JarekS Opublikowano 9 Września 2014 Autor #11 Opublikowano 9 Września 2014 Oczywiście to skrót myślowy :-) Odpływ nie zamarznie :-)
spiochu Opublikowano 9 Września 2014 #12 Opublikowano 9 Września 2014 Ok, to sorry za pisanie oczywistości Wysłane z telefonu
goldi_ Opublikowano 9 Września 2014 #13 Opublikowano 9 Września 2014 Od dawna już mnie to męczy ... Niech mi ktoś wytłumaczy po co te dziwne patenty z przelewkami skoro wywiercenie otworu w akwarium to dopłata rzedu 25zł tanio niezawodnie estetycznie i tanio więc nie wiem w czym rzecz (?)
JarekS Opublikowano 9 Września 2014 Autor #14 Opublikowano 9 Września 2014 Od dawna już mnie to męczy ... Niech mi ktoś wytłumaczy po co te dziwne patenty z przelewkami skoro wywiercenie otworu w akwarium to dopłata rzedu 25zł tanio niezawodnie estetycznie i tanio więc nie wiem w czym rzecz (?) Proste wytłumaczenie, wolę nie ryzykować wiercenia w działającym baniaku. Wierciłem już bezproblemowo kilka otworów w niezalanych i poszło gładko, jednak prawo Murphego jest nieubłagane :-)
jogo Opublikowano 10 Września 2014 #15 Opublikowano 10 Września 2014 Po pierwsze wolal bym w miejsce komina kasecika postawic i wylewke w komorze z grzalka zamontowac.Dwa to ze dziura w dnie to zawsze ryzyko pekniecia wieksze niz caly zbiornik.
goldi_ Opublikowano 11 Września 2014 #16 Opublikowano 11 Września 2014 Znane są przypadki rozczelnienia na łaczeniach tafli ale czy ktokolwiek słyszał o pęknięciu od wywierconego otworu (nie mówię o pęknieciu podczas wiercenia )? Poza tym nie mówie żeby wiercić w działającym zbiorniku ale przed zalaniem , przy jego urządzaniu bo chyba taka jest kolejność : najpierw robimy cała tą "technike" a dopiero później uruchamiamy - czy może jestem w błędzie ? No chyba ze komuś zależy na delektowaniu się tymi wszystkimi rurkami i innymi pierdołami sterczącymi ze zbiornika ... PS ja nie wspominam nawet o kominie czy innych takich w sumie też wynalazkach ale o prostej dziurze zamiast "super wynalazków do przelewu"
JarekS Opublikowano 11 Września 2014 Autor #17 Opublikowano 11 Września 2014 Ciekawe spostrzeżenia.... Rozumiem, że raz zrobiony baniak nigdy nie będziesz modyfikował ? Dla mnie cała zabawa, żeby co jakiś czas coś udoskonalać, aby mniej było pracochłonne i przede wszystkim zapewniało lepsze warunki naszym podopiecznym. Dla Twojej wiadomości, komin też mam, otworów też trochę powierconych, a cała technika, łącznie z przelewem sprytnie ukryta przed wzrokiem oglądających baniak :-)
goldi_ Opublikowano 11 Września 2014 #18 Opublikowano 11 Września 2014 Owszem : będe modyfikował i modyfikuję ale jeżeli mam wszystko doprowadzone od dołu to całą ta technikę mogę dowolnie modyfikować nie dotykając akwarium lub zminić np całą aranżacje nie dotykająć "techniki" Zresztą rozumiem Cię bo sam trochę eksperymentuję i bawię sie w automatyzację uzdatniania wody w moich zbiornikach itp i własnie dlatego rezygnacja z tych wszystkich kominów przelewów i innych rurek pierdułek zapewni mi doskonałą skalowalność itp. Poza tym skoro, jak sam piszesz sprytnie wszystko ukryłeś to gratulacje ale wiele zbiorników z takimi wynalazkami jest dla mnie nie do zaakceptowania (nawet kilka zdjęc na tym portalu) no bo jak ? całoroczna dyskusja na temat realizmu naszego zbiorniczka zerkasz a tu jebut! grzałka a w drugim końcu jakieś bardzo realistyczne rury od ch wie czego no to sorry ale wymiekam - wywalone tyle kasy w aranżacje ryby itp zmarnowane tyle czasu i na koniec geniealny pomysł zawieszenia spłuczki z boku akwarium
JarekS Opublikowano 30 Września 2014 Autor #19 Opublikowano 30 Września 2014 Małe podsumowanie. Przetestowałem ten przelew na rurkach i wynikiem testów ....wywierciłem otwór w sumpie i grawitacyjnie wyprowadziłem odpływ w komorze pompy. To jest to co faktycznie mogę uznać za rozwiązanie optymalne. Dla jasności, przelew działa, ale miałem problem z wyregulowaniem poziomu wody w kominie.A dokładniej, to ten poziom zaczął mi się wahać i było to mocno irytujące. Teraz odpływ zależy od grawitacyjnego spływu i to uznaję za optymalny rozwiązanie. Dzięki za uwagi.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się