Skocz do zawartości

Woda biotopu Malawi z wody RO/DI do walki z okrzemkami


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Henryk Ci odpisze, że u niego nie ciurka bo gdzieś pisał, że ma membranę 400 gpd co daje już niezły przepływ choć i tak na 120 litrów trzeba trochę tego czasu liczyć (btw. czemu podmieniasz aż tyle wody w niecałym 600 litrowym zbiorniku jeśli dobrze czytam :) ). Ponadto argument o zimnej wodzie jest nietrafiony bo z tego co czytam taka membrana może pracować z wodą o temp. do 40 st C. Dajesz zawór termostatyczny przed filtrem i do akwa leci woda o takiej temp. jak sobie życzysz.

To tak na chłopski rozum Ci odpisuję, bo dopiero zgłębiam temat. ;)

A props lipy z Azoo... Na tej samej zasadzie nie polecamy już produktów JBL bo ich test na NH4 z serii 010 mierzy wielkie nic? ;)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Arit w zasadzie na trzy pytania ci odpowiedział młody adept Malawi który ma rybki chyba dopiero kilka dni:D

Ponieważ tak jak ty uważam że nie ma co się poklepywać po ramieniu na forum, a przed chwilą jeden z was też mnie sugerował takie formy wypowiedzi - to będzie bez poklepywania.

Nie mam tak dużego baniaka jak ty ani nie znam się na morskich . Mam tylko trzy baniaczki 112l, 200l z Malawką i Tanga 300l w żadnym nie wymieniam więcej jak 10% wody i tylko raz w miesiącu nawet w tej 112l. bo nie ma takiej potrzeby.

Też sobie nie wyobrażam jak można wymieniać po 150l wody i to co tydzień, to jakaś kara Boska. Jak napiszesz że to jeszcze kubełkujesz w dwie strony - no to już kamieniołom bym wybrał.

Żaden z moich tematów nie był publikowany bez uprzedniego dokładnego sprawdzenia, zbudowania jednego lub kilku urządzeń. Tak było z filtrem kasetowym, z blokiem absorbera, światełkiem na RGB COB i tak jest z tym tematem.

Od 2 miesięcy funkcjonuje w tej 300l Tanga i były już dwie podmianki bezpośrednio z kranu przez RO/DI.

Tylko nie przewidziane wypadki odwlekły 3 cześć tego tematu na forum. Bo wszystko po trzykroć sprawdzone.

Będzie to niemal dokładnie o co pytasz ale obszernie i z uzasadnieniem dlaczego te preparaty i dlaczego tak a nie inaczej.

Natomiast to czego ty sobie nie wyobrażasz jak doczytałem kolega aarset robi od 5 lat - podmienia ok 400l na tydzień wody RO albo RO/DI nawet podał jakie membrany osmotyczne się przy tym sprawdzają. Kolega DonPempollo bez specjalnego trudu wymienił cała wodę w swoim baniaczku na RO/DI i nie narzekał że trwało to 3 dni bo z góry o tym go uprzedziłem.

Wszak w gotową już 3 część wplotę odpowiedzi na twoje pytania bo są rzeczowe, konkretne, i na temat.

nie mam żadnej urazy do ciebie o co także sam proszę.


koledzy jak wpisać post po poście by nie połaczyło mi ich razem?

Opublikowano

To teraz ja się będę tłumaczył:) 120 litrów to 25% więc nie jest to jakaś szokująca ilość a podmieniam tyle bo mam wysokie NO3 i PO4, w kranie jest NO3=1 (uprzedzam pytanie). Nie mam nic przeciwko laniu wody RO/DI, tylko zaciekawiło mnie jak to zrobić bez beczki. Bo najfajniej jest mieć beczkę i zaworek pływakowy taki jak w spłucze, żeby się samo uzupełniało i wtedy pompka, wężyk itp. itd. Już nie wiaderkuje mam węże, idzie sprawnie ale na początku wiaderkowałem. Dajcie mi namiary na filtr RO/DI o wydajności 120l. na 20 min. oczywiście TDS ma być 0. Chętnie poczytam. Membrana osmotyczna TFC400 GPD za 450 zl ma wydajność 1l. na min. czyli w moim przypadku dwie godziny pilnowania zbiornika. O ile żywica też nie zmniejsza przepływu, bo tego nie wiem. Po prostu trzeba mieć denitryfikator żeby nie robić takich dużych podmian jak ja.


