zł.

Ale nie ma wtedy zupełnie problemu krzemionki i fosforanów bo to mielona na piasek i przesiewana przez sita skała dolomitowa z gór, więc bez rolniczych dodatków.


Zapędziłeś się więc Arit sam w problem trudny do usunięcia, bo krzemionka na poziomie >6 mg/l to koniec skali pomiarowej testu JBLa na SiO2 i równie dobrze może być tam 20-30 mg/l jak w wodzie kranowej zwykle bywa.

Z moich doświadczeń wynika że okrzemki to silne zawodniki i nie ustąpią na krok jeśli nie zejdziemy do poziomu zalecanego w akwarystyce słodkowodnej czyli max 0,2 mg/l SiO2 .

Żaden Phosxxxx nie jest w stanie usunąć takich ilości krzemianów i fosforanów bez kilku litrowej ich pojemności a to już bardzo duży koszt


By nie rozpanoszyły się sinice także fosforany PO4 na poziomie 0,1-0,2 mg/l i brak innych form fosforanów np P2O5. i utrzymywanie azotanów NO3 na poziomie 10-30 mg/l.

Tak prowadzę swoją Tangę od 4 miesięcy i nastąpiła dziwna równowaga w zbiorniku.

Jednocześnie mam wszystkie glony oraz sinice także ale wszystkie są na ledwo zauważalnym poziomie i tylko doświadczone oko rozpozna który gdzie się ukrył. Pojedyncze maleńkie okrzemki w samych rogach akwarium, zielenice na fragmentach kamieni i szybach, brunatne na tym samym tylko że w miejscach o dużych przepływach wody. Krasnale maleńkie tu gdzie prąd wody z falownika omywa skały a sinice w kącie na piasku tu gdzie świeci słońce do baniaka.

Nigdy nie myślałem że może to wszystko być na raz ale takie wszystko "na krawędzi życia" a rośliny to wszystko są w stanie pogodzić i w ogóle rosnąć? Zadziwiająca jest ta przyroda. Osiągnąłem stan stabilny gdzie bez Helmetów skały są idealnie czyste ale porośnięte w szczelinach i zielonym i brunatnym a wszystko tak wygląda.

5359bae3c00ae7admed.jpg



Zupełnie mi to odpowiada bo to prawdziwa forma jaka na prawdę występuje w jeziorze, a jak sobie w tym biotopie radzą rośliny to odrębny fascynujący temat który teraz obserwuję.

Opublikowano
Z moich doświadczeń wynika że okrzemki to silne zawodniki i nie ustąpią na krok jeśli nie zejdziemy do poziomu zalecanego w akwarystyce słodkowodnej czyli max 0,2 mg/l SiO2 .

Żaden Phosxxxx nie jest w stanie usunąć takich ilości krzemianów i fosforanów bez kilku litrowej ich pojemności a to już bardzo duży koszt


Zrobiłem test wody w akwarium x10 i wyszło 16 ppm SiO2, w kranie wyszło >6,0, strzelam, że też jest 16 bo przez ostatnich sześć miesięcy co tydzień podmieniałem 120 litrów co tydzień więc akwa jest przepłukane dość dokładnie. Najlepiej obrazuje to zbliżona ilość NO3 w kranie 20 w akwa 40. Tylko fosforany w kranie są 0,05 a w zbiorniku 1,8. Oto co postanowiłem: buduje blok z 1 L. Phosguardu, oraz planuje co tygodniowe podmiany 30 L. wody RO/DI z sola i buforem Seachem. Dlaczego tylko 30 L? Bo taki mam baniak, a większego i tak by mi się nie chciało targać bo będę musiał go nosić od filtra do akwa itd. Nie wiem jaki przepływ trzeba ustawić dla Phosguarda oraz jak często trzeba go wymieniać. Powiedzmy, że koszt litra Phosguardu raz w miesiącu jestem w stanie przełknąć. Ciekawe ile zajmie mi unormowanie tych parametrów?

