Skocz do zawartości

Nietypowy problem - jak szybko glony po okrzemkach?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja mam nietypowe pytanie. Otóż wybierając kamulce i układając scaping oraz dobierając swiatlo, miałem w planach wykorzystanie faktu obrastania skał glonami (czas sie przyznać ;-)). Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem, ale...

Czy ktoś moze napisać jak szybko pojawiają sie średnio glony PO okrzemkach?

W załączeniu mam zdjecie moich okrzemkow, pomiedzy nimi sa takie maleństwa zielone. Podobno to sa jakieś niedobre glony, nawet trujące (cyjano-cośtam).

Jak u Was było z glonami po okrzemkach? Czy to kwestia dni czy tygodni?

post-14693-1469571738167_thumb.jpg

Gość pemergency
Opublikowano
A ja mam nietypowe pytanie. Otóż wybierając kamulce i układając scaping oraz dobierając swiatlo, miałem w planach wykorzystanie faktu obrastania skał glonami (czas sie przyznać ;-)). Jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem, ale...

Czy ktoś moze napisać jak szybko pojawiają sie średnio glony PO okrzemkach?

W załączeniu mam zdjecie moich okrzemkow, pomiedzy nimi sa takie maleństwa zielone. Podobno to sa jakieś niedobre glony, nawet trujące (cyjano-cośtam).

Jak u Was było z glonami po okrzemkach? Czy to kwestia dni czy tygodni?



Kolego, nic po za okrzemkami na zdjęciu nie widzę, wszystko zależy od oświetlenia i parametrów wody, może się nawet okazać, że zamiast pięknych glonów w miejsce okrzemków wprowadzą się sinice. Przykładowo u mnie glony właściwe zaczęły pojawiać się po 5 miesiącach od okrzemków, spowodowane to jest przede wszystkim kiepskim światłem, które posiadam. Spokojnie obserwuj i czekaj.


Pozdrawiam.

Opublikowano

Na podstawie własnych obserwacji dwóch zbiorników na przestrzeni ostatniego roku powiedziałbym, że spokojnie może to być nawet kwestia miesięcy :) U siebie w domowym szkle pierwsze oznaki zieleni w miejscach gdzie był okrzemek zacząłem zauważać po około pół roku. Do około 12 na akwarium świeci z boku światło słoneczne.

Jest wiele zmiennych, które będą warunkować pojawianie się glonów i jakie będą - parametry wody, jakość i długość świecącego się światła, obecność światła słonecznego, obecność roślin wyższych. U siebie zauważyłem więcej zielonego, gdy byłem na urlopie przez cały luty i nikt w tym czasie nie robił podmian, czyli glonom podobało się większe no3 - co nie koniecznie podobało się mi pod kątem trzymania ryb.


Z kolei w 240, juz po 2-3 miesiącach od uruchomienia zaczęła się powoli pojawiać się zieleń. Tyle 2xt8 30W świeci się 13 godzin, do tego przez połowę dnia świeci na akwarium słońce. Wysyp samego okrzemka i jego ustępowanie miało już miejsce w okresie miesiąca do dwóch od założenia akwarium. Jak to wygląda lub wyglądało możesz podglądnąć na zdjęciach w moich tematach.


Proponuję poczekać spokojnie na rozwój glonowych wydarzeń. Być może warunki jakie będą u Ciebie, będą sprzyjały rozwojowi zielonego glonu.


Trochę o glonach znalazłem na roślinach akwariowych - Przewodnik: Glony w akwarium (jeszcze się w to nie wczytałem), tylko oni patrzą na to z drugiej strony. Może i na tej podstawie uda nam się wyciągnąć stosowne wnioski - http://www.roslinyakwariowe.pl/przewodnik-glony.html


Jak do tej pory moją jedyną ingerencją w glony jest czyszczenie przedniej szyby i sporadyczne przemieszanie piasku, jeśli coś się na nim intensywnie zaczyna pojawiać. Poza tym nie walczyłem z glonami, nie usuwam z kamieni, rurek, tła czy grzałki.

Opublikowano

Dzięki Misiek. Skojarzylem wzrost NO3 i NO2 u mnie z pojawieniem sie okrzemkow i tego małego zielonego. Słońca u mnie nie ma, ale jest sporo swiatla. Mieszam kolory, wiec widze jak Okrzemki przemieszczają sie na kamienie. Ale jak na zdjęciu widac, zielone też jest i to bacznie obserwuje. Nie chce dodawać chemii, koncentruje sie na tym co naturalne. Dzieki za teksty, zaraz poczytam. Dzieki tez za dane. Powiedz, czy temperatura wody ma jakis wpływ na glony? Ja mam stała temperaturę 25,9 +\- 0,2 'C. Tu sztywno staram sie trzymać ten parametr. Oswietlenie u mnie jest tak ustawione: dzien: 13 h, świt i zmierzch -2x2 h + kompletne zaciemnienie nocą 7h. Swiatlo mieszane, wiec pełne spektrum widma powinien pobudzać wzrost glonów. Miesiąc czy dwa to dobre wieści. Zobacze jak bedzie :) Dzieki za info

-- dołączony post:

Kolego, nic po za okrzemkami na zdjęciu nie widzę, wszystko zależy od oświetlenia i parametrów wody, może się nawet okazać, że zamiast pięknych glonów w miejsce okrzemków wprowadzą się sinice.

Spokojnie obserwuj i czekaj.


Pozdrawiam.



Pemergency, cierpliwie czekam i czytam :) Ja tam zielone widzę. Nie da sie ukryć, że nie ingerowanie to u mnie teraz standard :) Wychodzą fajne rzeczy :)

Rowniez pozdrawiam

Opublikowano

Co do temperatury sam nie wiem jak to będzie, bo w 3 akwariach mam różne temperatury :)

W 240 mam cały czas w okolicy 27°C, gdy zgaśnie światło to przez noc schłodzi się max do 26 z hakiem.

W malawi w domu termostat ustawiony jest na około 24,5°C. Większą część czasu jest koło 25°C.

Mam jeszcze trzecie akwarium(80x40x25), jest w tym samym wieku co domowe malawi. Wydaje się chyba najfajniej zaglonione, mimo że jest tam kilka gatunków roślin. Żyją w nim płazy (które lubią chłodniejszą wodę) i kilka gupików. W okresie jesienno-wiosennym temperatura utrzymuje się tam od 18,5'C-20°C. W okresie letnim będzie koło 24°C-25°C. Do tego oświetlenie jest tam nędzne bo płazy nie potrzebują światła, wolą zaciemnienie. Oświetlenie tam to tyle co przez cały pokój dojdzie światła słonecznego, a od zmierzchu włącza się na 4 godziny byle jaki LED. Glonów będzie tu kilka gatunków, zresztą zobacz sam na zdjęciach - wspomniane oświetlenie i glony :) W akwarium jest raczej podwyższone NO3 (do 80), podmiany czasem muszę robić co kilka dni. Mój wniosek, glony lubią dobrze nawożoną wodę.

th_IMG_0835_zps94181c1d.jpg th_IMG_0013_zpse5544a63.jpg th_IMG_0046_zps7ed52d00.jpg th_IMG_0045_zps29bb4676.jpg th_IMG_0047_zps16382c0c.jpg


I to chyba wszystko co mogę w temacie glonów powiedzieć. Cieszę się, że nie muszę z nimi walczyć. Pewnie gdybym zdecydował się na aquascaping, to glony wzbudzały by we mnie zupełnie odmienne emocje :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.