Porównanie Azoo do JBL. To mniej więcej jak porównanie SsangYong do Audi. Ja podałem kilka przykładów kiedy Azoo mi nie podpasowało a nie jedną wpadkę. Azoo to raczej krótką ma historię swoją bo od 1996 i szczycą się tym: "Korporacja pod marką AZOO produkuje wysokiej jakości produkty do akwarystyki profesjonalnej, a także prowadząc badania biogeniczne odkryła i wprowadziła do handlu na całym świecie fluorescencyjne ryby. Od czasu wprowadzenia pierwszego fluorescencyjnego, transgenicznego gatunku ryby nazwanego GloFish w roku 2001, powstało jeszcze około 15 nowych gatunków fluorescencyjnych ryb. 5 z nich jest już obecnie na rynku. Gatunki fluorescencyjnych ryb stały się przedstawicielami korporacji na polu osiągnięć biotechnologii morskiej. Aby pokazać piękno fluorescencyjnych ryb AZOO zaprojektowała wiele profesjonalnych akcesoriów." Nie popieram takiej polityki, żadnych papuzich, świecących i malowanych ryb!


I jeszcze kwestia sody oczyszczonej. Oto link do jednego z wielu wątków: http://aqua-reef.pl/topic/4351-wodorow%C4%99glan-sodu-a-soda-oczyszczona/

Ta dyskusja trwa już od dłuższego czasu i pewnie szybko się nie skończy.

Opublikowano

No niestety, większe przepływy to bardziej profesjonalne systemy i koszt odpowiednio duży. Poszukaj pod hasłem "industrial RO/DI" :D

Co do pilnowania zbiornika - myślę, że dałoby radę zastosować jakiś wyłącznik. Np. zawór elektrycznie sterowany przed filtrem i jakiś pływak w akwa. Wszystko jest do ogarnięcia, kwestia ceny i chęci ;)

Co do sody. Nie wiem, nie znam się, dlatego pytanie - ile trzeba jej sypać aby podnieść pH o te powiedzmy 0,2 na 100 litrów.

A co do wysokiego NO3 - nie lepiej zastosować absorber azotanów czy purolite a do PO4 też jakiś absorber? Pytam tylko :)

Wysłane z telefonu

Gość pemergency
Opublikowano
To teraz ja się będę tłumaczył:) 120 litrów to 25% więc nie jest to jakaś szokująca ilość a podmieniam tyle bo mam wysokie NO3 i PO4, w kranie jest NO3=1 (uprzedzam pytanie).


Kolego przy takim NO3 w kranie, aż się prosi o stałą podmianę po sznurku i filtrze węglowym :D

Opublikowano

część 3


Przesłanki do mineralizacji wody RO/DI



Tak jak wszystkie procesy enegochłonne również system funkcjonowania akwarium powinien być dostosowany do technologii RO/DI.

Ja traktuję akwarium jak ludzie stację ISS. Tam też funkcjonowanie nie polega na rozrzutnym szafowaniu energią i mediami ale na ich oszczędzaniu i odzyskiwaniu cennych elementów utrzymania życia a wydalania tylko odpadów z tego zamkniętego i samowystarczalnego systemu. Nie wyobrażam więc sobie tego tematu bez absorbera na Purigenie lub Purolite A520E. Brak tego to ogromna rozrzutność wody, ogromne nakłady pracy i duże koszty instalacji, dlatego nawet w 112l chodzi absorber. Wtedy podmiany stają się rzadkie i kilkukrotnie mniejsze więc instalacje RO mniejsze i tańsze. Kwestie szczegółów jak utrzymanie temperatury, czas pracy i sygnalizacja zakończenia łatwe do rozwiązania.

Przez 5 lat miałem taką instalację

http://sklep.osmoza.pl/najprostszy-filtr-osmotyczny-do-kuchni-ro4-p-655.html

a w ubiegłym roku zamieniłem na taką

http://sklep.osmoza.pl/ro-400-basic-osmoza-bezzbiornikowa-400gpd-p-817.html

załatwia i sprawy domu i akwarystyki.