Opublikowano
Zrobiłem test wody w akwarium x10 i wyszło 16 ppm SiO2, w kranie wyszło >6,0, strzelam, że też jest 16 bo przez ostatnich sześć miesięcy co tydzień podmieniałem 120 litrów co tydzień więc akwa jest przepłukane dość dokładnie. Najlepiej obrazuje to zbliżona ilość NO3 w kranie 20 w akwa 40. Tylko fosforany w kranie są 0,05 a w zbiorniku 1,8. Oto co postanowiłem: buduje blok z 1 L. Phosguardu, oraz planuje co tygodniowe podmiany 30 L. wody RO/DI z sola i buforem Seachem. Dlaczego tylko 30 L? Bo taki mam baniak, a większego i tak by mi się nie chciało targać bo będę musiał go nosić od filtra do akwa itd. Nie wiem jaki przepływ trzeba ustawić dla Phosguarda oraz jak często trzeba go wymieniać. Powiedzmy, że koszt litra Phosguardu raz w miesiącu jestem w stanie przełknąć. Ciekawe ile zajmie mi unormowanie tych parametrów?


Ciekawa droga do celu.

Dla nie wtajemniczonych wyjaśniam iż Arit nie idzie drogą podmiany całej wody kranowej w baniaku na wodę RO/DI tylko swoją autorską drogą. Absorberami wyssać z baniaka cały ładunek fosforanów i krzemianów a dalej tylko małe podmianki robić z wody RO/DI. by utrzymywać ten stan.

Może się to udać - będę kibicował koledze.


Zauważyłem jeszcze jedno.

Po wyssaniu z baniaka krzemianów i osiągnięciu poziomu SiO2 poniżej 0,2 mg/l ponieważ nie ma nowych dostaw krzemionki a ryby tego nie wprowadzają wraz z cyklem azotowym do akwarium to można dalej używać tańszych absorberów tylko fosforanów. Fosforany są wprowadzane wraz z pokarmem, gnijącymi resztkami roślin itp. więc to musimy stale pilnować.

Na rynku są też dwa rodzaje absorberów:


1/ Pochłaniające i fosforany i krzemiany - oparte na tlenku glinu i poznajemy je po szaro-białym kolorze granulek i te są droższe

dla przykładu

Aquaforest Phosphate Minus 500ml jak Rowa Phos (4737048280) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/47/37/04/82/4737048280@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@47/37/04/82@@AMEPARAM@@4737048280


Seachem Phosguard 500 ml CoralHouse (4676370868) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img17.allegroimg.pl/photos/400x300/46/76/37/08/4676370868@@AMEPARAM@@17@@AMEPARAM@@46/76/37/08@@AMEPARAM@@4676370868



2/ Pochłaniające tylko fosforany - oparte na chelatowych związkach żelaza i są w kolorze rdzawym, te są tańsze ale pochłaniają znacznie większe ładunki fosforanów w wolniejszym tempie.

Reasumując :

-te pierwsze jasne - to sprinterzy - szybko ale ok 5000 mg fosforanów/ z 500ml złoża

- te rdzawe to maratończycy:D - wolniej ale ok 18000 mg fosforanów/340gram złoża


dla przykładu


JBL PHOSEX ULTRA ______ WKLAD USUWA PO4(fosforany) (4721894613) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img02.allegroimg.pl/photos/400x300/47/21/89/46/4721894613@@AMEPARAM@@02@@AMEPARAM@@47/21/89/46@@AMEPARAM@@4721894613



Może takie info Arit wykorzysta - powodzenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś większym stopniu w stanie wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, bo skoro dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0, to  bardzo możliwe, że w większym akwarium też sobie poradzą. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest... A zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłą klarowność wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale wtedy zacząłem coraz poważniej rozważać opcję z filtrem kasetowym, które mogłoby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.