Wybór zależy od możliwości finansowych i potrzeb wody RO i tu dyskusji nie ma.


Wybór preparatów do mineralizacji wody.



Jest ich mnóstwo od złożonych drogich które jednocześnie podnoszą pH KH i GH ale nie dla Malawi po takie robione w Polsce taniutkie dla krewetek np.

http://www.akwanawozy.com.pl/towar/27/mineral-ro-zielony-2000-litrow.html


DO REGULACJI PH I KH

Wybrałem Seachem Malawi/Victoria Buffer bo składniki dokładnie dla naszego biotopu, niezwykle wydajny, natychmiast się rozpuszcza w lodowatej wodzie, nie zostawia osadów.

Są oczywiście buffery innych producentów ale droższe i mniej wydajne.

DO MINERALIZACJI I REGULACJI GH

Wybrałem Azoo African Cichlids Mineral Salt bo znowu składniki dobrane dla afrykańskich pyszczaków, najtańszy, także doskonale rozpuszcza się w lodowatej wodzie i sprawdzony już bo to moje drugie opakowanie 600g.

Najpierw wziąłem reklamowany i renomowanej firmy JBL Aquadur Malawi/Tanganika ale srodze się zawiodłem, nie dlatego że jest zły ale stosowanie bardzo niewygodne. Po wsypaniu do słoika musuje jak 10 tabletek musujących witamin wylewając zawartość a po skończeniu jest jak 0,5kg mąki rozprowadzone w wodzie. Po wlaniu do baniaka przez 36 godz wszystko pokryte białym pyłem, rośliny, kamienie, woda-mleko. Tyle trwa rozpuszczanie minerałów. Azoo jest inny rozpuszcza się natychmiast a po rozpuszczeniu w słoiku robi się woda natychmiast żółta lekko mętna i po 12 godzinach zółty kolor wody znika. Wygrał więc Azoo jako lepszy.

Nie mam uprzedzeń do firm i uważam że każda robi jakiś choć jeden super produkt a inne takie sobie. Zawsze może trafić się bubel co nie dyskredytuje firmy a jedynie wymaga bacznego śledzenia opinii. Mercedes Zbudował serię A która przewracała się w "teście łosia" czym wywołał śmiech w całej Europie bo najmniejszy Fiat się nie przewracał, co nie znaczy że nie mamy kupować żadnych innych Merców.

Azoo tą sól robi super i to jest sprawdzona opinia.


Robimy wodę do Malawi



Trzeba zawsze pamiętać że minerały odpowiadające za GH wody czyli Azoo po rozpuszczeniu natychmiast i bez już większych zmian od razu dają OSTATECZNY POZIOM GH który możemy zmierzyć testem kropelkpowym.

Z bufferem jest inaczej, po wsypaniu i rozpuszczeniu osiągamy od razu NIEWIELKI POZIOM PH I KH ALE DOPIERO W CZASIE 24 GODZIN OSIĄGA WŁAŚCIWY O WIELE WIĘKSZY POZIOM TYCH PARAMETRÓW. Dlatego możemy te parametry wody mierzyć dopiero po 24 godzinach.

Jest jednak metoda obejścia tego.

Wymaga to przygotowania koncentratu w słoiku o stężeniu dobranym do ilości podmienianej wody na 24 godziny przed podmianką.!! Taki koncentrat po wlaniu do wody RO/DI natychmiast daje wynik jak po 24 godz. co umożliwia podmianę wody bez beczek bezpośrednio z instalacji.

Robiłem to w baniaku 300l już dwukrotnie i nawet w czasie trwania nie odnotowałem mierzalnych testami kropelkowymi zmian pH i KH oraz GH. To już wiemy że jeśli podmieniamy 10% wody to w najgorszym przypadku zmiany parametrów też mogą być tylko 10-cio procentowe, testy tego nie wykazują.

Jak to robię pokazuje film

Laboratorium Decco - YouTube



cdn

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Witam,


A czy mając już zalany od 2 tygodni zbiornik wodą prosto z kranu, mogę użyć tych dwóch środków o których wspominał Deccorativo?? Generalnie chodzi mi o to jak na swoje możliwości mogę polepszyć jakości wody zanim dołożę rybki?

Opublikowano

I to nazywam rzetelnym i przekonywującym artykułem. Czuję, że moje doczepki miały wpływ na jakość Twojej pracy. Co mnie niezmiernie cieszy. Masz całkowitą rację co do oszczędzania mediów, zwłaszcza, że jako akwarystom oszczędzanie wody naszej planety nie powinno być obce. W tej chwili mam zamiar pochylić się nad swoim ekosystemem akwarium z Malawi. Mam w związku z tym jeszcze jedna uwagę do Ciebie ale o niej przeczytasz w wątku o usuwaniu NO3. :)

Opublikowano
Witam,


A czy mając już zalany od 2 tygodni zbiornik wodą prosto z kranu, mogę użyć tych dwóch środków o których wspominał Deccorativo?? Generalnie chodzi mi o to jak na swoje możliwości mogę polepszyć jakości wody zanim dołożę rybki?



Jeśli Twoja woda w zbiorników wymaga korekty parametrów (na plus) to nie widzę przeciwwskazań. Te produkty są dla każdej wody nie tylko RO/DI. Ja używam identycznych. Nie wypowiem się co do ich jakości bo nie mam pkt odniesienia. Jednak są proste w użyciu działają i starczają na długo. Wiec jestem zadowolony.

Opublikowano

część4


Do słoika 0,5l nabieramy 0,3l wody z akwarium lub wody RO i wsypujemy pamiętając o proporcji:


Na każde 30-33 l wody w akwarium ( nie objętości baniaka)



2x płaskie łyżeczki* z opakowania Azoo African Cichlid Mineral Salt ( AACMS)

1 x płaska łyżeczka -"- Seachem Malawi/Victoria Buffer



*w opakowaniu AACMS jest specjalna plastikowa łyżeczka do odmierzania preparatu.

płaska łyżeczka preparatów to taka z której po nabraniu proszku nadmiar zsunięto np. nożem

dawkowanie nie może być "na oko " ani "trochę" od precyzji oceny ile wody w baniaku i dokładności odmierzania preparatów zależy dokładność uzyskanych wyników.


Oba preparaty rozpuszczają się w zimnej wodzie niemal natychmiast dając zółtą mętną zawiesinę a pozostawione osady opadają na dno taki koncentrat odstawiamy na 24 godziny!!!. To jest normalny proces chemiczny gdy stężenie soli przekracza jej rozpuszczalność więc przechodzi w stan krystalizacji i to widzimy.

Po wlaniu do akwarium kryształy natychmiast się rozpuszczają więc znika i żółty kolor i mętność. Tak ma być.


Po 24 godzinach odstania wlewamy do wody RO/DI :

a/ do nowo napełnianego baniaka - od razu całość i dopełniamy wodą RO/DI do obliczonej wcześniej ilości wody w zbiorniku.


b/ przy podmiance w 3-4 porcjach w miarę dopełniania wodą RO/DI.

UWAGA. Odparowaną wodę uzupełniamy zawsze wodą RO/DI więc nie uwzględniamy jej w liczeniu preparatów.


Każdy uzyska identyczne parametry wody bez względu jaką ma w kranie:


pH - 7,8 - 7,9

KH - 8-9

GH - 4

przewodność ok 1100 -1150 uS/cm

woda nie będzie zawierała - chloru ani związków azotu NH3,NH4,NO2,NO3

woda nie będzie zawierała związków fosforu PO4,P2O5 ,i fosforu całkowitego co hamuje rozwój sinic

woda nie będzie zawierała krzemianów SiO2 więcej jak 0,1 mg/l co hamuje rozwój okrzemek a nie hamuje rozwoju glonów zielonych i krasnorostów (zielenic i brunatnic),

woda nie zawiera żadnych trucizn i metali ciężkich jak arsenki ,cyjanki, ołów, kadm, molibden.

Za to woda zawiera minerały, węglany, siarczany, chlorki w proporcjach i ilościach zbliżonych do tych jakie występują w jeziorze Malawi ale skorygowanych i przystosowanych do hodowli akwariowej o składzie:Na+ Mg2+ K+ Ca2+ Sr2+ Cl- SO42- Br- B F- HCO3- Al I Fe Cu Zn, pierwiastki śladowe, minerały, kompleks witamin czyniąc ją nawet lepszą niż w jeziorze.


Dla przypomnienia:

WODA W JEZIORZE MALAWI JEST BARDZO MIĘKKA I ALKALICZNA, TRZYKROTNIE MNIEJ ZMINERALIZOWANA NIŻ W TANGANICE I MA:


pH -od 7,7 do 8,6

KH od 6,6 do 7,2 dH

GH od 3,5 do 5 dH


w kranach macie zazwyczaj wodę znacznie bardziej zmineralizowaną !!! o GH ok 10 ale z niższym KH - w jeziorze jest odwrotnie więc nie należy dodawać do niej AACMS a jedynie Seachem Buffer by podnieść tylko pH i KH nie podnosząc GH bo i tak jest o wiele za wysokie.

Nie może tu być zasady że jak kolega mineralizuje wodę to i ja także tak "na wszelki wypadek" jak on sypie pół torebki sody spożywczej na raz to i ja tak zrobię.


Jak ja to robię


Po miesiącu mimo pokrywy odparowuje mi 2cm wody - wyliczyłem że to 12-15l wody. Każdy ma inne doświadczenia szczególnie latem i jak nie ma pokrywy.

Wymieniam raz na miesiąc 10% wody czyli u mnie ok 30 litrów = 5cm spadku lustra wody - zaznaczam plastrem te 5cm.

Wężem ogrodowym przytykając go do wylotu z pompy kaseciaka w 2 min wylewam te 5cm wody do sedesu.

Uruchamiam nalewanie wody RO/DI . Ponieważ mam wlać 30l + 15l to wiem że będzie trwało ok 50 minut ( membrana gpd400 daje 1l w 1,1 min.) ustawiam w smartfonie alarm co 20min i zajmuję się swoimi sprawami, jak zadzwoni wlewam 1/3 słoika z koncentratem.

Mam spadek temperatury z 27 C na 24,7 C więc to olewam jak bym wymieniał nie 42-45l wody a 200l to bym kupił grzałkę u Trzmiela 300W za 24zł uciął górę z pet po coli wsadził grzałkę ustawił na 30C i zatopił w baniaku tam także aż do dna wężyk z wylewanej lodowatej zimą wody RO/DI - ale nie potrzebuję. Pomysł Piotra to komfortowe rozwiązanie także super gratuluję raz zrobione jest na lata.

Leję więc bez beczek prosto do baniaka i po zakończeniu od razu mam docelowe parametry wody które od razu mogę zmierzyć ale po co???


Ja to sprawdzałem po trzykroć więc jeśli darzycie mnie minimalnym zaufaniem możecie w ogóle nie używać i nie kupować testów kropelkowych na pH,KH,GH,SiO2 a jedynie NO2, NO3 i PO4 - spora oszczędność.


Ponieważ piaski z Castoramy zawierają i krzemionkę i fosforany mimo że woda RO/DI tego nie wprowadza to by nie nastąpił atak okrzemek lub sinic trzeba włożyć także pochłaniacz fosforanów i jednocześnie krzemianów choć okresowo i na początku zawsze. Ja stosuję Kordon PhosRid ale jest ich kilka najekonomiczniej wychodzi Seachem Phosguard. Ponieważ mają bardzo małe ilości do pochłonięcia u mnie po miesiącu wyjąłem zupełnie dobry dalej działający bo mi w testach PO4 i SiO2 wyszły kolory poniżej jak 0:D .

-- dołączony post:

W tej chwili mam zamiar pochylić się nad swoim ekosystemem akwarium z Malawi. Mam w związku z tym jeszcze jedna uwagę do Ciebie ale o niej przeczytasz w wątku o usuwaniu NO3. :)


nie widzę takiego wątku ani wpisu?? czy to ta korespondencja na PW? ale przecież nie od ciebie?

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś większym stopniu w stanie wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, bo skoro dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0, to  bardzo możliwe, że w większym akwarium też sobie poradzą. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest... A zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłą klarowność wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale wtedy zacząłem coraz poważniej rozważać opcję z filtrem kasetowym, które mogłoby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.